Sebastian Rumniak: Nie wybiegać w przyszłość

autor: Krzysztof Podliński | 2012-02-07, 09:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Niespodziewanej porażki doznali w sobotę szczypiorniści Warmii Olsztyn. Podopieczni Zbigniewa Tłuczyńskiego przegrali we własnej hali z Miedzią Legnica i do minimum zmniejszyli swoje szanse na awans do fazy play-off.

Sobotnie spotkanie było niezwykle istotne dla obu zespołów. Powszechnie wiadomo było, że zwycięzca posiadał będzie jeszcze argumenty na to, by włączyć się do walki o najlepszą ósemkę rozgrywek. Obie drużyny miały bowiem po zaledwie osiem punktów w dorobku. Szansę wykorzystali niespodziewanie goście z Legnicy, których nękały w ostatnim czasie problemy finansowe. Warmia mimo iż toczyła wyrównany pojedynek, kolejny raz zawiodła swoich kibiców.

- Uważam, że drużyna z Legnicy zasłużenie wygrała ten mecz, skoro my nie potrafiliśmy utrzymać kilku bramkowej przewagi w trakcie spotkania. Jeśli do tego dodamy mnóstwo prostych błędów z naszej strony, to wtedy ciężko jest myśleć o zwycięstwie. Słabo biegaliśmy do kontry, jeszcze gorzej wyglądał nasz powrót do obrony. Rywale wyprowadzali szybkie kontrataki w pierwsze i drugie tempo, po których zdobywali łatwe bramki. Do tego dochodziła słaba gra w defensywie, gdzie nie pomagaliśmy naszym bramkarzom i stąd mamy wynik, którego mało kto się spodziewał - mówi Sebastian Rumniak, rozgrywający olsztynian.

Warmiacy po sobotniej porażce bardzo skomplikowali sobie sytuację w tabeli. Szczypiorniści z Olsztyna wciąż zamykają ligową stawkę i wydaje się, że w ich przypadku gra nie idzie już o miejsce w play-off, ale o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Musimy się skupić na naszej grze, treningach i kolejnym meczu, a nie wybiegać w przyszłość. Jest jeszcze sześć spotkań do końca rundy zasadniczej i sporo punktów do zdobycia, jednak przy obecnej sytuacji będzie nam bardzo ciężko - nie ma wątpliwości Rumniak.

- Tak naprawdę zamiast wzmocnić się przed rundą rewanżową, zespół został osłabiony. W grudniu rozwiązano kontrakt z Damianem Moszczyńskim, a na tydzień przed meczem z Miedzią dowiedzieliśmy się, że odchodzi Daniel Żółtak - stwierdza rozgrywający Warmii Olsztyn. Ale czy można w tym upatrywać przyczyn porażki, skoro do składu olsztynian powrócili Dominik Płócienniczak i Michał Krawczyk? Obaj mieli być bowiem potencjalnymi wzmocnieniami.

W środę Warmia zagra w Kielcach z Vive. - Trudno w naszej sytuacji mówić, że wszystko jest super i do Kielc jedziemy walczyć jak równy z równym. Zagramy z zespołem, który jest poza zasięgiem reszty drużyn w Polsce i na dzień dzisiejszy tylko Wisła Płock może nawiązać równorzędną walkę z Vive. Jednak wierzę, że w środę jesteśmy w stanie zagrać dużo lepiej, niż miało to miejsce w sobotę - przekonuje Rumniak. - Staramy się koncentrować na jak najlepszym treningu i grze, ale niestety jest wiele negatywnych czynników i decyzji, które na pewno nie wpływają motywująco na zespół w tym ważnym okresie - dodaje 27-letni szczypiornista.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boss

Troszkę dziwi mnie początek wiadomości.

dość nieoczekiwanej porażki


Nie wiem cz można powiedzieć, że zespół który jest zdecydowanie najsłabszym zespołem tego sezonu może doznać nieoczekiwanej porażki, nawet w perspektywie problemów Miedzianki. wydaje mi się, że w tamtym meczu szanse były równe, a Legnica po prostu wykorzystała swoją szansę...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Moim zdaniem to koniec szczypiorniaka w Olsztynie. Klub ma problemy finansowe o czym głośno w miejscowych mediach, szanse na awans do play-off minimalne i uzależnione od innych i nawet jak utrzymają się w Superlidze to z pewnością ci najlepsi z Warmii (Bartczak, Gujski, Jankowski) obiorą inny kierunek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sie wie

hajs hajs hajs...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anibas

Oj Warmia rozpacz i nędza tak można ocenić waszą grę w tym sezonie, która może was pociągnąć do I ligi, a Żółtak przecież opuścił szeregi olsztyńskiej drużyny i teraz grał będzie w lidze białoruskiej..nie dziwie mu się, że odszedł z Olsztyna, ale na BIałoruś? przecież jego celem była Bundesliga.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Das

No chyba żartujesz, taki dobry obrońca który grał w Reprezentacji Polski, na ME 2010. a gra w takim bardzo słabym klubie. Żółtak po prostu spieprzył karierę , miał odejść do Bundesligi po Kielcach, a nie do Warmii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Das

a co z Żółtakiem ?? Gdzie odszedł ? Do Bundesligi ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0