Asystent Wenty: Zajęte miejsce na pewno nie cieszy

autor: Adam Zasimowicz | 2012-02-02, 13:07 | źródło: Dziennik Bałtycki |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Reprezentacja Polski zajęła dziewiąte miejsce na mistrzostwach Europy w Serbii. Do czołowej czwórki zabrakło jednak niewiele - może nawet jednej akcji.

- Zajęte miejsce na pewno nie cieszy. Na więcej liczyliśmy. Jestem jednak zadowolony z postawy zespołu, pomimo problemów natury zdrowotnej. Pokazaliśmy się z dobrej strony i półfinał był naprawdę blisko - powiedział w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim Daniel Waszkiewicz, asystent trenera Wenty.

Podobnie jak Polska, do półfinałów nie zakwalifikowała się Francja, która ostatnio zgarniała wszystkie trofea. Wynik Trójkolorowych nazwano klęską. - To nie była klęska. Kiedyś, jak w naszym zespole, musi i u Francuzów nastąpić zmiana warty. Wiekami nie da się ciągnąć wyników. Trzeba podejść do tego bardzo rozsądnie, a u nas to zawsze ktoś musi złożyć głowę - stwierdził Waszkiewicz.

Cała rozmowa w Dzienniku Bałtyckim.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ziuta

Droga redakcjo bardzo proszę "asystent Wenty" to chyba nie jest imię i nazwisko waszego rozmówcy. Swoim wkładem w polską piłkę ręczną ten pan ciężko zapracował na swoje własne nazwisko.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

nasi usiedli na samym początku w meczu z Serbami i potem ten turniej tak dziwnie się dla nich potoczył

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
skejl

Osobiście wolę, żeby brakowało takiej kropki nad "i" jak ta: zespół walczył do końca, dał z siebie wszystko, nie odpuścił, po prostu brakło punkta, niż gdyby w wyniku jakiejś psychicznej załamki w ostatnim meczu nasi tylko usiedliby na parkiecie i tak pożegnali się z Mistrzostwami, nawet na 4. miejscu. Przypominam, że to wcale nie była najważniejsza impreza w sezonie, hart ducha w Londynie może być czynnikiem decydującym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

1 punkt i gralibyśmy o medale, 1 bramka więcej i bylibyśmy na miejscach 5-6.. niby nie jest źle ale jednak zabrakło tej przysłowiowej kropki nad "i"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0