Bez historii - relacja z meczu Zepter AZS UW - SMS ZPRP Gdańsk

autor: Kamil Kołsut | 2012-02-08, 21:28 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zepter AZS UW pewnie pokonał na własnym parkiecie młodzież z Gdańska udowadniając, że do końca będzie walczył o prawo do gry w barażach o awans do PGNiG Superligi.

Wiosnę podopieczni Witolda Rzepki i Sławomira Monikowskiego rozpoczęli od szczęśliwego remisu w Malborku, a punkt w ostatnich sekundach uratował stołecznemu zespołowi rzut Łukasza Wolskiego. W świetle wygranych Vetreksu i Gaz-System Pogoni wynik był to kiepski, straty do kościerzynian Zepter zdołał już jednak odrobić z nawiązką. Stołeczny zespół w hali przy Banacha bez najmniejszych problemów rozprawił się z SMS-em ZPRP Gdańsk.

- Nasza przewaga była bezdyskusyjna. Zagraliśmy bardzo spokojne zawody, rywale nie zmusili nas do maksymalnego wysiłku - przyznaje w rozmowie ze SportoweFakty.pl Rzepka. Jego gracze już do przerwy prowadzili różnicą sześciu bramek, ostatecznie zwyciężyli 37:26, a wynik mógł być jeszcze wyższy.

- W obronie zagraliśmy w miarę przyzwoicie, kontra też jakoś funkcjonowała, zastrzeżenia mam za to do ataku pozycyjnego, kilka akcji można było zakończyć lepiej i skuteczniej - nie ma wątpliwości szkoleniowiec stołecznego zespołu.

Jego drużyna w tabeli umocniła się na trzeciej pozycji, swój mecz w Gorzowie Wielkopolskim przegrał bowiem Arot, kibiców Zeptera najbardziej ucieszyło jednak to, że rezerwom Orlen Wisły Płock rady nie dał Vetrex i do drużyny Igora Stankiewicza warszawiacy tracą już tylko jedno oczko.

Obie drużyny w najbliższy weekend zmierzą się w meczu bezpośrednim. - Mamy ambitne plany, Płock zagrał dla nas, jedziemy walczyć - zapewnia Rzepka, choć perspektywy rywalizacji o awans komentować jeszcze nie chce. - Na razie pracujemy i zobaczymy, co wyjdzie z boiska. Nie mamy jakiegoś specjalnego parcia, chcemy spokojnie budować zespół - wyjaśnia.

Jesienią Zepter przegrał z Vetreksem walkowerem, na halę na czas nie dotarł bowiem ratownik medyczny, teraz warszawiacy będą więc chcieli się rywalowi zrewanżować. SMS z kolei we własnej hali rozegra mecz derbowy ze Spójnią, która po pokonaniu Pomezanii wciąż nie traci nadziei na walkę o dwie czołowe lokaty.

Zepter AZS UW - SMS ZPRP Gdańsk 37:26 (16:10)

Zepter: Malanowski, Troński, Brinovec 4, Lis, Marciniak 10, B. Monikowski 1, Ł. Monikowski, Nowak 2, Prokop, Puszkarski 8, Rębalski 4, Szpejna 3, Wolski 2, Wysocki 2, Zaprutko 1.

SMS: Bartłomiejczyk, Chełmiński 1, Ciosek 2, Gębala, Kondratiuk 10, Kowalski 1, Król, Krupa 2 , Kupiec 1, Malczewski, Morawski, Plaszczak, Prymlewicz 3, Rogulski 6.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.