Dudek dla SportoweFakty.pl: Patryk w Lesznie wybierał optymalne ścieżki

autor: Damian Gapiński | 2009-08-11, 14:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Patryk Dudek został niespodziewanym złotym medalistą Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. O sukcesie juniora Falubazu i rozwoju jego kariery rozmawialiśmy z ojcem zawodnika - Sławomirem Dudkiem.

- Wiadomo, że każdy zawodnik jeździ po to, żeby wygrywać. Nie mieliśmy jednak założenia, że musimy te zawody wygrać. Syn odjechał po prostu bardzo dobre zawody i stąd wziął się dobry wynik. Czy jest to zaskoczenie? Na pewno troszeczkę tak - ocenił występ syna Sławomir Dudek.

Jak podkreśla ojciec Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski, duże znaczenie w rozwoju kariery Patyka miały treningi na torach całej Polski. Po zdaniu licencji junior Falubazu dodatkowego doświadczenia nabierał podczas zawodów młodzieżowych. - Na początku kariery zjeździliśmy pół Polski trenując na różnych torach. Teraz po zdaniu licencji doszły zawody młodzieżowe i tych startów jest naprawdę sporo. Ale to podstawa. Młodzi chłopcy powinni jak najczęściej startować. My nawet niejednokrotnie nie mamy czasu trenować, bo po trzy - cztery razy w tygodniu jeździmy zawody młodzieżowe. Jest to oczywiście męczące, ale o to chodzi. Jeżeli jazda się układa i jest to poparte dobrym sprzętem, to daje to taki wynik, że zawodnik czuje się pewnie i spokojnie. Nie boi się przeciwników, którzy są teoretycznie lepsi, bo on na co dzień z nimi startuje. Raz wygrywa, raz przegrywa, ale zna ich i jest odpowiednio objeżdżony. W Lesznie też była loteria. Mógł wygrać, ale mógł też przegrać. Nie było tej presji, że jak przegrałem, to muszę w następnym biegu wygrać. Niejeden młody zawodnik widząc nazwiska Janowski, Pawlicki czy Mroczka mógłby powiedzieć, że nie da rady, bo to mocniejsi przeciwnicy i tak dalej. W przypadku Patryka tego nie było. On wie, że nie można żadnego zawodnika lekceważyć, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że z każdym zawodnikiem można wygrać. Właśnie to podejście spowodowało, że praca wykonana w Lesznie była bardzo płynna - wyjaśnił Dudek.

Jak się okazuje, duży wpływ na postawę Patryka Dudka w leszczyńskim finale miały zawody ligi juniorów rozegrane we Wrocławiu. - Każde zawody to nowe, cenne doświadczenie. Patryk popełnia też błędy. W tygodniu poprzedzającym finał jechaliśmy też dwie imprezy. Podczas Ligi Juniorów we Wrocławiu jechał poprawnie technicznie, ale popełniał straszne błędy taktyczne. Przegrał dwa wyścigi, bo wybrał zły tor jazdy i został minięty przez rywali. My każde zawody nagrywamy i analizujemy po nich jakie błędy zostały popełnione. Po zawodach we Wrocławiu pokazałem Patrykowi jakie popełnił błędy i wyjaśniłem, dlaczego tak nie można jeździć. Należy wybierać optymalne ścieżki, bo w zawodach indywidualnych takie błędy powodują, że nie ma dobrego wyniku. Traci się jeden - dwa punkty i trudno o miejsce na podium. Patryk musiał z tej lekcji we Wrocławiu wyciągnąć odpowiednie wnioski, bo w Lesznie jeździł rewelacyjnie, wybierał przecież ścieżki lepiej niż zawodnicy gospodarzy. W biegu dodatkowym popełnił drobny błąd na drugim okrążeniu, kiedy wszedł za szeroko w łuk i pozwolił Musielakowi zaatakować po wewnętrznej, ale po chwili skorygował błąd. Na pewno wyciągnął odpowiednie wnioski i pod tym kątem pojechał wyśmienicie - dodał ojciec mistrza Polski juniorów.

W drużynie Falubazu bardzo często zawodzą zawodnicy zagraniczni. Czy sukces w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski da Patrykowi Dudkowi możliwość częstszych startów w Speedway Ekstralidze? - Jeżeli chodzi o ligę to nie chcę się wypowiadać. Ona rządzi się swoimi prawami. To jest duże ryzyko. Na lidze nie można się uczyć czy eksperymentować. Na to nie ma czasu. Gdyby tych spotkań było 20 - 30 to wtedy można w dwóch - trzech spotkaniach dać szansę zawodnikowi młodzieżowemu. Ale tutaj jest zbyt mało imprez i nie można eksperymentować. Na pewno Iversen czy Lindgren przewyższają umiejętnościami Patryka. Dlatego ryzyko w ich przypadku jest mniejsze - zakończył Sławomir Dudek.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
LIpa

wspaniały ojciec i wspaniały syn . ;) .

Patryk jeszcze będzie dumą polski .
Oczywiście już nią jest, ale będzie coraz to bardziej zwiększał swoje stanowisko .

Życzę sukcesów .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KlodiX-ApatoR

Jego ojciec był kelnerem, a on bedzie jeszcze wiekszym.haahhah Widac po wywiadach jakich udziela!!!!!!!!!cwaniaczek

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
grzech

Zengiemu się należało za całokształt ELigę,młodzieżówki,ale taki jest sport.najważniejsze,żeby skończył juniora i wszedł w seniora bez stresu.a Patrykowi jeszcze wielu sukcesów,tych niespodziewanych i tych spodziewanych jak najwięcej!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Los_Dawidos

Zazdrościcie mu czy o co chodzi? Szlag was trafia, że 17-letni dzieciak z Zielonej Góry został MIMP? Niewiele tutaj normalnych komentarzy widać. Patryk jest po prostu jednym z lepszych juniorów w naszym kraju i tyle, nie ma co tego podważać. Owszem, faworytem do mistrzostwa nie był, wszak Zengi, Janowski, Pawlicki, Lampart czy nawet Musielak to zawodnicy dużo bardziej doświadczeni, ale Dudek nie jest jakimś leszczem i biorąc pod uwagę półfinały czy finały to zasłużenie został mistrzem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Loram

Nie wiesz tego chłopie, oby się rozwijał jak najlepiej a nie tak jak większość został średniakiem chyba nam wszystkim niezależnie od klubu na tym zależy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wierny[A]

gratulacje z Torunia Patryk. szkoda ze u nas nie jeździsz bo wiemy ze miałeś zasilić nasz klub kiedyś:D Dudi będzie lepszy Falubazy niż Grześ Zengota. swoją drogą szkoda że Zengi nie wygrał nic w juniorce indywidualnie. dlatego z całego serca mu życzę IMŚJ!! Toruń pozdrawia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Loram

z młodego dudka będzie taki sam "tuz Speedwaya " jak z jego ojca . A więc żaden

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Obiektywny kibic

Nie jestem kibicem Dudka ani też Zielonej Góry ale jeżeli ktoś a tym bardziej dziennikarz pisząc swój teks rozpoczyna od słów "Patryk Dudek został niespodziewanym złotym medalistą IMMP" to dla mnie oznacza to jedno. Taka osoba nie zna sie na tym sporcie. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do do gratul

a może jego matka jest z unisławia;>

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
grobowy_majster

dudek to kielbase moze zjesc na sniadanie a nie z tym zasciankiem z 2ligi sie scigac na torze uahaha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Areksf

Jaki Fuks? W 1/2 w Rybniku (23333), w finale (23323+3)
Niespodzianka-tak, ale nie fuks, to różnica .Na torze, w walce pokonał Pawlickiego, Janowskiego i Zengote, w WALCE !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
shannon do mały

kiełbasa??? ja bym go nazwał kabanosik bo jest tak cieniutki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Tayson

To byl fart ale mile zaskoczenie , zengi by go zjadl zeby nie kontuzja reki, a pozatym dudek dostal od Falubazu nowy sprzet wywalczony przez S. Dudka (ojca)- ciekawe jedni kupuja inni dostaja , to niech dadza wszystkim mlodym w klubie to zobaczymy wtedy...hej hej Falubaz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do gratul

a ona nie jest przypadkiem z Bydgoszczy? z tego co wiem tam urodził się Patryk :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gratul

Patryk jest półkrwi krzyżkiem,wszak jego mama to torunianka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marioxxlZG

Żeby kiełbasa wygrał musiałby Patryka po plecach pętem chyba lać :D oj mały,mały,mały smutne byłyby te komentarze be Ciebie :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ZDziWIony

Nie lubię Zielonki!!!Ale Patryk wygrał zasłużenie,tyle w temacie..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KSF

Fuks? Ok, takie jest twoje zdanie. To ze regularnie wygrywa z Musielakim czy Pawlickim w ZLM to tez fuks? Troche szczescia mial w postaci nieszczescia Zengoty (kontuzja) i Janowskiego (sprzet), ale ponoc szczescie sprzyja lepszym. TYLKO FALUBAZ!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

Ma szczescie ,ze w finale niebylo SZymka Kielbasy bo ten pokazalby mu miejsce w szeregu pozdrawiam z buczy!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
IREK

Brawa nalezą się również panu Andrzejowi Huszczy za jego pracę z młodymi adeptami żużla ma Tomek podejście do chłopaków jest spokojny każdego wysłucha po wypadkach Zarzeckiego i Pawlaka było pewne może to źle zabrzmi zatrzymanie ale od kiedy funkcje przejął pan Andrzej jest więcej chętnych do uprawiania tego sportu jeszcze raz panie Andrzeju dzięki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
duzy

"fuks"? w 6 biegach??? idz lepiej "maly" poplakac w poduszke bo najwyrazniej masz jakies kompleksy i problemy ze zdrowiem psychicznym...
Brawo dla rodziny Dukow i najwieksze dla najmlodszego :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ZG

maly nie mogę uwierzyć, ze to ty jesteś autorem tak głupiego posta. Poprzednie były kontrowersyjne ale nie aż tak debilne...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do maly

ale ty masz jednak coś z głową. fachowiec i znawca się odezwał hahahaha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
batboy

Panie Dowhan, proszę brać przykład z tego jak należy szkolić młodzież, aby w Zielonej Górze jak najwięcej było takich talentów jak: Kurmański, Zengota, Dudek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

To byl klasyczny "fuks" jakich wiele w zuzlu.
mlody Dudek nawet nie wie co to "sciezka".
Chyba ze taka przez las.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jam łasica

Konkretnie facet gada.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
patyk198

Pytam się..gdzie był goszóf!!!Tylko komar zna tę odpowiedź hehe!FALUBAZ RULES:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0