KGHM Polish Indoors: Kubot, Romanowski i Olejniczak za burtą

autor: Maria Stryszewska | 2009-02-03, 21:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nie zobaczymy w kolejnej rundzie żadnego ze startujących we wtorek Polaków. Z dalszej rywalizacji odpadli Dawid Olejniczak, Artur Romanowski oraz ten, w którym pokładano największe nadzieje - półfinalista wielkoszlemowego turnieju Australian Open w grze podwójnej, Łukasz Kubot.

We wtorek jako pierwsi na kort w hali Orbita wyszli Lukas Rosol (186.) i Michael Berrer(129.). Czech jest dobrze znany wrocławskiej publiczności - dwa lata z rzędu, w 2007 i 2008 roku, wygrywał KGHM Dialog Polish Indoors w grze podwójnej. Jednak to Niemiec był faworytem pojedynku - w tym tygodniu awansował w rankingu ATP na 129. miejsce, a w głównej drabince rozstawiony jest z numerem 3. Jednostronny mecz Berrer gładko wygrał 6:3, 6:2.

Dawid Olejniczak (234.), jeszcze niedawno najwyżej notowany polski tenisista, w swoim debiucie w turnieju głównym KGHM Dialog Polish Indoors nie sprostał rywalowi z Tajlandii Danaiem Udomchoke (164.). 25-letni Łodzianin przegrał swój mecz 4:6, 6:4, 2:6. Mimo iż przeciwnik jest dużo wyżej notowany od Olejniczaka, na korcie toczyła się wyrównana walka, dopiero w połowie ostatniego seta Dawid stracił swój serwis i trudno mu było dogonić Udomchoke. Mimo porażki Polak był zadowolony z występu we Wrocławiu - To mój kolejny występ we wrocławskim challengerze, a dopiero w tym roku udało mi się przebrnąć eliminacje - powiedział na pomeczowej konferencji.

Miał Olejniczak szansę rehabilitacji w grze podwójnej, ale także jej nie wykorzystał. W parze z Marcinem Gawronem (324.) (który w poniedziałek także odpadł w 1. rundzie) zmierzyli się z francuską parą Mathieu Montcourt (145.) i Edouard Roger-Vesselin (169.) (obaj swoje pojedynki w singlu wygrali, Vesselin z Gawronem właśnie). Po nieco ponad godzinnej grze polski debel przegrał 4:6, 3:6.

Niestety, wyzwaniu nie sprostał także Artur Romanowski (1180.), który zmierzył się z rozstawionym z numerem 5. Samem Warburgiem (161.). Mecz zakończył się po dwóch setach wynikiem 7:5, 7:5 dla Amerykanina. Zarówno w pierwszym i drugim secie 21-letni Polak został przełamany przez Warburga przy stanie 5:5, przy czym jemu ta sztuka się nie udała. - To był dobry mecz z mojej strony, zabrakło jedynie wykończenia pewnych sytuacji. Dobrze jest zagrać taki mecz, żeby zobaczyć w jakiej się znajduje dyspozycji - mówił po meczu Romanowski.
Największym atutem naszego tenisisty był bardzo mocny i szybki serwis, dochodzący nawet do 220 km/h, a najsłabszą stroną... także serwis. Przy nerwowej grze popełniał dużo podwójnych błędów, w zagrywkach brakowało precyzji.

O wielkim zawodzie można mówić w przypadku Łukasza Kubota (196.). Powracający z Melbourne, gdzie odniósł największy sukces w karierze osiągając półfinał wielkoszlemowego Australian Open w parze z Austriakiem Olivierem Marachem, nie zdołał przejść przez pierwszą rundę. Kubot zmierzył się z weteranem wrocławskiego turnieju, Robinem Vikiem (526.). Czech tylko raz opuścił zawody we Wrocławiu, a więc jego tegoroczny start był już dziewiątym, w 2005 udało mu się w naszym challengerze triumfować. Po pasjonującej końcówce Kubot ostatecznie uległ niżej notowanemu rywalowi 4:6, 7:5, 7:6(5).

Wyniki gry pojedynczej, wtorek 3 lutego:

Michael Berrer (Niemcy, 3) - Lukas Rosol (Czechy) 6:3, 6:2

Santiago Giraldo (Kolumbia, 7) - Kristian Pless (Dania) 7:6(6), 7:6(3)

Michaił Elgin (Rosja, 8) - Benedikt Dorsch (Niemcy) 6:2, 6:2

Pavel Snobel (Czechy) - Victor Ionita (Rumunia, Q) 6:3, 6:4

Sam Warburg (USA, 5) - Artur Romanowski (Polska, WC) 7:5, 7:5

Danai Udomchoke (Tajlandia) - Dawid Olejniczak (Polska, Q) 6:4, 4:6, 6:2

Aleksandr Kudriawcew (Rosja, Q) - Adrian Mannarino (Francja, 2) 3:6, 7:6(5), 6:3

Robin Vik (Czechy) - Łukasz Kubot (Polska) 6:4, 5:7, 7:6(5)


Wyniki gry podwójnej, wtorek 3 lutego:

Daniel Brands (Niemcy) / Martin Slanar (Austria) - Bjorn Rehnquist (Szwecja, WC) / Erling Tveit (Norwegia, WC) 6:1, 6:2

Sanchai Ratiwatana / Sonchat Ratiwatana (obaj Tajlandia, 2) - Thierry Ascoine (Francja) / Olivier Rochus (Belgia) 6:4, 6:4

Mathieu Montcourt / Edouard Roger-Vasselin (obaj Francja) - Dawid Olejniczak / Marcin Gawron (obaj Polska, WC) 6:4, 6:3

Michail Elgin / Aleksadr Kudriawcew (obaj Rosja) - Tomasz Bednarek / Michał Przysiężny (obaj Polska, WC) 6:4, 3:6, [10:8]

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
doc

to już norma, że w tym turnieju w środę raczej polaka nie obejrzysz...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0