WTA Dubaj: Radwańska o półfinał zagra z Lisicką, Stosur i Serbki w ćwierćfinale

autor: Łukasz Iwanek | 2012-02-22, 17:01 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Samantha Stosur (WTA 5) pokonała Lucie Šafářovą (WTA 25) 6:1, 6:7(5), 6:1 i awansowała do ćwierćfinału turnieju Dubai Duty Free Championships rozgrywanego na kortach twardych w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie).

Australijka finalistka z ubiegłego tygodnia z Dauhy poprawiła bilans spotkań z Czeszką na 2-3 i osiągnęła drugi z rzędu ćwierćfinał w Dubaju. W ubiegłym sezonie w walce o półfinał przegrała z Jeleną Janković (WTA 14) nie wykorzystując prowadzenia 4:1 w III secie i teraz ponownie zmierzy się z Serbką. Finalistka imprezy z 2005 roku pokonała Flavię Pennettę (WTA 28) 6:4, 6:2 odpierając osiem z 10 break pointów. Janković podwyższyła bilans spotkań z Włoszką na 6-2 i powalczy o swój piąty półfinał w Dubaju, w którym mieszka (2005, 2007, 2008, 2010).

Po miażdżącym zwycięstwie Stosur w I secie nic nie wskazywało na to, że coś obustronnie ciekawego może się wydarzyć. Tymczasem w II partii obie tenisistki wdały się w wymianę ciosów na najwyższym poziomie raz za razem notując kończące uderzenia. W I partii Šafářová, która w ubiegłym tygodniu w Dausze pokonała Karoliną Woźniacką, na korcie nie istniała. Jedyne zagrożenie dla Stosur pojawiło się w piątym gemie, w którym odparła cztery break pointy (wróciła z 0-40). Po ledwie 25 minutach Australijka wygrała I seta 6:1. Šafářová zdobyła w nim zaledwie sześć punktów przy swoim podaniu, a w sumie 13.

W II partii Czeszka znacznie podwyższyła jakość swojej gry i w ten sposób odbył się jeden z najlepszych setów w sezonie (bardziej intensywny tenis był chyba tylko przed tygodniem w meczu Czeszki z Woźniacką). Tenisistka z Brna w pierwszych trzech gemach serwisowych rywalki nie wykorzystała żadnego z czterech break pointów, ale głównie to zasługa wybornie serwującej w najważniejszych momentach Stosur. W dalszej fazie seta sytuacja się odmieniła i to grająca bezkompromisowy tenis Šafářová (obie zresztą tak grały, piłki co chwila lądowały na linii lub tuż obok) dwukrotnie wróciła z 15-40 w swoich gemach. W 12. gemie Australijka wspaniałym serwisem obroniła piłkę setową, lecz w tie breaku górą była Czeszka, która rozpoczęła go od przestrzelenia smecza. Stosur z 2-6 zbliżyła się na 5-6, lecz Šafářová zadała decydujący cios idąc do siatki i popisując się odważnym wolejem.

W decydującej partii koncert gry dała Stosur, która zaliczyła przełamanie w drugim i szóstym gemie, a sama nie dała rywalce żadnej szansy na odrobienie strat. Po dwóch godzinach i jednej minucie Australijka zakończyła mecz w siódmym gemie utrzymując podanie na sucho (meczbol wykorzystany szóstym asem). Šafářová nie wykorzystała żadnego z dziewięciu break pointów.

Agnieszka Radwańska (WTA 6) o swój drugi półfinał w Dubaju (2010) zagra z Sabiną Lisicką (WTA 13), która pokonała Ivetę Benešovą (WTA 45) 6:3, 6:3 wyrównując stan pojedynków z Czeszką na 2-2. Było to drugie spotkanie obu tenisistek w tym miesiącu, w Pucharze Federacji lepsza była Benešová, która zwyciężyła 2:6, 6:4, 6:2. W ubiegłym sezonie dysponująca potężnym serwisem i forhendem Lisicka wygrała z Radwańską w Stanford 7:6(4), 2:6, 6:2. Początkowo Polka i Niemka miały się spotkać już w I rundzie, lecz po wycofaniu się Petry Kvitovej nastąpiły pewne przetasowania w drabince.

Była liderka rankingu Ana Ivanović (WTA 18) zwyciężyła Marię Kirilenko (WTA 22) 6:2, 7:6 korzystając z ośmiu podwójnych błędów Rosjanki i odpierając 10 z 14 break pointów. Serbka posłała siedem asów i podwyższyła bilans spotkań z tenisistką z Moskwy na 4-2. Ivanović osiągnęła trzeci ćwierćfinał w Dubaju (2008, 2009) i o pierwszy półfinał zagra z broniącą tytułu Woźniacką (WTA 4) lub Simoną Halep (WTA 53).


Dubai Duty Free Championships, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
WTA Premier, kort twardy, pula nagród 2 mln dolarów
środa, 22 lutego

II runda (1/8 finału) gry pojedynczej:

Samantha Stosur (Australia, 4) - Lucie Šafářová (Czechy) 6:1, 6:7(5), 6:1
Jelena Janković (Serbia, 8) - Flavia Pennetta (Włochy) 6:4, 6:2
Sabina Lisicka (Niemcy, 9) - Iveta Benešová (Serbia, Q) 6:3, 6:3
Ana Ivanović (Serbia) - Maria Kirilenko (Rosja) 6:2, 7:6(4)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Ravenkill

Ta Lisiczka niezła jest :P ale powinna dać jej radę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
beermonster

Ivanović vs Kirilenko. Najładniejszy pojedynek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

Jelena jak na "gospodynię" przystało ma się dobrze. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0