Siatkarki z Dąbrowy pokazały wolę walki - echa finału Pucharu Polski

autor: Piotr Dobrowolski | 2012-01-28, 21:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza sprawił miłą niespodziankę swoim kibicom, którzy przejechali za nim kilkaset kilometrów. W decydującym o zwycięstwie w całym turnieju spotkaniu podopieczne Waldemara Kawki pokonały 3:1 Atom Trefl Sopot. - Dąbrowianki pokazały niesamowitą wolę walki - podkreślały zarówno autorki triumfu, jak i obserwatorzy meczu finałowego.

Pokusiły się o sprawienie niespodzianki

- Jeden z dziennikarzy zapytał mnie przed podróżą do Radomia: "Po co jedziecie?" Odpowiedziałam, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami i można pokusić się o sprawienie niespodzianki - opowiadała tuż po zakończeniu ceremonii wręczenia nagród Elżbieta Skowrońska, najlepsza przyjmująca imprezy.

Błyskawiczna regeneracja

- To była chyba najszybsza regeneracja sił w historii drużyny - przyznała Aleksandra Liniarska, nawiązując do krótkiego odpoczynku, jaki MKS miał po zakończeniu bardzo długiego spotkania z Muszynianką. Krystyna Strasz, najlepiej broniąca zawodniczka Enea Cup 2012, bardzo cieszyła się z historycznego sukcesu swojego zespołu. Natomiast Izabela Żebrowska podkreślała: - Nie spodziewałam się nagrody MVP. Najważniejsze, że wygrał cały zespół - nie kryła radości.

Hart ducha dąbrowianek i niewykorzystana szansa Atomu

Alojzy Świderek, selekcjoner reprezentacji Polski, podkreślał olbrzymi hart ducha MKS-u. - Siatkarki z Dąbrowy pokazały dzisiaj niesamowitą wolę walki. Po piątkowym, morderczym meczu z Muszyną, wyszły na parkiet bardzo zmotywowane.

Trener Atomu, Alessandro Chiappini, nie mógł odżałować niewykorzystanej szansy. - Straciliśmy okazję na zapewnienie sobie miejsca w rozgrywkach Ligi Mistrzyń w przyszłym sezonie. W spotkaniu z Tauronem nasza gra załamała się w drugim secie, przede wszystkim w zagrywce. Straciliśmy kontrolę w tym elemencie - mówił.

Aleksandra Liniarska, zapytana o plany na najbliższe miesiące, odpowiedziała bardzo optymistycznie: - Celem w rozgrywkach ligowych jest medal. Jakiego koloru, to się okaże. Na pewno nie spuścimy z tonu po zdobyciu Pucharu Polski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
MarcinOlusz

Pozdrowienia i gratulacje za Puchar Polski i wielki ukłon w waszą stronę i mam nadzieje ze tak jak Aleksandra Liniarska napisała i o medal w Plus Lidze powalczycie i życzę wam z całego serca by to był złoty medal Plus Ligi Kobiet

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

To prawda dabrowianki pokazaly ogromna wole walki i ZESPOL. Wlasnie druzyny momentami brakowalo w Atomie (oczywiscie tradycyjnie nie bylo tez przyjecia...). Niestety w Sopocie wciaz mamy raczej zlepek gwiazd na parkiecie a nie team.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0