Juranda egzamin dojrzałości - zapowiedź 17. kolejki PGNiG Superligi Mężczyzn

autor: Kamil Kołsut | 2012-02-10, 11:07 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Pięć meczów rozegrają w najbliższy weekend szczypiorniści na parkietach PGNiG Superligi. Kluczowe dla układu dolnej części tabeli starcie będzie miało miejsce w Legnicy, gdzie Miedź zmierzy się z Jurandem.

Tauron Stal Mielec - Nielba Wągrowiec / 11.02.2012 godz.18:00

Stal ligową wiosnę rozpoczęła od wygranej pewnej i zasłużonej, przeskakując w ligowej tabeli na wymarzone trzecie miejsce. Dramatyczny był za to mecz w Wągrowcu, gdzie gospodarze jeszcze na pięć minut przed końcem prowadzili różnicą dwóch bramek, a ostatecznie ulegli po rzucie Adama Świątka w finałowych sekundach. - Przegrana bardzo nas boli - nie kryje lider drużyny Dariusza Molskiego, Dawid Przysiek. Jego zespół w przypadku zwycięstwa mocno zbliżyłby się do udziału w fazie play-off, a strata punktów sprawę mocno skomplikowała, bo i terminarz dla Nielby korzystny nie jest. - Zaczynają się dla nas schody... - nie ma wątpliwości Molski. - Przed nami trzy bardzo trudne mecze. One zadecydują o tym, czy będziemy w najlepszej ósemce, czy też poza nią - dodaje Przysiek. W żadnym faworytem nie będą, a przewaga w tabeli nad dziewiątym zespołem wynosi tylko dwa oczka.

W poprzedniej rundzie:
Nielba Wągrowiec - Tauron Stal Mielec 22:31 (8:15)

Zobacz także:
--> Lipka: Zapowiada się ostra walka
--> Krajewski: Czekają nas trzy bardzo ważne i trudne spotkania
--> Molski: Spełnił się najgorszy scenariusz

Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn / 12.02.2012 godz. 17:00

W Lubinie zmierzą się ekipy z dwóch biegunów: gospodarze wiosnę rozpoczęli fatalnie i potrzebuję impulsu, który pozwoli im się odbić od strefy spadkowej, przyjezdni z kolei sposobią się do odzyskania lokaty na ligowym podium, którą przed tygodniem wyrwała im Stal. Kwidzynianie za sprawą dobrej gry Roberta Orzechowskiego i Mateusza Seroki przez pół godziny na własnym parkiecie prowadzili wyrównany bój z Vive, na wywalczenie choćby oczka było to oczywiście zdecydowanie za mało, przed kolejnym meczem podopieczni Krzysztofa Kotwickiego mogą być jednak dobrej myśli. Zagłębie w Mielcu zagrało słabiutko, mecz był widowiskiem jednostronnym, a cieniem na grze Miedziowych położyła się przede wszystkim przeciętna postawa w ataku. - Na pewno inaczej wyobrażaliśmy sobie powrót na ligowe parkiety. Musimy wyciągnąć wnioski z meczu ze Stalą, bo nasz kolejny przeciwnik - MMTS - to bardzo dobry zespół, a my musimy wygrać, bo potrzebujemy punktów - mówi Jacek Będzikowski. Zwycięstwo jego drużyny będzie jednak niespodzianką.

W poprzedniej rundzie:
MMTS Kwidzyn - Zagłębie Lubin 27:25 (13:12)

Zobacz także:
--> Będzikowski: Zdobywanie bramek przychodziło ciężko
--> Kozłowski: Nie wiem jak sobie z tym poradzę
--> W Kwidzynie niespodzianka tylko do przerwy

Czy lubinianie będą w stanie powstrzymać zespół Kotwickiego?

Siódemka Miedź Legnica - PBS Jurand Ciechanów / 11.02.2012 18:00

To, że Jurand wiosnę otworzy domową porażką z Powenem, w Ciechanowie zakładało niewielu. - Przed sezonem byliśmy skazywani na pożarcie, upatrywano w nas głównego kandydata do spadku. Okazuje się jednak, że kilka punktów już zgromadziliśmy. Źle nie gramy - podkreśla Paweł Noch. Faktem pozostaje jednak, że w przypadku pokonania zabrzan do Legnicy jego zespół jechałby mocno zbudowany nadzieją na to, że ewentualne wygrana może zaowocować nawet awansem na wyśnioną ósmą lokatę. Rzeczywistość okazała się przaśna, po zwycięstwie w Puławach Jurand został ściągnięty na ziemię, chwilowy komfort odszedł w zapomnienie i na kolejną wpadkę pozwolić sobie nie można. Miedź ma na koncie tyle samo oczek co ciechanowianie, a sensacyjne wygrana z Warmią ponownie wlała w serca drużyny Marka Motyczyńskiego nadzieje na utrzymanie. - Chcemy wygrać z Jurandem i udowodnić, że w Olsztynie nie doszło do cudu - podkreśla Adam Skrabania. - Wszyscy oczekują od nas kolejnego zwycięstwa.

W poprzedniej rundzie:
PBS Jurand Ciechanów - Siódemka Miedź Legnica 22:28 (10:15)

Zobacz także:
--> Skrabania: Kiedyś chyba rzuciłem piętnaście bramek
--> Gregor: Było mi łatwiej, bo Kotliński mnie nie znał
--> Noch: Ogarniał nas amok

NMC Powen Zabrze - Orlen Wisła Płock / 12.02.2012 17:30

Nafciarze są już o krok od awansu do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów, dla nikogo nie będzie więc zaskoczeniem, jeżeli w niedzielę myślami będą w Sankt Petersburgu i po raz kolejny o ligowe punkty przyjdzie im się tłuc do ostatnich sekund. Szczęśliwie ze starć z mistrzem Polski jesienią potrafiły wyjść Azoty, Vive, Nielba oraz Warmia, a ubiegłotygodniowy mecz z puławianami pokazał, że Wisła wnioski z tamtych starć niekoniecznie wyciągnęła i gdyby nie świetna forma Marcina Wicharego oraz nieudolność Dmitrija Afanasjeva, spotkanie mogłoby się zakończyć wynikiem niekorzystnym. Dla Powenu każde oczko jest na wagę złota, drużyna od dłuższego czasu balansuje bowiem na granicy miejsca zapewniającego udział w play-off. - Z każdym zespołem trzeba walczyć. Wisła to mistrz Polski, który na pewno nie będzie nas głaskał - nie ma wątpliwości trener, Bogdan Zajączkowski. W to, że u siebie można Wiśle jakieś punkty wyrwać, w Zabrzu nie wątpi chyba nikt.

W poprzedniej rundzie:
Orlen Wisła Płock - NMC Powen Zabrze 32:26 (16:12)

Zobacz także:
--> Zajączkowski: Grać lepiej z każdym meczem
--> Szczęśliwa wygrana Powenu w Ciechanowie
--> Kisiel: Wichary wyczyniał niesamowite rzeczy

- Z Wisłą powalczymy o zwycięstwo - zapewnia trener Zajączkowski


Azoty Puławy - Chrobry Głogów / 11.02.2012 godz. 18:00

Puławianie mają nóż na gardle, gdy bowiem w sobotę punkty stracą, odzyskanie czwartej pozycji przed zakończeniem fazy zasadniczej i wypełnienie założeń zarządu zacznie graniczyć z cudem. - Jeśli myśli się o zadomowieniu w górnej części tabeli, to mecze grane z bezpośrednimi rywalami trzeba wygrywać, zwłaszcza u siebie - nie ma wątpliwości Marcin Kurowski. Jego zespół jest jednak w dołku, z siedmiu ostatnich ligowych meczów wygrał tylko jeden, w sumie na czternaście możliwych punktów zdobył tylko trzy. Na tle tego wyniku dokonania Chrobrego to już jednak katastrofa kompletna, wszak przed tygodniem podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego przerwali passę meczów bez zwycięstwa, która trwała od - bagatela - 22 października. - Dwa punkty były nam bardzo potrzebne - nie krył po meczu Świątek, który był bohaterem Chrobrego. Obie drużyny w tabeli dzieli oczko, choć ambicje są nieco inne - gospodarze marzą o medalu, goście chcą spokojnie awansować do play-off. Jesienią w Głogowie padł remis, wówczas było to jednak starcie zespołów walczących o pozycję na ligowym podium.

W poprzedniej rundzie:
Chrobry Głogów - Azoty Puławy 26:26 (10:9)

Zobacz także:
--> Puławy czekają na Artura Barzenkowa
--> Azoty wzmacniają drugą linię
--> Świątek: Byłem pewny, że wpadnie

Vive Targi Kielce - Warmia-Anders Group-Społem Olsztyn 38:18 (20:11)

Vive: Cleverly, Szmal - Grabarczyk 1, Tomczak 7, Jurecki 6, Tkaczyk 4, Zaremba 1, Olafsson 3, Kuchczyński, Jurasik 3, Jachlewski 2, Stojković 4, Buntić 2, Musa 5, Zorman.

Warmia: Kotliński, Sokołowski, Boniecki - Ćwikliński, Jankowski 1, Gujski 3, Zyśk, Wuszter 3, Garbacewicz, Płócienniczak 3, Bartczak 2, Szymkowiak, Rumniak 1, Krawczyk 1, Malewski 4.

Zobacz także:
--> Udane przetarcie przed Ligą Mistrzów - relacja z meczu Vive -Warmia

Jankowski robi co może, Warmia wciąż jednak jest na dnie

M Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Vive Targi Kielce 22 21 0 1 803:547 42
2 Orlen Wisła Płock 22 16 2 4 662:566 34
3 MMTS Kwidzyn 22 15 0 7 624 586 30
4 Tauron Stal Mielec 22 13 1 8 646:629 27
5 KS Azoty Puławy 22 10 4 8 575:572 24
6 NMC Powen Zabrze 22 10 2 10 577:570 22
7 Chrobry Głogów 22 8 3 11 594:626 19
8 Miedź Legnica 22 7 0 15 552:658 14
9 Zagłębie Lubin 22 6 2 14 581:629 14
10 Nielba Wągrowiec 22 6 2 14 605:675 14
11 Warmia Olsztyn 22 7 0 15 538:604 14
12 Jurand Ciechanów 22 5 0 17 555:650 10

Zobacz także:
--> Podsumowanie 16. kolejki PGNiG Superligi Mężczyzn
--> Siódemka kolejki Superligi Mężczyzn
--> Frekwencja w polskich halach odc. 21

Wyniki wszystkich spotkań PGNiG Superligi Mężczyzn będzie można śledzić "na żywo" na łamach portalu SportoweFakty.pl RELACJE LIVE Z PIŁKI RĘCZNEJ - KLIKNIJ TUTAJ

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
123

Do roy pensje zostały uregulowane z tego,co wiem za grudzień tylko.Na resztę zapewne zawodnicy będą czekać nie wiadomo ile.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
DamonStraus

To może jak w końcu miasto Ciechanów da pieniądze Jurandowi to klub ten ureguluje kilkumiesięczne zaległości finansowe wobec AZS Politechniki Warszawskiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dlaczego

Jur4 w pełni się z Tobą zgadzam, sędziowie z Gdańska nie umieją sędziować to jest fakt, para sędziowska którą wymieniłeś oraz para Marek Strzelczyk i Bartosz Leszczyński /którą na szczęście zlikwidował Olsztyn/ to prawie etatowi sędziowie w Ciechanowie i za każdym razem popsute przez sędziów widowisko i nie mam tu na myśli wyniku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Bartek1545

Niekorzystny wpływ na obecną oraz dalszą postawę Juranda w Superlidze może mieć wpływ jeszcze jeden fakt. Jak podało dziś radio RMF MAXXX na konta części piłkarzy ciechanowskiej drużyny nie wpłynęły jeszcze pensje. Władze klubu nie mają pieniędzy na wynagrodzenia dla piłkarzy, dlatego, że wciąż nie otrzymały dotacji z budżetu miasta. W tej sprawie próbowaliśmy skontaktować się z odpowiedzialnym za sport zastępcą prezydenta miasta, Cezarym Chodkowskim. Nie udało nam się. Pan Chodkowski uczestniczył podobno w ważnych spotkaniach. Dla mediów, które są przecież głosem społeczeństwa, nie miał czasu się wypowiedzieć.

Nie wypłacanie pensji w terminie z pewnością osłabia relację na linii klub – zawodnik. Nie trzeba się zbyt wiele interesować sportem, żeby wiedzieć, że problemy finansowe bardzo często idą w parze z wynikami. Przykładem mogą być drużyny Warmii Olsztyn czy Miedzi Legnica, które znajduję się w dole tabeli. Sympatykom Juranda pozostaje mieć nadzieję, że nasi szczypiorniści wrócą z Legnicy z kompletem zwycięstw. Początek meczu z Miedzią o godzinie osiemnastej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

haketa GKW

Jesli Kwidzyn wygra a tak bedzie:)) to za tydzien bedzie mecz o 3 miejsce z Stala, ktora nie powinna miec problemow z Nielba. Ciekawy tez bedzie pojedynek Azotow z Chrobrym - moze byc zacieta walka. Wisła wygra z Zabrzem, a wyrownany takze bedzie mecz w Legnicy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KacperK

Mielec - Wągrowiec -> 1
Lubin - Kwidzyn -> 2
Legnica - Ciechanów -> 1
Zabrze - Płock -> 2
Puławy - Głogów -> 1

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Bartek1545

Moje typy:
Stal-Nielba-1
Zagłębie-MMTS-2
Miedź-Jurand-1
Powen-Wisła-2
Azoty-Chrobry-2

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

Trochę przesady wkradło się w część na temat meczu Wisły. Wynik przez cały przebieg meczu nie był zagrożony (wygrywaliśmy w pewnym momencie 20:12) więc nie róbmy z Azotów teraz bohaterów. Dostali 25:21 i to się liczy. Mam wielką nadzieję,że Wisła złapała fale wznoszącą i zaczną grać na poziomie godnym tego składu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
waldzio

Moje typy:
Stal-Nielba-1
Zagłębie-MMTS-2
Miedź-Jurand-1
Powen-Wisła-2
Azoty-Chrobry-2

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jur4ndinho

Jurand da radę. W meczu z Powenem dużo nerwowości do gry Juranda wprowadzili sędziowie. Tak, wiele osób powie teraz, że para z Gdańska jest po prostu słaba. To prawda, ale zwróćmy uwagę na pewien fakt.

Wystarczy, że sędziowie dwa, trzy razy zbyt szybko zasygnalizują grę pasywną dla zespołu i do każdej następnej akcji wkrada się już nerwowość i podejmowane są pochopne decyzje, bo z tyłu głowy siedzi obawa, że zaraz sędziowie zabiorą piłkę. To właśnie zrobili sędziowie z Gdańska. Potem spokojnie można się "mylić" w obie strony pilnując tylko, żeby w tych kluczowych momentach mylić się w odpowiednio.

Nie mam zarzutów do Zabrza, grali ambitnie, walczenie i wykorzystali dobrą okazję do zdobycia cennych punktów. Zastanawiam się tylko jaką niechęcią do Ciechanowa muszą pałać sędziowie Piotr Wojdyr i Paweł Kaszubski, żeby regularnie od kilku już lat przegwizdywać każdy mecz z udziałem jakiejkolwiek drużyny z Ciechanowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stalmielec

Moje typy to:
Tauron Stal Mielec - Nielba Wągrowiec - 1
Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn - 1
Siódemka Miedź Legnica - PBS Jurand Ciechanów - 1
NMC Powen Zabrze - Orlen Wisła Płock - 2
Azoty Puławy - Chrobry Głogów - 2

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0