Polki złe na siebie: Wynik na mistrzostwach Europy pokrzyżował nam plany

autor: Paweł Sala | 2011-10-07, 13:25 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Reprezentacja Polski siatkarek nie zajęła miejsca medalowego na ostatnich mistrzostwach Europy w Serbii i Włoszech, czym znacznie wydłużyła sobie drogę do igrzysk olimpijskich. Brak dzikiej karty na Puchar Świata w Japonii spowodował, iż szanse wyjazdu do Londynu zmalały do minimum. Polki mają żal do siebie za nieudany występ w europejskim championacie.

Porażka z Serbią w ćwierćfinale ostatnich mistrzostw Europy długo będzie śnić się po nocach reprezentantkom Polski. Po efektownym przebrnięciu pierwszej fazy turnieju Polki mogły spokojnie liczyć na medal. Tymczasem brak miejsca na podium mistrzostw i niedawna informacja o tym, iż siatkarki nie otrzymają dzikiej karty na Puchar Świata do Japonii, znacznie wydłużyły drogę naszej reprezentacji do igrzysk olimpijskich w Londynie. Szanse zostały sprowadzone do minimum - jest nim turniej kontynentalny w maju 2012 roku w Turcji. Weźmie w nim udział osiem zespołów, awans na igrzyska wywalczy tylko jeden. - Dzikiej karty - z tego co czytałam w prasie - nie dostałyśmy, więc niestety nas tam (w Japonii - przyp. red.) zabraknie. Musimy czekać na turnieje kwalifikacyjne do olimpiady i dopiero wówczas będziemy mieli kolejne mecze w reprezentacji - mówi Joanna Wołosz, reprezentantka Polski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Polki spoglądają na całą sytuację przez pryzmat przegranego ćwierćfinału z Serbią. Siatkarki mają duży żal do siebie za słabą postawę w tym meczu i przyznają, że końcowy rezultat mistrzostw był niezwykle ważny. - Wynik na mistrzostwach Europy trochę pokrzyżował nam plany jeśli chodzi o drogę na igrzyska olimpijskie. Utrudniło nam to sprawę - przyznaje nam Klaudia Kaczorowska. - Jeśli chodzi o same mistrzostwa, to pech chciał że trafiłyśmy na mistrzynie w tym ćwierćfinale, które zagrały najsłabszy mecz turnieju akurat w grupie z Niemkami - dodaje przyjmująca.

- Wydaje mi się, że stać było nas na wyższe miejsce. Po prostu przyszedł moment "zacięcia się" i akurat ten moment nastąpił w najważniejszym czasie, bo właśnie wówczas kiedy mogłyśmy grać o medale, a przegrałyśmy z Serbkami w ćwierćfinale. Bardzo słabo zagrałyśmy, nie pokazałyśmy swoich umiejętności w stu procentach. Bardzo jest nam szkoda tego występu, pozostał żal i niedosyt - mówi rozczarowana Wołosz.

Rozgrywająca reprezentacji podkreśla jednocześnie, iż kiepski rezultat końcowy turnieju i słaba postawa drużyny w meczu z Serbią miały miejsce w czasie, gdy w kadrze akurat sytuacja była taka, jak nigdy dotąd - zawodniczki znakomicie się rozumiały, o konfliktach w drużynie nie było mowy, a trener miał dobry wpływ na swoje podopieczne. - Szczególnie, że tworzyłyśmy bardzo fajny zespół, atmosfera była super, wszystkie się dogadywałyśmy i nie było żadnych konfliktów, gdzie kiedyś się mówiło - chociażby rok temu - takie rzeczy. Zabrakło wyniku i tego najbardziej szkoda - przekonuje rozgrywająca reprezentacji Polski.

Mimo iż to właśnie Serbki sięgnęły ostatecznie po złoty medal mistrzostw Europy, nasze siatkarki nie poczuły większej ulgi, że przegrały z późniejszymi triumfatorkami turnieju. - Była może trochę ulga, a może troszeczkę złości, że czemu akurat tego złego spotkania nie zagrały z nami. Każdy ma jakiś słabszy występ w mistrzostwach i zależy, w którym momencie on nadejdzie. Niestety nam się trafił w ćwierćfinale - kończy Kaczorowska.


Polki mają o czym myśleć po nieudanych mistrzostwach Europy. Droga do Londynu znacznie się wydłużyła...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jab

1-Poparcie klubów będzie jak trener kadry będzie miał autorytet.2-Spokojnie można pracować z tzw.materiałem ludzkim rokującym nadzieję na sukces[np. wzrost].3-Atmosfera jest gdy są wyniki.4-Zawodniczki mogą być młode ale nie perspektywiczne-dobór to właśnie zadanie trenera.5-Bez obrazy ale p.Świderek nie gwarantuje końcowego sukcesu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zn

Może dla odmiany powiemy coś na tak. Zgadzam się, że prawdopodobnie nie awansujemy na IO 2012, ale przecież na tym świat się nie kończy. Większość zawodniczek jest relatywnie młoda i z pewnością dotrwają do IO 2016. Dla mnie najważniejsze jest uspokojenie atmosfery wokół reprezentacji, stabilizacja składu i sztabu trenerskiego z obecnym trenerem. Tak, tak właśnie z obecnym trenerem. Pierwszy pozytyw to jest dobra atmosfera wewnątrz drużyny (wierzę zawodniczkom). Teraz tylko spokojnie pracować w sezonie reprezentacyjnym, porozumieć się z klubami i stopniowo podnosić poziom sportowy drużyny wyznaczając jako imprezę docelową IO 2016, tak jak to czynią Amerykanie. Jeśli w międzyczasie będą sukcesy na ME, WGP, MŚ to tylko dodatkowy bonus. Spokój, zaufanie, poparcie klubów i związku, ciągły rozwój. A widać, że dziewczyny mają ambicję grać lepiej..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
joan

Trenerowi Matlakowi zawdzięczamy skład , który grał w World Grand Prix. Rekord świata w liczbie powołanych kontuzjowanych zawodniczek. Wszystko, co działo się później, było pochodną.
Co znaczy Skowrońska dla kadry, było widać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
werra

wydaje mi się, że już po Londynie . . .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gonzoo

Nasz udział w igrzyskach to byłby cud. Nasze zawodniczki mają czego żałować po me. Nigdy tego nie zrozumiem dlaczego u nas jest zawsze problem z zebraniem najlepszych polskich siatkarek, zawsze są jakieś przeszkody, a igrzyska to podobno marzenie każdego sportowca. Trudno mi spokojnie przejść nad faktem, że takie zawodniczki jak Glinka czy Skowrońska prawdopodobnie będą mogły zobaczyć Io w Londynie tylko w tv

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

ŚWIDEREK DO DYMISJI !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ghost

Myślę,że o wiele bardziej przereklamowane są siatkarki. Zresztą pokazuje to ranking FIVB. wszyscy się podniecaliśmy,że ma być medal na ME, a prawda była brutalna- Polki to druga liga europejska.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jab

Kochana p.Wołosz dobra atmosfera może być w ,,kółku różańcowym,, w reprezentacji Polski musi być dobry wynik.Mnie kibica mało obchodzi czy zawodniczki kochają się lub nienawidzą ale chcę żeby wygrywały.Każda profesjonalna siatkarka powinna swoje żale pozostawić poza boiskiem a na parkiecie zachowywać się jak zawodowiec!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
m34

Trzeba skompletować nasz najlepszy skład na turniej kontynentalny: Glinka, Skowrońska, Werblińska, Zenik, Skorupa, Bednarek, Okuniewska, może Wojtowicz. Jednak trzeba liczyć się z kontuzjami posezonowymi. Będzie ciężko, jednak bardziej wierzę w dziewczyny niż w przereklamowanych siatkarzy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Marek

Turniej kwalifikacyjny to jedynie minimalna szansa. Polki mogą zapomnieć o Londynie....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ghost

Dziewczynki, zapomnijcie o olimpiadzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0