Dwie twarze gdynianek - relacja z meczu Vistal Gdynia - Energa AZS Koszalin

autor: Maciej Wojs | 2014-04-06, 10:03 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dwa odmienne oblicza miała w sobotni wieczór gra szczypiornistek Vistalu Gdynia. Triumfatorki rozgrywek Pucharu Polski po kapitalnej drugiej części meczu pokonały Energę AZS Koszalin 28:22.

Do pierwszego ćwierćfinałowego meczu fazy play-off obie drużyny przystąpić miały w poważnie okrojonych składach. Z urazami ze zgrupowania reprezentacji do swych klubów powróciły Patrycja Kulwińska i Małgorzata Gapska (Vistal) oraz Sylwia Matuszczyk (Energa AZS). W efekcie jednak w meczowych zestawieniach zabrakło tej ostatniej, a w koszalińskiej drużynie dodatkowo nie do końca sprawne były Sara Garović i Jennifer Winter. W ekipie Vistalu zagrać nie mogły Aleksandra Zych i Ewa Andrzejewska.

Otwarcie spotkania należało do gospodyń, które po dwóch szybkich kontrach rozpoczęły rywalizację od prowadzenia 2:0. Koszalinianki natychmiast odrobiły jednak straty i po ośmiu minutach gry remisowały już 4:4, a chwilę później objęły prowadzenie, którego jak się miało okazać nie oddały już do końca pierwszej połowy.

W 15. minucie Dorota Błaszczyk i Aleksandra Kobyłecka wysunęły Energę AZS na dwie bramki przewagi (7:5), a cztery minuty później druga z nich zwiększyła prowadzenie ekipy Reidara Moistada do czterech trafień (10:6). Vistal był w poważnych opałach, ale nie był w stanie zbytnio zagrozić przyzwoicie grającym przyjezdnym. Do przerwy Energa AZS wygrywała 15:11.

Triumfatorki Pucharu Polski w pogoń za rywalkami rzuciły się tuż po przerwie. Podopieczne Jensa Steffensena zdecydowanie poprawiły grę w defensywie, co w obliczu odbijających się jak od ściany koszalinianek dawało szansę wyprowadzania zabójczych kontr. W 37. minucie Loredana Matyka zmniejszyła straty Vistalu do dwóch bramek (15:17), a trzy minuty później Iwona Niedźwiedź doprowadziła do remisu 18:18.

Zaskoczone Akademiczki nie wiedziały jak poradzić sobie ze szczelną defensywą gospodyń, dodatkowo w bramce przebudziła się Beata Kowalczyk, co znacznie utrudniało Enerdze zadanie. Vistal zaś poszedł za ciosem i w 44. minucie wygrywał już 22:18, w końcówce dobijając rywalki i pieczętując zwycięstwo (28:22). Rewanżowe spotkanie w Koszalinie zaplanowane zostało na 9 kwietnia.

Vistal Gdynia - Energa AZS Koszalin 28:22 (11:15)

Vistal: Kowalczyk - Kalska 7, Galińska 6, Niedźwiedź 5, Matyka 4, Kulwińska 3, Janiszewska 2, Khouildi 1, Białek, Kozłowska.
Kary: 0 min.

Energa AZS: Czarna, Borkowska - Kobyłecka 7, Lisewska 5, Bilenia 3, Muchocka 3, Chmiel 2, Błaszczyk 1, Odrowska 1, Garović, Winter.
Kary: 8 min.

Sędziowali: Cezary Figarski oraz Dariusz Żak (obaj Radom).

Widzów: 700.

Polub Piłkę ręczną na Facebooku  
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Vistal Gdynia Energa AZS Koszalin

Vistal Gdynia - Energa AZS Koszalin 
5 kwietnia, 15:30

28 : 22
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Lucjan Szlachcinski

Vistal-kary 0 min AZS - 4(8 min )trudno wszystko może się zdarzyć ale ile bramek stracił AZS w tym czasie i jakoś dziwne że w momencie jak nawiązywał kontakt z przeciwnikiem zbieg okoliczności???w innych spotkaniach przebiegało to inaczej kary były obustronne przepraszam ,, przewrażliwiony" chyba jestem. pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ronald

Hej, Lukov. W opisie czytam, że grała mecz Energa a Ty, że Politechnika. To w końcu kto grał mecz?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

W pierwszej połowie złą grę Vistalu bardzo mądrze wykorzystały akademiczki i do przerwy prowadziły 11:15. Już pod koniec pierwszej części spotkania zaczął się spektakl sędziów. Na początek interpretacja...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukov

W pierwszej połowie złą grę Vistalu bardzo mądrze wykorzystały akademiczki i do przerwy prowadziły 11:15. Już pod koniec pierwszej części spotkania zaczął się spektakl sędziów. Na początek interpretacja gry na czas. W drugiej połowie do 44 min, nie odgwizdali uderzenia w twarz, obrony w polu, zagrania piłki nogą, przy podobnym faulu zawodniczka z Koszalina dostaje 2 min itp. W tym czasie Vistal doszedł do remisu. Potem rewelacyjna gra Kowalczyk i gdynianki zbudowały przewagę. Mimo porażki fajnie było oglądać walczące zawodniczki Politechniki! Mam nadzieje że uda się wygrać w środę.
A i jeszcze jedno spostrzeżenie szkoda że mecz nie był transmitowany a na trybunach zabrakło selekcjonera, bo obok meczu Pogoń - Start był to bardzo interesujący mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 6 kwietnia 2014 [4 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.