Dariusz Molski: Spełnił się niestety najgorszy dla naszej drużyny scenariusz

autor: Piotr Werda | 2012-02-06, 19:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

MKS Nielba Wągrowiec uległa w sobotnim starciu PGNIG Superligi Chrobremu Głogów 28:29. Spotkanie w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji mogło zakończyć się innym wynikiem, gdyby nie fatalna postawa gospodarzy przy wykonywaniu rzutów karnych.

Wągrowczanie w pojedynku z ekipą kierowaną przez Zbigniewa Markuszewskiego zmarnowali aż sześć rzutów karnych. Pięć niecelnych rzutów z linii siedmiu metrów padło w drugiej odsłonie spotkania. Jako przyczynę sobotniej porażki Dariusz Molski wskazuje właśnie na ten element.

- Spełnił się niestety najgorszy dla nas scenariusz. Wygrana ustawiłaby nas w komfortowej sytuacji. Ulegając Chrobremu Głogów u siebie, będziemy musieli teraz szukać punktów na wyjazdach. Zaczynają się dla nas schody... Nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego mieliśmy tak niską skuteczność w rzutach karnych. Dawid Przysiek, który słynie z bardzo wysokiej skuteczności w rzutach z linii siedmiu metrów, dziś ich nie mógł wykorzystać. To samo dotyczyło trzech innych graczy. Tak nieraz bywa, że nie zawsze wszystko się udaje. Mieliśmy w całym spotkaniu bardzo dobrą skuteczność rzutową. Wykorzystaliśmy wszystkie możliwe akcje w ataku, z których mogły paść bramki. Dobry powrót do obrony zanotowali głogowianie, dlatego też nie mogliśmy przeprowadzić wielu kontrataków. Gdybyśmy wykorzystali rzuty karne, to wygralibyśmy kilkoma bramkami - tłumaczył po meczu trener Nielby.

Porażka na własnym terenie z Chrobrym, a także wygrana Powenu Zabrze na wyjeździe z Jurandem Ciechanów spowodowały, że wągrowieccy szczypiorniści spadli na 8. lokatę w tabeli ligowej. Walka o kolejne punkty będzie teraz trudniejsza, żółto-czarnych czekają bowiem pojedynki na wyjeździe z: Tauronem Stalą Mielec, Azotami Puławy oraz MMTS-em Kwidzyn. Starcie żółto-czarnych z mielczanami odbędzie się w sobotę (11 lutego) o godzinie 18:00. - W trzech kolejnych meczach wyjazdowych nie jesteśmy skazani na pożarcie. Będziemy jednak musieli grać pod presją, a tego nie lubimy - oceniał pierwszy szkoleniowiec wągrowieckiego MKS-u.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wislander

Niewesoło jest w Wągrowcu, a sytuacji na pewno nie poprawi fakt trzech bardzo ciężkich wyjazdowych meczów z rzędu (Mielec, Puławy, Kwidzyn). Jeżeli Nielba chce się utrzymać musi przynajmniej gdzieś wygrać, by odrobić straty poniesione w meczu z Chrobrym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anibas

no trzeba przyznać, że Nielba po trosze po frajersku straciła tak ważne 2 punkty. Teraz mają trudne mecze na wyjeździe i przegrana jak ta z Chrobrym może pozniej odbić się czkawką.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0