HMP: Kosińska na krawędzi, Gadomski ograł Godlewskiego

autor: Anna Niemiec | 2011-02-17, 22:13 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W Szczecinie wyłoniono w czwartek wszystkich ćwierćfinalistów w grze pojedynczej oraz półfinalistów gry podwójnej halowych mistrzostw Polski w tenisie. Niesmak w szeregach zawodników: debliści nie mogą liczyć na żadne nagrody pieniężne.

Zgodnie z oczekiwaniami na najwyższym poziomie stał pojedynek pomiędzy Karoliną Kosińską a Sylwią Zagórską. Świadczy o tym fakt, że mecz wzbudził emocje również u chłopaków, którzy nieczęsto interesują się rozgrywkami swoich koleżanek. Pierwszy set padł łupem poznanianki, drugi zapisano na konto rozstawionej z numerem drugim Kosińskiej. Decydująca partia była najbardziej zacięta. Żadna z zawodniczek nie zdołała uzyskać znaczącej przewagi: jeśli jedna zdołała zdobyć przełamanie, druga natychmiast odrabiała straty. O losach zwycięstwa miał zadecydować tie break. Do stanu 4-4 szły równo, punkt za punkt. W tym momencie Karolina wygrała dwa kolejne punkty. Sylwia zdołała obronić pierwszą piłkę meczową. Przy drugiej posłała jednak bekhend w siatkę i dzięki temu to Kosińska mogła cieszyć się z awansu do najlepszej ósemki.

W turnieju kobiet w ćwierćfinale znalazły się tylko dwie nierozstawione zawodniczki - Natalia Kołat, specjalistka od odsyłania rywalek na "rowerku" (6:0, 6:0), oraz Marcelina Cichoń, która pokonała Annę Niemiec 6:2, 6:3. Reszta faworytek solidarnie stawiła się w tej fazie turnieju. Wszystkie wygrały swoje mecze bardzo pewnie. Tylko Sylwia Mikołajczuk straciła seta w meczu przeciwko Magdzie Sekreckiej.

U mężczyzn Piotr Gadomski zaskakująco łatwo uporał się z Robertem Godlewskim. Zresztą rozstawieni panowie grali jeszcze skuteczniej niż panie: wszyscy zdołali awansować do ćwiartki. Marek Pokrywka pokonał Pawła Ciasia 6:2, 7:6. Mateuszowi Szmiglowi zmiana bekhendu na jednoręczny nie przeszkodziła w odniesieniu zwycięstwa nad Kacprem Mularczykiem 7:6, 6:4. Mateusz Moj ograł Marcina Domaszewicza 6:3, 6:4.

Dużo emocji dostarczyły również ćwierćfinały gry podwójnej. Do niespodzianki doszło w meczu duetu rozstawionego z numerem trzecim: Olejniczak i Szmyrgała przeciwko Machowi i Piterowi. Ci drudzy wygrali 5:7, 6:3, 12-10. Bardzo blisko kolejnej sensacji było w meczu Kapaś / Koniusz - Bartosiewicz / Lutkowski; młodsi nie wykorzystali prowadzenia 9-4 w super tie breaku i przegrali 2:6, 7:5, 10-12.

Debliści zaprezentowali dużo naprawdę ciekawych akcji. Tym bardziej szkoda, że organizatorzy potraktowali ich trochę po macoszemu: najlepsi w tej konkurencji nie będą mogli w tym roku liczyć na żadne nagrody pieniężne. Według zawodników obniża to bardzo prestiż mistrzostw Polski i na pewno nie zachęca do przyjazdu i udziału w tej imprezie w przyszłości.

Wyniki i program halowych mistrzostw Polski

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.