Tydzień prawdy Azotów Puławy

autor: Kamil Kołsut | 2012-02-10, 11:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przed Azotami Puławy dwa domowe mecze - z Chrobrym Głogów i Nielbą Wągrowiec. Jeśli zespół Marcina Kurowskiego straci punkty, o czwartym miejscu na mecie rundy zasadniczej będzie mógł tylko pomarzyć.

Puławianie po znakomitym otwarciu sezonu wpadli w dołek, z siedmiu ostatnich ligowych meczów wygrali tylko jeden i każda kolejna wpadka może pogrzebać ich szanse na rozstawienie w fazie play-off, a taki właśnie cel w sierpniu postawił przez zespołem zarząd klubu.

- Jeśli myśli się o zadomowieniu w górnej części tabeli, to mecze grane z bezpośrednimi przeciwnikami trzeba wygrywać, zwłaszcza u siebie. Myślę, że chłopaki zdają sobie z tego sprawę i wyjdą na parkiet w pełni skoncentrowani i zdeterminowani, aby w dwóch najbliższych meczach odnieść zwycięstwa - nie ma wątpliwości trener Kurowski.

Jego zespół do czwartego MMTS-u traci dwa punkty, trzecia Stal ma oczko więcej i lepszy bilans meczów bezpośrednich. Puławianie mają jeszcze przed sobą wyjazdowy mecz z Vive, gdzie na punkty liczyć trudno, rywale w ostatnich kolejkach mierzyć będą się za to z Orlen Wisłą Płock. Terminarz całego tercetu charakteryzuje się podobnym poziomem trudności, co w najgorszej sytuacji stawia Azoty, które muszą gonić i liczyć na potknięcia rywali.

Najbliższy tydzień będzie dla drużyny Kurowskiego kluczowy, w ciągu czterech dni puławianie na własnym parkiecie zmierzą się bowiem z Chrobrym oraz Nielbą i na wpadki pozwolić sobie nie mogą. Później Azoty czeka trudny wyjazd do Zabrza (jesienią w Pucharze Polski tam przegrały), domowe starcie z Miedzią, podróż do Kielc oraz mecz z Zagłębiem, które zawsze było dla drużyny znad Wisły przeciwnikiem niewygodnym.

Jesienią w pierwszych pięciu kolejkach puławianie wywalczyli osiem oczek, a dobrą serię przerwały właśnie starcia z Chrobrym (26:26) i Nielbą (31:34). W poprzednim sezonie z oboma ekipami na własnym parkiecie Azoty radziły sobie jednak nieźle i teraz tamte wyniki ekipa Kurowskiego musi bezwzględnie powtórzyć.

Jak na razie nie wiadomo, czy w sobotnim starciu z Chrobrym drużynę wspomoże Wojciech Zydroń. - Zawodnicy o tym, kto wystąpi w meczu, dowiadują się dopiero w piątek wieczorem, po ostatnim treningu - informuje Kurowski. Pod znakiem zapytania stoi także występ Piotra Wyszomirskiego, którego zabrakło przed tygodniem w Płocku. - Jestem pełen nadziei, że w kolejnym meczu już zagra, ale zdrowie zawodnika zawsze stoi na pierwszym miejscu - podkreśla szkoleniowiec Azotów.

Chrobry w poprzedniej kolejce wygrał w Wągrowcu, przerywając serię siedmiu ligowych porażek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.