Minitor i miniżużel już od nowego roku także we Wrocławiu

autor: Jakub Horbaczewski | 2009-11-09, 07:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Żużel w Wałbrzychu? Jeszcze pół roku temu taki pomysł trąciłby fantasmagorią, tymczasem obecnie wszystko wydaje się być na dobrej drodze ku temu, aby w sezonie 2013 u stóp Sudetów zawarczały ligowe maszyny. We Wrocławiu liga to tradycja, czy jednak to właśnie tutaj najbardziej nie brak kuźni przyszłych kadr? - Chcemy wyjść tym oczekiwaniom naprzeciw i mamy pomysł jak - mówią entuzjaści miniżużla.

Opuszczony i nieco zapomniany już obiekt Victorii na wałbrzyskim Sobięcinie dzięki grupie zapaleńców oraz tym najmłodszym, ledwie kilkuletnim, adeptom sportu żużlowego pomału zaczyna żyć nowym życiem. Wiele jest jeszcze do zrobienia, ale i wiele w młodych ludziach zapału i chęci do pracy. Co istotniejsze, do pomysłu pozytywnie ustosunkowały się władze Wałbrzycha, a także działacze żużlowej centrali. - Nie należy im przeszkadzać, a warto pomóc. Uważam, że inicjatywa ta jest godna poparcia ze strony Głównej Komisji Sportu Żużlowego - mówił w niedawnej wypowiedzi dla SportoweFakty.pl odpowiedzialny w GKSŻ za sprawy miniżużla Piotr Trąbski.

Jak zdradził nam jeden z pomysłodawców całego projektu, działalność nowo powstałego stowarzyszenia nie zamierza ograniczać się tylko do ziemi wałbrzyskiej. Stolica Dolnego Śląska - to kolejny dalekosiężny cel. - W Wałbrzychu szkółka miniżużlowa dla dzieci w wieku 5-9 lat już istnieje. We Wrocławiu analogiczna powstanie z dniem 2 stycznia 2010 roku. Obie szkółki będą przekształcone w dwa autonomiczne kluby z własnym herbem i własnymi barwami. Krótko mówiąc, jedno stowarzyszenie będzie posiadało dwa kluby w dwóch różnych miastach - wyjaśnia nam Piotr Filipek, główny animator akcji.

Zawiązać stowarzyszenie, a nawet założyć klub - to wszystko realne i wbrew pozorom nie takie trudne. Schody zaczynają się później. Obiekty treningowe, sprzęt, szkoleniowcy, formalności… długo można wymieniać. Młodzi działacze są świadomi problemów, zwłaszcza tych mogących pojawić się w fazie budowy podwalin "małego żużla" we Wrocławiu, nie zamierzają jednak składać broni i rzeczowo podchodzą do sprawy. - Minitor nie powstaje z dnia na dzień. Zanim wybudujemy ten we Wrocławiu, dzieci będą dowożone na zajęcia do Wałbrzycha. Wzorujemy się na duńskim cyklu szkolenia, a tam młodzi adepci w ramach zajęć ogólnorozwojowych uczą się jazdy na torach żużlowych oraz crossowych. W Wałbrzychu, przypominam, będziemy mieć do dyspozycji oba te tory. Wrocławska młodzież, nawet po zbudowaniu u nas toru, będzie zatem często gościć na stadionie w Sobięcinie. Jeżeli zaś chodzi o szkoleniowców, to we Wrocławiu rozglądamy się za osobami z doświadczeniem, które podjęłyby się trudu szkolenia przyszłych zawodników WTS-u.

Trzeba przyznać, że Wrocław na starcie jest w lepszej od Wałbrzycha sytuacji, dzięki obecności WTS-u i ludzi od lat związanych ze speedwayem nie jest to bowiem dla żużla "terra incognita". Czy, i w jakim stopniu, planowana jest współpraca z profesjonalistami spod znaku Atlasu? - Liczę na to, że oba stowarzyszenia nawiążą partnerską współpracę, której efekty będziemy mogli zobaczyć niebawem w postaci zwiększenia zainteresowania żużlem na całym Dolnym Śląsku. W pewnych sprawach będziemy potrzebowali wsparcia przy lokalizacji i budowie minitoru, a WTS z panią Krystyną Kloc na czele są naszymi naturalnymi sojusznikami. Mówiąc o szkółce we Wrocławiu, mamy bowiem ambicję stworzenia wylęgarni przyszłych zawodników WTS-u. W 2010 roku stworzymy dwie szkółki: dla 6-9 latków na motocykle o pojemności 50ccm i dla dzieci w wieku 10-13 lat na motocykle 80-125 ccm. Potem młodzież będzie przekazywana do szkółki żużlowej WTS. Wrocławski klub będzie dostawał adeptów, którzy będę już odpowiednio przygotowani do nauki na motocyklach o pojemności 500 ccm - kończy wątek szkoleniowy Piotr Filipek.

Minitor i jego lokalizacja - ta kwestia z pewnością najbardziej interesuje wrocławskich kibiców. Dobrze znany jest sympatykom żużla mały tor w podwrocławskim Bąkowie. Czy to właśnie on miałby w niedalekiej przyszłości gościć młodych adeptów speedwaya? - Tor w Bąkowie jest opcją rezerwową. My chcemy zbudować własny tor umiejscowiony za padokiem na Stadionie Olimpijskim. Chcemy tę sprawę poruszyć jak najszybciej. Wiemy, że tor na Olimpijskim będzie przebudowywany przed nowym sezonem. Chcielibyśmy, aby jednocześnie został zbudowany tor dla szkółki. Wtedy koszty byłyby znacznie niższe. Sjenit ze starego toru można spokojnie wysypać na minitorze - uważa działacz.

Taki jest stan na dzień dzisiejszy. Czy pasjonatom z Dolnego Śląska powiodą się te ambitne plany? W tej chwili trudno jeszcze to ocenić. Na pewno jednak ich zaangażowanie zasługuje na szacunek, a całe przedsięwzięcie jest godne zauważenia. Do sprawy obiecujemy powracać na naszych łamach.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
szogun

i co z tym minitorem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Irek

witam ,czy na daną chwile istnieje możliwość zapisania 6 -7 latka na szkółkę mini crossa ? Ewentualnie mini żużla na sensownych warunkac?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
malarzZG

Brawo!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maniana

do WRC ,,,,w koncu dobrze powiedziales tym "znawcom "zuzla,"kolarze" nauczyli sie wszystkiego w Sparcie i pod okiem Cieslaka a teraz maja gdzies ,liczy sie tylko kasa,zadnego poszanowania dla klubu ,zadnego przywiazania,nie rozumiem tego !!!i oby udalo sie tym maluszkom do czegos dojsc...bez kontuzjii wypadkow -bo to jest najwazniejsze !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
WRC

Krzysia Słabonia z ojcem pomyliłeś ale zapomniałeś , że Cieślak oszlifował Holdera i Bjerre teraz Janowski i Madsen i z Barkera jeszcze ludzie będą. A Hans wypadł z czołówki światowej po odejściu od nas. Jeleń jeśli zostanie u nas i ma ambicje to będzie też klasowym zawodnikiem, a Gapiński to gdzie się wyrobił?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
STANIKROW

Miras mom nadzieja że do tego zwycyństwa poprowadzi nie kto inny jak Kacper razym ze swoimi bardzo dobrze jeżdżącymi komplami jak tyn klub bydzie w przyszłym roku istnioł to momy mistrza i indywidualnie i dróżynowo. Tradycje zobowiązują.Każdy To Powie ROW RYBNIK 12 Krotni Mistrzowie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
intro

w wałbrzychu mini tor, a za 8 lat.... Juniorami + 2 starszych w 2 lidze :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sfan

Superowo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
przemas

Falubaz życzy powodzenia!!!!!!Super!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
speedway fan

Super czytać takie wieści!!!Częstochowa mocno ściska kciuki!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Do StanikROW

Być spokojny Stanik .Domy rada i w przyszłym roku zdobędziemy złoto dla prezesa!!! Miras

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sparta fan

trzymam kciuki.powodzenia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wilk

Wreszcie się coś ruszyło. Będzie duży pożytek z miniżużlowców.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Greq

Leszno życzy powodzenia :):

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
loto

Robert Słaboń się pogubił? Gdy jako nieliczny wowczas Polak jeździł na Wyspach czy gdy zdobywał Złoty Kask?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Unii T.

no i w końcu WTS dochowa się swoich świetnych wychowanków i nikt w całej Polsce nie będzie mógł im zarzucić że podkupują juniorów z innych klubów..... bo jak na razie to WTS "wyprodukował" nam trzech mistrzów świata juniorów więc jak widać umieją się tam opiekować zawodnikami młodzieżowymi.... szkoda tylko że później ci chłopacy ginęli jak przechodzili w wiek seniora,no może za wyjątkiem Piotrka Protasiewicza i Jarka Hampela, bo już Robert Miśkowiak,Artur Bogińczuk (sensacyjny MIMP),Robert Słaboń troszkę się pogubili....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
STANIKROW

Jako kibic Rybek Rybnik bardzo sie ciesze że będzie więcej zawodnikow w mini żużlu bo będzie większa rywalizacja jednak po śmierci w zeszłym tygodniu prezesa klubu Rybki Rybnik niewiadomo co dalej będzie i czy znajdzie się ktoś kto ten klub poprowadzi. PozdROWienia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bosiu

brawo! oby było więcej takich inicjatyw

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maniana

powiem tylko tyle....BRAWO BRAWO BRAWO ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0