Chris Daniels: Rozpocząć kolejną passę

autor: Michał Fałkowski | 2010-02-11, 15:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Na początku sezon był najlepszym koszykarzem zespołu Energi Czarnych Słupsk, następnie nabawił się kontuzji pleców i przez niemalże dwa miesiące wyłączony był z gry w koszykówkę. Do słupskiego zespołu Chris Daniels, bo o nim mowa, wrócił dopiero przed nowym rokiem i z miejsca stał się filarem drużyny, która odnalazła właściwe tory. Teraz Amerykanin celuje w zwycięstwo nad Kotwicą Kołobrzeg o czym opowiada specjalnie dla portalu SportoweFakty.pl.

Na początku listopada, tuż przed meczem z Anwilem Włocławek, Chris Daniels doznał kontuzji pleców, choć właściwsze byłoby stwierdzenie, że odnowił mu się stary uraz sprzed kilku lat. Koszykarz wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a włodarze Energi Czarnych Słupsk tymczasem zawiesili z nim umowę. Amerykanin w Polsce pojawił się dopiero na mecz z Treflem Sopot kilka dni przed nowym rokiem i od razu pokazał, że przerwa w grze nie odbiła się w sposób negatywny na jego formie.

Wraz z powrotem Danielsa do Słupska, drużyna odzyskała wiarę we własne umiejętności i pewność siebie. Zwycięski mecz z Treflem był drugim z rzędu i co ważniejsze, dopiero drugim z serii sześciu kolejnych zwycięstw. - Bardzo cieszę się, że drużyna znalazła swoją tożsamość i zaczęła grać dobrze. Cieszę się także, że wróciłem i mogłem pomóc zespołowi w ostatnich meczach - mówi specjalnie dla portalu SportoweFakty.pl Amerykanin, który odkąd pojawił się w Słupsku po kontuzji, notuje w każdym meczu średnio 11 punktów i prawie 8 zbiórek.

- Muszę jednak przyznać, że przez kilka porażek z pierwszej części sezonu zasadniczego wkopaliśmy się w wielką dziurę i nawet sześć zwycięstw w siedmiu minionych meczach nie pozwalała nam myśleć o zajęciu takiego miejsca przed play-off, które by nas satysfakcjonowało - dodaje Daniels, mając na myśli siódmą obecnie lokatę ekipy w tabeli. Co prawda do czwartego PGE Turowa Zgorzelec brakuje słupszczanom tylko dwóch oczek, to jednak tuż za nimi ze stratą tylko jednego punktu są koszykarze Polonii Azbud Warszawa i Znicza Jarosław. - Dlatego też nie zakładamy sobie żadnego celu, po prostu gramy w każdym kolejnym meczu o zwycięstwo - mówi skrzydłowy Czarnych.

Najbliższym przeciwnikiem podopiecznych Igorsa Miglinieksa będą zawodnicy Kotwicy Kołobrzeg, którzy ostatnio sprawili niespodziankę i ograli Znicz Jarosław. - Nie możemy z nimi zagrać tak, jak graliśmy przeciwko Polpharmie - stwierdza Daniels. W poprzedni weekend passę sześciu zwycięskich spotkań słupskiego zespołu przerwali bowiem gracze ze Starogard Gdańskiego, a konkretnie Brody Angley. Amerykański rozgrywający równo z syreną zapewnił dwa punkty swojej ekipie.

- Nie ma co udawać, że to był dobry mecz, skoro nie był. Jeden głupi błąd, brak zastawienia i to oni cieszyli się ze zwycięstwa. Musimy być bardziej uważni, skoncentrowani, wtedy będziemy mogli być spokojniejsi o wynik. Mam nadzieję, że w sobotę rozpoczniemy kolejną passę - tłumaczy Daniels, a zapytany o założenia przed starciem z Kotwicą odpowiada bez wahania. - Oni mają kilku naprawdę ciekawych koszykarzy i po prostu musimy mieć na nich oko. Spróbować odciąć ich od podań, starać się by rzucali przez nasze ręce.

Najważniejszym ogniwem w drużynie trenera Pawła Blechacza jest rodak Danielsa, legitymujący się średnimi 14,6 punktu i po 4,8 zbiórki oraz asysty Omni Smith. - Na nim musimy skoncentrować się najbardziej. Jeśli nie będzie miał czystych pozycji do rzutu i zdobędzie o kilka oczek mniej, niż wskazuje jego średnia, wówczas będziemy bliżej sukcesu. Tak naprawdę koszykówka nauczyła mnie jednak tego, że w pojedynkę się nie wygrywa. Dlatego skoncentrowanie uwagi na Smithie nie wystarczy - tłumaczy zawodnik Energi, dla którego będzie to zresztą pierwsze w tym sezonie starcie przeciwko swojemu byłemu zespołowi. W barwach Kotwicy występował bowiem przez dwa sezony w latach 2006/2008, a w obecnych rozgrywkach, gdy Czarni grali z kołobrzeżanami, leczył uraz w Stanach Zjednoczonych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
PLK

oby znalazl forme z poczatku sezonu, jest potrzebny Czarnym jak nikt inny

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
robi

Daniels i Cesnauskis to prawdziwi liderzy druzyny! Czesto z drugiego planu wykonuja najwazniejsza robote, podczas gdy inni zbieraja pochwaly za to ze trafili kilka trojek czy porobili fajne wsady... Prawdziwy skarb jednak czesto jest niewidoczny...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0