Gabriela Wojtowicz: Smak wygranej z zespołem z czołówki jest zupełnie inny

autor: Paweł Sala | 2012-01-05, 15:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Siatkarki BKS-u Aluprof pokonały Atom Trefl Sopot na własnym parkiecie dzięki w dużej mierze skutecznemu blokowi. W nim świetnie radziły sobie Alexis Crimes oraz Gabriela Wojtowicz. Zdaniem Wojtowicz wygrana z wiceliderem tabeli to coś wyjątkowego.

Siatkarki BKS-u Aluprof pokonały Atom Trefl bardzo dobrą grą na siatce. W bloku bielszczanki zwyciężyły 14:9, ale zdaniem Gabrieli Wojtowicz miały także dużo szczęścia. - Szczęście jak jest po stronie któregoś z zespołów to bardzo pomaga. Nie było to łatwe spotkanie, Atom Trefl przecież jest naszpikowany gwiazdami. Wyniki w poszczególnych setach mówią same za siebie. Chwała, że wygraliśmy pierwszą odsłonę, bo gdyby nam się nie udało, to różnie mógłby się mecz ułożyć. W drugiej partii troszeczkę stanęłyśmy w połowie seta - dobrze, że udało się to odrobić - przyznała w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl środkowa Aluprofu.

Po spotkaniu radość w obozie bielskim była ogromna. Siatkarki wraz ze sztabem trenerskim długo skakały z radości na parkiecie. Zarówno trener Mariusz Wiktorowicz jak i Wojtowicz cieszyli się jak nigdy z wygranej właśnie nad Atomem Trefl - drużyną ze ścisłej czołówki PlusLigi Kobiet. - Inaczej się człowiek cieszy, jak wygrywa się z zespołem ze środka tabeli, a inaczej jak z ekipą z czołówki. Słyszałyśmy wiele takich głosów, że dopiero w tych meczach z Muszyną i Atomem poznamy prawdziwą siłę naszej drużyny. Mówiono, że wygrać z zespołem z dołu tabeli nie jest tak trudno, choć aczkolwiek okazuje się, że czasem jest. Ten mecz pokazał, że jesteśmy wartościową ekipą i myślę, że czas zadziałał na naszą korzyść. Początek sezonu miałyśmy kiepski, ale po przerwie wróciłyśmy do formy i nasza gra wygląda zupełnie inaczej - stwierdziła Wojtowicz.

Zespół z Bielska-Białej czeka wkrótce rywalizacja w europejskich pucharach z Urałoczką Jekaterynburg. Będący w dobrej formie bielski team będzie liczyć się w tej parze. - Na razie poświęcałyśmy czas tylko na ligę. Przed nami jeszcze mecz z PTPS-em Piła, więc myślę że pierwsza odprawa przed pucharami będzie po tym spotkaniu. Musimy na nim się skupić. Jesteśmy dobrej myśli - zakończyła najwyższa siatkarka polskiej ligi.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.