Lukas Divis: Bardzo powoli zbliżamy się do Ligi Światowej

autor: Jacek Pawłowski | 2011-07-30, 16:50 | źródło: svf.sk / inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Siatkarze reprezentacji Słowacji pokonali w Ottawie Kanadę 3:1. Podopieczni Emenuela Zaniniego uczynili w ten sposób pierwszy krok w kierunku awansu do Ligi Światowej 2012.

Sukces reprezentacji Słowacji wbrew pozorom nie przyszedł łatwo. W zespole gospodarzy trudny do powstrzymania był Gavin Schmit zdobywca 22 punktów. W końcówkach setów to jednak podopieczni Emanuele Zaniniego wykazali się lepszą odpornością na stres i triumfowali w trzech z czterech odsłon.

Kanada - Słowacja 1:3 (26:28, 25:22, 23:25, 23:25)

Kanada: Duff, Simac, Schneider, Van Lankvelt, Schmitt, Winters, Lewis (libero) oraz Cundy, Soonias, Brinkman, Wilcox
Słowacja: Masny, Kohut, Nemec, Chrtiansky, Kmet, Divis, Hupka (libero) oraz Bencz, Sopko, Zatko

Po meczu powiedzieli:

Emanuele Zanini (trener reprezentacji Słowacji): - To był bardzo trudny dla nas mecz. Po raz pierwszy zagraliśmy z rywalem spoza Europy. Wiedzieliśmy, że grają dobrze w obronie. W tym elemencie Kanada jest podobna do Hiszpanii, ale gracze radzą sobie lepiej i są silniejsi fizycznie i w ataku. Zaskoczyliśmy przeciwnika wystawieniem w podstawowej szóstce Stefana Chrystiansky'ego oraz kilkoma innymi elementami. Pamiętajmy jednak, ze to był dopiero pierwszy mecz. W rewanżu będzie dużo trudniej. Chłopaki pokazali wielkie serce i mimo problemów logistycznych, jakie mieliśmy tutaj w Kanadzie zdołali zwyciężyć. W rewanżu nie zamierzamy kalkulować i będziemy chcieli powtórzyć nasz sukces.

Lubor Håland (prezes Słowackiego Związku Piłki Siatkowej): - Jesteśmy zadowoleni z wygranej. To był trudny mecz, zwłaszcza pod względem psychiki. Mimo, że w czwartym secie prowadziliśmy 20:12 Kanada zdołała odrobić straty. Mamy niewielkie doświadczenie w takich meczach. Zmiana klimatu i różnicy czasu - to wszystko wpływa na naszą grę. Ważne jest, że udało nam się wygrać i przed rewanżem jesteśmy w dobrej sytuacji. Mimo, że początkowo mieliśmy duże problemy z powstrzymaniem Schmitta, to udało nam się go kilka razy zablokować. Postawa Chrtiansky'ego była w tym meczu nawet dla mnie zaskoczeniem.

Lukas Divis (kapitan reprezentacji Słowacji): - Pierwszy raz grałem przeciwko takiemu zawodnikowi jak Schmitt. Nie mogliśmy go powstrzymać, ponieważ atakował na bardzo wysokim pułapie. Wiedzieliśmy jednak, że nie będzie w stanie grać na najwyższym poziomie całego meczu. Czapki z głów, że udało nam się fizycznie wytrzymać to spotkanie. Jeśli ktoś powiedziałby przed meczem, że wygramy 3:1 wziałbym ten wynik w ciemno. Bardzo powoli zbliżamy się do Ligi Światowej i to jest nasze marzenie. Teraz wszystko jest w naszych rękach.

Emanuel Kohut (środkowy Słowacji): - Zaczęliśmy dość niepewnie i to było widać. Szkoda straconej przewagi w czwartym secie, ponieważ w ostatecznym rozrachunku liczyć się będzie każda piłka. Kanada zagrała znakomicie w obronie. Wierzę, że w rewanżu będzie łatwiej.

W drugim meczu kwalifikacji Chiny pokonały Egipt 3:0
(29:27, 25:22, 25:22).

Rewanżowe mecze odbędą się 30 lipca (Kanada - Słowacja) i 31 lipca (Chiny-Egipt). Na zwycięzców w drugiej rundzie oczekiwać będą Portugalia i Portoryko. Triumfatorzy 2 rundy kwalifikacji zagrają w rozgrywkach Ligi Światowej 2012.


Słowacy po pierwszym spotkaniu mieli powody do radości. Jeżeli w rewanżu w Ottawie obronią zaliczkę będą o krok od awansu do Ligi Światowej 2012. Fot. FIVB

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Volley

Trzymamy kciuki żeby się udało. Fajnie byłoby mieć LŚ nie tylko u siebie, ale i u sąsiadów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0