Wygraliśmy pierwszego tie-breaka w tym sezonie - komentarze po spotkaniu Jastrzębski Węgiel - Fart Kielce

autor: Marek Knopik | 2011-02-05, 23:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Podopieczni Dariusza Daszkiewicza pokonali wicemistrzów Polski na ich parkiecie 3:2. Było to pierwsze zwycięstwo kielczan w tym sezonie po pięciosetowej walce. Dobry mecz rozegrał Igor Yudin, co podkreślają nawet rywale.

Maciej Dobrowolski (kapitan Farta Kielce): Jesteśmy bardzo zadowoleni. Było to kolejne ciężkie spotkanie. Bardzo cieszy wygranie pierwszego tie-breaka w tym sezonie. Bardzo dobrze funkcjonowała dziś współpraca blok-obrona i w mojej opinii był to klucz do zwycięstwa. Zanotowaliśmy 17 punktów zdobytych blokiem i to jest, jak na nasz zespół, wynik imponujący. Spotkamy się jeszcze w Kielcach i mam nadzieję, że ten mecz będzie równie zacięty. Najbardziej jestem jednak zadowolony ze zdobytych punktów.

Grzegorz Łomacz (kapitan Jastrzębskiego Węgla): Naszym celem był komplet punktów, a nie udało się nam nawet wygrać. Jest nam smutno, ale będziemy walczyć dalej.

Dariusz Daszkiewicz (trener Farta Kielce): Liczyliśmy się z tym, że czeka nas ciężkie spotkanie i tak w rzeczywistości było. Byliśmy w lekkim dołku, mieliśmy pięć meczów bez zwycięstwa, w tym trzy przegrane tie-breaki. Dosyć długo rozmawialiśmy na temat naszej gry i dzisiaj drużynie należą się słowa uznania, bo pokazała charakter i wykazała się dużą odpornością psychiczną. Walczyła od pierwszej do ostatniej piłki i nawet przegrany set do 12 nie był w stanie wyprowadzić nas z tej dobrej gry. Jastrzębianie zagrali bardzo dobrze zagrywką, a Igor Yudin pokazał znakomitą formę. Niezmiernie się cieszę, że przerwaliśmy tą złą passę, co pozwoli nam nabrać pewności siebie i prezentować jeszcze lepszą grę.

Lorenzo Bernardi (trener Jastrzębskiego Węgla): Dla mnie to jest niewiarygodne, by wygrać seta do 12, a przegrać cały mecz. To jest nasz wielki problem o charakterze mentalnym. Taka sytuacja nie jest również dobra w perspektywie naszego kolejnego meczu w Lidze Mistrzów. Ciągle gramy i nie ma kiedy zregenerować sił.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.