Puchar Włoch: Trento w półfinale z Sisleyem, Żygadło z kwadratu podgląda MVP

autor: Anna Dmochowska | 2012-01-26, 08:09 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Itas Diatec Trentino pewnie awansował do finałów Pucharu Włoch. Tam rywalem będzie Sisley, który wyeliminował zespół z Cuneo. Polski rozgrywający Łukasz Żygadło ponownie epizodycznie pojawiał się na parkiecie, bo więcej szans na to nie dał mu MVP.

W spotkaniu przeciwko Tonno Callipo Vibo Valentii zagrało wszystko – siatkarze z Trydnetu byli dużo lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i od początku każdej odsłony zyskiwali znaczną przewagę (nieco mniejszą tylko w secie numer trzy). Skuteczność w ataku Itasu wyniosła 75 proc. (rywali – 50 proc.), będąc sumą dobrego przyjęcia oraz palety zagrań, jaką dysponował tego dnia Raphael - to dzięki niemu całe fundamentalne trydenckie trio atakowało z niebotyczną efektywnością: Stokr i Juantorena zanotowali aż po 77 proc., Kazijski 75 proc., a do tego pewnie wspierali ich Djuric (100 proc.) i Birarelli (88 proc.). To tylko utwierdziło poziom zespołu i klasę rozgrywającego, którego wybrano MVP pojedynku. Niezbyt wysoko oceniony niedzielny mecz w wykonaniu Brazylijczyka najwidoczniej zmotywował zawodnika na tyle, że polski rozgrywający niespecjalnie miał co robić w środowym ćwierćfinale Pucharu Włoch. Łukasz Żygadło pojawił się na parkiecie zaledwie epizodycznie, na krótkie zmiany w partii pierwszej i ostatniej.

Itas Diatec Trentino - Tonno Callipo Vibo Valentia 3:0 (25:15, 25:16, 25:20)

W dwóch parach 1/4 finału Pucharu Włoch obyło się bez niespodzianek, choć Casa Modena musiała nieźle namęczyć się z Acquą Paradiso Monza Brianza. I jedynie dość gładka porażka zespołu z Cuneo może nieco dziwić, ale gdyby spojrzeć w statystyki okazuje się, że decydujący był blok Sisleya – tylko tym elementem zdobyli nim aż 16 punktów, a pięć z nich to dokonanie MVP pojedynku Donalda Suxho.

Wyniki pozostałych spotkań 1/4 Pucharu Włoch:
Lube Banca Marche Macerata - M. Roma Volley 3:0 (25:21, 25:20, 25:19)
Casa Modena - Acqua Paradiso Monza Brianza 3:1 (35:33, 25:21, 25:27, 25:17)
Bre Banca Lannutti Cuneo - Sisley Belluno 1:3 (22:25, 25:21, 16:25, 22:25)

Pary półfinałowe (finały zaplanowano na 18-19.02.2012):
Lube Banca Marche Macerata – Casa Modena
Itas Diatec Trentino – Sisley Belluno

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ana

w reprezentacji Łukasz czekał i się doczekał, ale w Trento ta sztuka mu się chyba nie uda... Trzeba mu było poczekac z przedłużeniem konrtaktu, a choćby i w Polsce jakiś chętny dac mu grać pierwsze skrzypce by się znalazł

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Żygadło w Trentino gra mało, ale jak widać dobrze mu w tym klubie. Ilości tytułów w klubowej karierze można mu pozazdrościć, tak samo jak kiedyś Katarzynie Gujskiej w barwach Bergamo. Ta to dopiero nazbierała triumfów w Lidze Mistrzyń :P na dłuższe występy nie miała jednak szans, bo w Foppie grała genialna Lo Bianco

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

Łukasz, wracaj do Polski po prostu! :) Już wystarczy tego przypatrywania się z kwadratu kolegom z drużyny. I co z tego, że Serie A?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paranienormalna

Łukasz, uciekaj w końcu z tego Trentino, idź tam, gdzie docenią należycie Twoje umiejętności... w tym klubie swojego czasu się już raczej - mówię to z nieskrywanym żalem - nie doczekasz. ewentualnie zatęsknią i będą chcieli Twojego powrotu, gdy rozwiniesz skrzydła (w pełnym wymiarze gry!) w innej drużynie, ale wtedy to Ty będziesz rozdawał karty, nie oni:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1