Szczęśliwa końcówka Akademików - relacja z meczu AZS AWF Biała Podlaska - Olimpia Piekary Śląskie

autor: Joanna Dobranowska | 2012-02-08, 22:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W końcu uśmiechnęło się szczęście do bialskich Akademików. W ostatnim meczu czternastej kolejki grupy B pierwszej ligi, drużyna z Białej Podlaskiej we własnej hali podejmowała plasującą się na piątym miejscu w tabeli śląską Olimpię i po niezwykle wyrównanym meczu bialczanie zwyciężyli z wyżej notowanym rywalem różnicą jednej bramki 31:30.

Mecz z Olimpią miał być debiutem na ławce trenerskiej AZS-u Przemysława Paczkowskiego, o czym już informowaliśmy. I rzeczywiście tak było, ale sytuacja związana z prowadzeniem drużyny Akademików tak naprawdę wyjaśni się dopiero w najbliższych dniach. W środowym spotkaniu zespołem dyrygowali także Wojciech Horeglad oraz Siergiej Kiryłow.

Obie ekipy przystępowały do tego spotkania niezwykle zmotywowane. Z jednej strony drużyna gospodarzy - ostatni zespół pierwszoligowej tabeli, dla którego każde kolejne spotkanie ma wagę "czterech punktów", a z drugiej strony ekipa gości posiadających nad bialczanami czternaście punktów przewagi…

Akademicy udowodnili jednak po raz kolejny, że z teoretycznie mocniejszym przeciwnikiem grać potrafią i w końcu udało im się to potwierdzić zdobyczą punktową. Jednak nie wszystko od razu układało się tak, jak sobie to zaplanowali. Pierwsze pięć minut wyglądało nieco nerwowo w wykonaniu gospodarzy. Bialczanie mieli bowiem świadomość, że tego spotkania nie mogą przegrać, jeśli rzeczywiście chcą jeszcze powalczyć o utrzymanie w lidze. - To był mecz z serii tych, które trzeba wygrać - podkreślił kierownik drużyny Wojciech Horeglad. I faktycznie, po pierwszych nerwowych akcjach, zawodnicy z Białej Podlaskiej poprawili swoją grę i rozpoczęli realizację planu prowadzącego do zdobycia kompletu punktów w tym meczu. Zawodnicy AZS-u zdołali wprawdzie odskoczyć Ślązakom na cztery bramki, ale dzięki determinacji zawodników Olimpii, podopieczni Ryszarda Jarząbka jeszcze przed przerwą zdołali te straty połowicznie odrobić.

Druga odsłona meczu przyniosła miejscowym kibicom zdecydowanie więcej emocji. Jak do tej pory Akademicy w czasie drugich trzydziestu minut rozgrywanych spotkań, mieli tendencje do prowadzenia nieco chaotycznej gry, a co gorsza - zazwyczaj w końcówkach tracili ciężko wypracowaną przewagę. Tym razem także dali się podejść rywalowi. Grę w osłabieniu bialczan perfekcyjnie wykorzystali gracze Olimpii prowadzeni przez najskuteczniejszego w tym meczu Mariusza Kempysa (jedenaście trafień), straty zdołali odrobić, a nawet udało im się wyjść na jednobramkowe prowadzenie. Na ostateczne rozstrzygnięcie spotkania kibice musieli czekać w zasadzie do ostatnich sekund. Wtedy to bialczanie najpierw zdobyli bramkę numer 31, a już po chwili zawzięcie bronili tego rezultatu. I to udało im się osiągnąć. Jednak prawdę powiedziawszy upragnione dwa punkty Akademicy zawdzięczać mogą swemu golkiperowi, bo gdyby Maciej Pieńczewski nie wyłapał piłki rzuconej przez jednego z zawodników Olimpii, to na tablicy świetlnej mógł pojawić się rezultat obustronnie identyczny…

Ekipa z Białej Podlaskiej zdołała jednak pokonać zespół z Piekar Śląskich - zrewanżowała się Ślązakom za porażkę z pierwszej rundy, ale co ważniejsze zrobiła mały kroczek w kierunku poprawy swej sytuacji w pierwszoligowej tabeli. Do pełni szczęścia droga jeszcze daleka, ale Akademikom nie pozostaje w tym momencie nic innego jak tylko walka na całego, także w kolejnym meczu. A będzie bardzo trudno, bo AZS nie będzie miał zbyt wiele czasu na regenerację sił i już w sobotę we własnej hali podejmie drużynę z Piotrkowa Trybunalskiego.

AZS AWF Biała Podlaska - Olimpia Piekary Śląskie 31:30 (14:12)

AZS AWF: Pieńczewski, Michalczuk - Dębowczyk 8, Kiryłow 7, Wędrak 5, Makaruk 4, Nieswadba 2, Pezda 2, Fryc 1, Kieruczenko 1, Prokopiuk 1.

Olimpia: Szenkel - Kempys 11, Chojniak 4, Jerchel 4, Ogórek 4, Smolin 4, Pakuła 3.

Sędziowali: Sebastian Pelc oraz Jakub Pretzlaf (Rzeszów).

Widzów: 290.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fff

Do protokołu zawsze wpisywane jest tyle, ile jest sprzedanych biletów. Dlatego 290 pewnie wam wyszło. W Przemyślu ta liczba też jest regularnie zaniżana (tylko portal SF podaje prawdziwą ilość :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Olimpia nie grala w 6. widocznie tylko tylu punktowalo, a ławka gości była dość szeroka, trener wpuszczal kilku zmiennikow. poza tym te 290 widzow to nie wiem skad wzięte. praktycznie byla pełna hala...

maciek69

Olimpia nie grala w 6. widocznie tylko tylu punktowalo, a ławka gości była dość szeroka, trener wpuszczal kilku zmiennikow. poza tym te 290 widzow to nie wiem skad wzięte. praktycznie byla pełna hala a to jakies 500 ludzi przynajmniej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 9 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

fff

No, wygląda na to, że jeszcze może być w tej lidze ciekawie. Olimpia odpada raczej w walce o awans na dobre. Kto wie, czy nie powalczy jeszcze o utrzymanie, bo mimo, że przewaga jest duża, może się to wszystko diametralnie spłaszczyć. Z ligi spadnie Chrzanów i Zawadzkie. Sportowo to najsłabsze ekipy. Organizacyjnie powinien polecieć Radom, ale jest naprawdę mocny. Ten wynik w Przemyślu to nie tylko efekt fatalnej gry Czuwaju, ale też świetnej taktyki i sprawności AZS-u. Naprawdę, życzę im utrzymania. Pan Roman Trzmiel już zrobił więcej niż Strząbała.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gnom99

Olimpia grała w 6???? to nie dziwne, że zajchali się

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maciek69

brawo Biała, czulem ze teraz wygracie i nie zawiedliscie, oby tak dalej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

no to Akademicy wracają do gry, tak ciekawej rywalizacji o utrzymanie w tej grupie dawno nie było, po przejściach jakie miały miejsce wróżę spadek zawadzkim i ostrovii

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0