Zdziesiątkowani, ale waleczni - relacja ze spotkania Asseco Resovia - ZAKSA

autor: Ag Sta | 2012-02-04, 16:42 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zgodnie z oczekiwaniami, Asseco Resovia Rzeszów pokonała 3:1 ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle w meczu 13. kolejki PlusLigi. Kędzierzynianie, chociaż zdziesiątkowani przez kontuzje, przez 2 partie dzielnie stawiali opór zespołowi ze stolicy Podkarpacia.

W bardzo przetrzebionym składzie do meczu z Asseco Resovią przystępowali siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Do Rzeszowa nie przyjechali środkowi Patryk Czarnowski, Jurij Gładyr i Sebastian Warda, a także borykający się z zapaleniem ścięgna Achillesa rozgrywający Paweł Zagumny. Wyjściowa szóstka kędzierzynian była więc taka sama, jak w środowym meczy Ligi Mistrzów z Arkasem Izmir. Na zmiany w wyjściowym składzie zdecydował się jednak również trener Andrzej Kowal, desygnując do gry Macieja Dobrowolskiego oraz Marko Bojica.

W pierwszym secie sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie. Oba zespoły zdobywały punkty seriami, a przewaga było raz po jednej raz po drugiej stronie (8:6, 13:16). Kiedy przy serwisie Antonina Rouziera w końcówce ZAKSA zdobyła pięć oczek z rzędu i wyszła na prowadzenie 22:18 wydawało się, że dla Resovii w tej partii już wszystko jest stracone. Zwłaszcza, że chwilę później kędzierzynianie mieli w górze trzy piłki setowe.

W końcówce Rouzier w ataku radził sobie jednak znacznie gorzej niż w zagrywce - posłał dwie piłki na aut, pozwalając miejscowym doprowadzić do remisu 24:24. Na szczęście dla ZAKSY nie miało to przykrych konsekwencji, bo w grze na przewagi tryumfowali kędzierzynianie, którzy zatrzymali na środku Piotra Nowakowskiego i mogli cieszyć się z prowadzenia w meczu 1:0.

Partia druga pod względem zmienności przypominała seta pierwszego, a elementem decydującym o prowadzeniu było to, jak zespoły radziły sobie z przyjęciem zagrywki rywala. Po drugiej przerwie technicznej na dwupunktowe prowadzenie wyszli rzeszowianie, a ponieważ zarówno w polu zagrywki jaki w ataku nie do zatrzymania był Gyorgy Grozer, Resovia pewnie wygrała tego seta 25:21.

Dopiero w trzecim secie zarysowała się wyraźna przewaga między drużynami. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Resovia wyszła na prowadzenie 8:3, które później systematycznie powiększała (w pewnym momencie prowadziła nawet dziewięcioma oczkami). Obrazu gry ZAKSY nie zmieniło pojawienie się na boisku Jirija Popelki i Serhiya Kapelusa. Chociaż w samej końcówce przyjezdni zdołali odrobić kilka punktów straty, przewaga rzeszowian była na tyle duża, że w tym secie już nic złego nie mogło się im stać.

Chociaż ZAKSA do partii czwartej przystąpiła z dużą mobilizacją, głośno ciesząc się po każdym zdobytym punkcie i za wszelką cenę chcąc doprowadzić do tie-breaka, inicjatywa ponownie należała do miejscowych, dowodzonych przez świetnie dysponowanego w sobotę Grozera. Rzeszowianie szybko wypracowali sobie trzy oczka przewagi (8:5) i mogli spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Do drugiej przerwy technicznej zwiększyli dystans do rywala do siedmiu oczek, grając przede wszystkim dobrze w obronie i skutecznie na kontrze.

W końcówce tej partii nie obyło się bez małych kontrowersji. ZAKSA, z opóźnieniem zażądała wideoweryfikacji jednej z akcji, co spowodowało ogromne zamieszanie przy stoliku sędziowskim. W efekcie, mieliśmy kilkuminutową przerwę w grze, błąd w protokole (i ustawieniu), powtórzenie akcji i wielką irytację nie tylko kibiców, ale i zawodników. Nie wybiło to jednak z rytmu miejscowych, którzy po przymusowej przerwie zdobyli cztery oczka z rzędu, pewnie wygrali partię 25:14 i cały mecz 3:1, rewanżując się tym samym za porażkę w Kędzierzynie-Koźlu 0:3 na początku sezonu.

Asseco Resovia Rzeszów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 (25:27, 25:21, 25:19, 25:14)

Resovia: Nowakowski, Achrem, Bojić, Grzyb, Dobrowolski, Grozer, Ignaczak (libero) oraz Lotman, Kosok, Mika

ZAKSA: Witczak, Rouzier, Pilarz, Kaźmierczak, Samica, Ruciak, Gacek (libero) oraz Popelka, Kapelus

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
aknemes

tropikkazika, ZAKSA ma siedmiu zdrowych zawodników: Popelka na boisko wchodził z podwyższoną temperaturą, przeziębiony; Samik jeszcze do końca też nie wydobrzał po skręceniu kostki, a i Kapelus zdaje się ma jakiś problem zdrowotny. mimo wszystko brawa dla ZAKSY za to, że powalczyli. chociaż przyznam, że momentami to spotkanie oglądało się niczym mecz szkolnych drużyn - poziom nie powalał. ale to i tak nic w porównaniu z poziomem sędziowania... a raczej poziomem poniżej wszelkiej krytyki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Voltage

Faktem jest, że sędziowie obnażyli profesjonalizm polskiej ligi. Zakończenie meczu przy wyniku 24:14 i próba dokończenia go kiedy większość zawodników jest pod prysznicem do skandal na skale światową rodem raczej z Afrykańskiej ligi amatorskiej. Ciekawe jak wybrną z tego władze ligi bo teoretycznie ZAKSA miała prawo walczyć dalej i wygrać nawet mecz. Przecież nie takie serie punktowe już się zdarzały!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Wygrana Resovii zgodnie z planem. Podstawowy skład ZAKSY nie jest znowu tak bardzo zdziesiątkowany, jak już ktoś napisał. Problem pewnie raczej w tym, że przez krótką ławkę rezerwowych Stelmach nie miał możliwości zmian. Troche niesmak po końcówce 4. seta, czy ktoś wie, o co naprawdę chodziło?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ana

A mnie ciekawi, jak się potoczy kabaret z kolejnym meczem z brakującym punktem... może sędziów trzeba wysłać na dodatkowe szkolenie, z matematyki na przykład? Żenada i znów w Rzeszowie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stary kibic

Myślę, że tego punkcika już nie dało się urwać w 2 secie, bo byłby pewnie urwany. ZAKSA pokazała niesamowitą wolę walki i poza 3 setem cały czas mogło jeszcze coś się zdarzyć. W pierwszym secie obydwie drużyny zdobywały punkty seriami, jak w żeńskiej siatkówce. Mam wrażenie, że tak naprawdę to była dopiero rozgrzewka. Najwięcej z tego składu, to powinni jeszcze poćwiczyć sędziowie. Dobry był klimat gry i wzajemny szacunek zawodników popierany gestami przyjaźni. Resovia nie gra tak, jak pozwalałyby na to nazwiska, ale największym problemem jest chyba słaba postawa Tichaćka, bo Kowal nie jest zdecydowany na kogo stawiać w pierwszej szóstce. Mam wrażenie, że wygrywa Dobrowolski, który grał w Stambule i dziś z ZAKSą

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tropikkazika

Wazne zwyciestwo, tlumaczenia ZAKSy żałosne.. Kłamca Pietrzyk mówił że mają siedmiu zdrowych a grało dziewięciu.. Resovia w sezonie 2005/06 pojechala na mecz w play off z Kedzierzynem w dziewiątke i nie było biadolenia.. Kadra ZAKSy 14 zawodnikow, kadra Resovii 19.. Brawo działacze ZAKSy;D Dzisiaj beznadziejna postawa Rouziera i sedziow co spowodowałow że po raz drugi w sezonie asseco braklo pkt w protokole do zakonczenia meczu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Brawo ZAKSA za dzielną postawę! Szkoda tylko Rouziera, bo widać było, że chciał, ale nie wychodziło. Szkoda drugiego seta, bo można było urwać faworytom punkcik. Mimo wszystko gratulacje!

Za to sędziowie kolejny raz się skompromitowali...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anibas

brawo dla ZAKSY za postawienie się rywalowi na poczatku i wygranie pierwszego seta! na więcej nie było już zdzesiątkowany zespół z Kędzierzyna dziś stać. Generalnie mecz nie stał na najwyższym sportowym poziomie.. ale sędziowie też w się do tego przyczynili. Totalny chaos w czwartej partii. Koniec meczu? Gramy dalej? Czy w ogole o co chodzi? Kompletne zamieszanie, sędziowie nie panowali nad spotkaniem, sami się pogubili.. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rix

Demonizujecie osłabioną Zaksę, tak naprawdę z ich podstawowej szóstki nie grał tylko i wyłącznie Zagumny no i być może środkowy, dowolnie wybrany bo jednak są najsłabszym elementem ich składu. Ale oczywiście lepiej tak wytłumaczyć nieudolność Prezesa, który nie jest w stanie zgłosić 6-7 juniorów do +Ligi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Chciałbym zobaczyć miny rzeszowskich kibiców po 1 secie. Nawet w 2 secie był taki moment że jedna, dwie akcje na korzyść Zaksy i mogło być 2-0 w setach dla Zaksy na dzień dobry. Resovia może się cieszyć z 3pkt, ale będąc obiektywnym to zagrali bardzo słabo, Grozer i długo nic. Na osłabioną Zakse to dzisiaj starczyło, ale z taką grą wiele nie ugrają w Pluslidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
woda

Czapki z głów dla Zaksy, ale taki jest los. Cieszę się z dobrej postawy Kowala. Zamienił przeciętnego Tichacka na dobrego Maćka i świetny ruch z Bojicem. 3 pkt bardzo ważne!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0