Marko Bojic: Czuję się jednym z liderów

autor: Agnieszka Niedziałek | 2012-02-05, 15:02 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W spotkaniu przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle wśród wyróżniających się zawodników Asseco Resovii był Marko Bojić. Przyjmujący z Czarnogóry od kilku tygodni sygnalizuje coraz lepszą dyspozycję. - Niewątpliwie czuję się coraz pewniej - potwierdził.

Inauguracyjna partia sobotniego meczu zdecydowanie nie wyszła gospodarzom. - Wydaje mi się, że to, iż pierwszy set zagraliśmy słabiej było do przewidzenia, biorąc pod uwagę trzy przegrane ostatnio przez nas mecze. Po początkowych problemach poradziliśmy sobie z presją, jaka na nas ciążyła. Cieszą więc ważne trzy punkty oraz przełamanie złej passy - tłumaczył Marko Bojić.

Ogólne zamieszanie związane z pomyłkami sędziów, o którym głównie dyskutuje się od sobotniego wieczora, doprowadziło do rozbawienia graczy obu drużyn. - Było dość zabawnie. Rozegraliśmy kilka akcji, a po chwili sędziowie anulowali je. Wszyscy zaczęliśmy się wówczas śmiać. Pod koniec meczu było tak duże zamieszanie, że tak naprawdę nie wiem dokładnie, co się wydarzyło. Myślę, że musimy poczekać na jakieś oficjalne decyzje władz ligi - stwierdził przyjmujący Resovii.

W meczu z ZAKSĄ Bojić dostał szansę na występ od początku spotkania. Widać wyraźnie, że możliwość dłuższego zaprezentowania się na boisku działa korzystnie na postawę zawodnika. - Niewątpliwie czuję się coraz pewniej. Wydaje mi się, że cała drużyna też to odczuwa i przekłada się to na dobrą atmosferę w zespole. Możemy być naprawdę dobrze funkcjonującą "maszyną" - zapewnił Czarnogórzec.

Czy 23-letni przyjmujący, który w kilku ostatnich spotkaniach swojej drużyny odgrywał ważną role czuje się liderem? - Wydaje mi się, że Resovia nie potrzebuje jednego lidera. W naszym zespole wszyscy - w zależności od dyspozycji w danym dniu - mogą pełnić tę rolę. Raz będzie to Gyorgy, raz ja, a kiedy indziej Paul. Tak więc można powiedzieć, że czuję się jednym z liderów - podsumował.

Bojić, podobnie jak pozostali zawodnicy rzeszowskiego klubu docenia klasę Fenerbahce Stambuł, ale też wierzy w pokonanie tej drużyny. - Fenerbahce to dobry zespół z dwoma znanymi wszystkim liderami - Ivanem Miljkovicem i Leonem Marschallem. Jednak oni nie są postaciami z innej planety, tylko normalnymi siatkarzami, których można pokonać. Mimo że nie graliśmy bardzo dobrze w pierwszym meczu, to rywalizacja była wyrównana. Dlatego uważam, że jeśli w środę pokażemy znacznie lepszą siatkówkę niż w Stambule oraz jeszcze lepszą niż dziś, to mamy realną szansę na to, aby pozostać w grze o Puchar CEV - zapewnił.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
profesor

Co wy ludzie za pierdoły opowiadacie Dobrowolski zagrał bo Kowal umie liczyć do 3 a taki jest limit obcokrajowców na boisku

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 5 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

slawek-80

Biorąc pod uwagę tylko ten mecz to Bojic zagrał przeciętnie. Przegrany 1 set i nerwowa sytuacja w 2 secie była spowodowana m.in. jego słabym przyjęciem. Ale z drugiej strony trzeba wsiąść pod uwagę, że nie grał ostatnio wiele razy, dopiero wchodzi do drużyny na stałe. Wiadomo że bez regularnego grania trudno grać na najwyższym poziomie. Widać że potencjał ma, więc zobaczymy jak zagra w następnych meczach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Dobrowolskiemu dobrze zrobił miniony sezon w pierwszym składzie. Pilarz natomiast od wielu lat jest tym drugim. Niestety, Dobrowolskiemu brakuje wzrostu, żeby być naprawdę klasowym rozgrywającym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Wielkie dzięki za szybą odpowiedź, myślałem, ze doznał jakiegoś urazu;) Swoją drogą całkiem znieźle wyglądał Dobrowolski, zdecydowanie lepiej zagrał niż Pilarz, który cofa się w rozwoju;/

muse

Mam nadzieję, że Marko znajdzie sobie miejsce w składzie na stałe. Tkwi w nim niezły potencjał i warto to wykorzystać. Dobrze, aby nabrał też pewności i poczuł, że jest za nim publiczność. Wtedy zacznie grać na swoim poziomie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Owszem i ja mimo wszystko uważam, że jak sama pozycja mówi przyjmujący powinien przyjmować, a jednak z tym nie radził sobie z tym zbyt dobrze, w tym raz popełnił błąd techniczny zbyt szeroko ukłądając palce przez co piłka mu uciekła. W ataku zaprezentował się naprawdę nieźle. Achrem niestety słabiutko, a mówiło się kiedyś żeby go do kadry wziąść. chłopaka dopadł jakiś kryzys mam nadzieję, że z niego wyjdzie,bo to wspaniały zawodnik i jeden filarów Reski.

Czemu nie grał Lukas Tichacek?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Boss a oglądałeś w ogóle mecz? Marko ciągną grę. Może uciekło mu kilka przyjęć ale to nie jego rola. Słaby był Olo i to mnie smuci. Ciekawe jak im pójdzie z Fenerbahce. *Do boju Reska!*

slawek-80

Co się dzieje z Achremem?? Chyba to początek końca tego zawodnika w Resovii. Szkoda bo zapowiadał się naprawdę na klasowego zawodnika.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
woda

Boss a oglądałeś w ogóle mecz? Marko ciągną grę. Może uciekło mu kilka przyjęć ale to nie jego rola. Słaby był Olo i to mnie smuci. Ciekawe jak im pójdzie z Fenerbahce. *Do boju Reska!*

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 5 lutego 2012 [4 komentarze tej dyskusji]

stary kibic

Zobaczymy jak pójdzie z Fenerbahce. W pierwszym meczu to on pociągnął wynik. Mam nadzieję, że dadzą radę Milijkovićowi i spółce. A Kowal ma szansę wygrać ze swoim nauczycielem z kadry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Szkoda, ze ZAKSA była tak mocno osłabiona, bo chciałbym zobaczyć jaka jest obecnie prawdziwa siła zespołu z Podkarpacia. Niestety Bojić moim zdaniem był przeciwko Kędzierzynianom jednym z najsłabszych na parkiecie;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0