Cel minimum osiągnięty, Dania w blasku złota - podsumowanie ME w Serbii

autor: Paweł Nowakowski | 2012-01-31, 13:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dobiegły końca X Mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych na których reprezentacja Polski zajęła 9. miejsce. Portal SportoweFakty.pl zaprasza Państwa do podsumowania serbskiego czempionatu Starego Kontynentu.

Mistrzostwa Europy w Serbii były dziwne nie tylko ze względu na sinusoidalną postawę Polaków. Biało-czerwoni zostali ostatecznie sklasyfikowani na dziewiątej pozycji, która nie w pełni oddaje postawę polskich szczypiornistów. - Największym mankamentem był nasz atak pozycyjny. Mieliśmy problemy, zaczynaliśmy mecze fatalnie. Na pewno byliśmy zespołem grającym najbardziej ekstremalnie - nie ma wątpliwości Bogdan Wenta. - Nasz najgorszy mecz to chyba przegrana z Serbami. Jeszcze gorsza była pierwsza połowa pojedynku ze Szwecją - dodaje.

Znakiem firmowym Polaków w Serbii były nie tylko katastrofalne pierwsze połowy, lecz również wola walki, ambicja i determinacja. - W każdym meczu daliśmy z siebie wszystko, dlatego jestem dumny z tego zespołu - oznajmił Grzegorz Tkaczyk. Zdaniem kapitana polskiej reprezentacji kluczowym czynnikiem, który zaważył na ostatecznym wyniku okazały się kontuzje Sławomira Szmala, Marcina Lijewskiego, Tomasza Rosińskiego i Bartłomieja Tomczaka. - Gdybyśmy mieli podstawowy skład od początku turnieju nie mielibyśmy problemów. Cały czas mieliśmy pod górkę. Ciągle wiatr nam w oczy wiał.

- Mistrzostwa pokazały, że pomimo zmian zrobionych w ostatniej chwili z powodu kontuzji, znowu byliśmy blisko medalu. Zawsze w turnieju jest mecz kluczowy. W naszym przypadku, jak się na koniec okazało, była to przegrana z Macedonią - podkreślił Bogdan Wenta.

Co się dzieje? - zdaje się pytać Bartłomiej Jaszka

Po wywalczeniu wicemistrzostwa świata przez Duńczyków oczekiwania kibiców i mediów zostały podsycone. - Naszym celem zawsze jest walka o medale - uspokajał Ulrik Wilbek. Jego podopieczni turniej zaczęli słabo. Prawdziwy renesans nastąpił w II rundzie, w której Duńczycy dokonali niemalże niemożliwego. - Zaczęliśmy od zera punktów, a doszliśmy do złotego medalu. To jak historia Kopciuszka - mówił uradowany Hans Lindberg. Wygrana Duńczyków ma ogromne znaczenie dla reprezentacji Polski, która dzięki temu zagra w turnieju kwalifikacyjnym do IO w Londynie.

Konia z rzędem temu kto przed ME na poważnie traktował zapowiedzi serbskich szczypiornistów o odegraniu w turnieju znaczącej roli. Ostatecznie podopieczni
Velimira Vukovicia wywalczyli wicemistrzostwo Europy, co jest największym sukcesem od czasów rozpadu Jugosławii. Wielu ekspertów uważa jednak, że w dobrnięciu do wielkiego finału Serbom pomagali sędziowie. - Każdy miał swoją szansę. Mogą ludzie sobie mówić, że pomagali nam sędziowie, a ja wierzę, że to my zagraliśmy bardzo dobrze. Ten kolektyw, który stworzyliśmy, to naprawdę coś wielkiego - przekonuje Rastko Stojković.

Kolejny raz marzenia o złotym medalu ME muszą odłożyć Chorwaci. Podopieczni Slavko Goluzy musieli zadowolić się "jedynie" brązowymi medalami, co w ich kraju traktowane jest jako klęska. W znacznie gorszej sytuacji znalazła się Hiszpania. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa. Zadyszki dostała jednak w kluczowej fazie turnieju i zmagania zakończyła na najgorszym z możliwych miejsc.

Bez wątpienia "czarnym koniem" okazała się Macedonia z Kirilem Lazarovem na czele. Macedończycy w pokonanym boju zostawili między innymi Polskę i Serbię, będąc o włos od ogrania Danii, Niemiec oraz Szwecji. Piąte miejsce dało drużynie Zvonko Shundovskiego prawo gry w olimpijskich kwalifikacjach.  Pozytywne wrażenie na serbskim czempionacie pozostawił również inny przedstawiciel bałkańskiej szkoły handballu - Słowenia.

Dania wróciła na tron / fot. EHF

Od pięciu lat ogromny kryzys przeżywają Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi stworzyli doskonały produkt - Bundesligę, uznawaną za najlepszą ligę świata. Nie ma to jednak jakiegokolwiek przełożenia na reprezentacje. Półfinał w Serbii Niemcy mieli na wyciągnięcie ręki - szansy jednak nie wykorzystali. Pierw nie sprostali Duńczykom, a gwóźdź do trumny wbili Polacy, pozbawiając Niemców marzeń nie tylko o medalach, ale również o igrzyskach.

Doskonałą okazję do walki o medale zaprzepaścili Węgrzy. Madziarzy z fazy grupowej wyszli z dorobkiem trzech punktów, lecz W II rundzie zespół Lajosa Mocsaia kompletnie nie przypominał drużyny z początku mistrzostw. W efekcie nasi bratankowie musieli zadowolić się raptem ósmą pozycją.

Znacznie poniżej oczekiwań spisała się Szwecja oraz Islandia. Ekipa Trzech Koron nie zachwycała od samego początku mistrzostw, z kolei o sile brązowych medalistów ME 2010 stanowił głównie Gudjon Valur Sigurdsson, bowiem Aron Palmarsson nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Czyżby brak legendarnego Olafura Stefanssona aż tak znacząco wpływał na grę wicemistrzów olimpijskich?

Francja, Norwegia, Czechy i Rosja - ww. reprezentacje "osiągnęły" w Serbii najgorszy wynik w historii startów w mistrzostwach Starego Kontynentu. Szokuje zwłaszcza postawa Trójkolorowych, którzy od IO w Pekinie do MŚ w Szwecji rozdawali karty w męskim handballu. Czy to początek końca wielkiej drużyny?

Niemców zabraknie na IO w Londynie

Polacy powalczą o IO w Londynie ->
Statystyki Polaków z ME w Serbii ->
Zawodnicy Vive Targów zdominowali ME ->
Końcowe statystyki ME: Jurecki drugi w blokach ->

All Star Team ME 2012
Bramkarz: Darko Stanić (Serbia)
Lewe skrzydło: Gudjon Valur Sigurdsson (Islandia)
Lewe rozegranie: Mikkel Hansen (Dania)
Środek rozegrania: Uros Zorman (Słowenia)
Prawe rozegranie: Marko Kopljar (Chorwacja)
Prawe skrzydło: Christian Sprenger (Niemcy)
Kołowy: Rene Toft Hansen (Dania)

Król strzelców:
Kiril Lazarov (Macedonia) - 61 bramek
Najlepszy obrońca: Viran Morros (Hiszpania)
MVP: Momir Ilić (Serbia)

Triumfatorzy mistrzostw Europy
1994 Szwecja
1996 Rosja
1998 Szwecja
2000 Szwecja
2002 Szwecja
2004 Niemcy
2006 Francja
2008 Dania
2010 Francja
2012 Dania

Końcowa klasyfikacja ME w Serbii
1. Dania - awans na IO w Londynie i MŚ 2013
2. Serbia - awans na MŚ 2013
3. Chorwacja - awans na MŚ 2013
4. Hiszpania
5. Macedonia
6. Słowenia
7. Niemcy
8. Węgry
9. Polska
10. Islandia
11. Francja
12. Szwecja
13. Norwegia
14. Czechy
15. Rosja
16. Słowacja

Klasyfikacja medalowa mistrzostw Europy (1994-2012)

P Kraj Złoto Srebro Brąz Łącznie
1 Szwecja 4 - - 4
2 Dania 2 - 3 5
3 Francja 2 - 1 3
4 Rosja 1 2 - 3
5 Niemcy 1 1 1 3
6 Hiszpania - 3 1 4
7 Chorwacja - 2 2 4
8 Słowenia - 1 - 1
Serbia - 1 - 1
10 Islandia - - 1 1
11 Jugosławia - - 1 1

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Beta

I właśnie o to mi chodzi, aby na następne sukcesy nie czekać znowu 25 lat. Tu nie chodzi o jakies personalne animozje, ale o dobro wspólne jakim są osiągnięcia kadry i rozwój tej dyscypliny. Za osiągnięciami trenera Wenty i kadry przyszło zainteresowanie kibiców. Za tym zainteresowaniem przychodzą sponsorzy z pieniędzmi i tak to się kręci. Moim zdaniem istnieje ryzyko, że po odejściu trenera Wenty może odejść kilku zawodników w miejsce których nie mamy alternatywy. Mówiąc otwarcie... moim zdaniem nie jesteśmy gotowi na takie zmiany w tym momencie. Trener Wenta zrobił i robi to co do niego (między innymi) należy tzn. podtrzymuje zainteresowanie piłką ręczną w naszym kraju. Jak sobie poradzi z tą koniunkturą ZPRP to czas pokaże... Narazie działalność tego związku mnie nie zachwyca, ale o to nie możemy mieć pretensji do trenera. Wydaje mi się, ze nasza wymiana poglądów nie polega na tym aby kogoś "urazić" przedstawiamy po prostu swój punkt widzenia. Odniosę się jeszcze do stwierdzenia "powoli i ostrożnie", wyjaśniając co miałam na myśli. Zmianna trenera nie gwarantuje nam lepszych wyników w krótkim czasie (przeczytałam chyba w Przeglądzie Sportowym, że ponad 90% kibiców nie chce zmiany trenera), a w razie porażki moze zastopowac zainteresowanie tą dyscypliną. Dlatego zalecam ostożność, aby "nie wylać dziecka z kąpielą". Najgorsze co mogłoby się teraz stać to powrót do stanu sprzed 2007 roku i wielu jałowych lat przed przejęciem reprezentacji przez trenera Wentę. Pozdrawiam :).
P.S
Kilka odpowiedzi:)
Dinozaury podobno wyginęły w wyniku zmiany klimatu... a z drzewa to też tak nie zeskoczyliśmy cyk i juz... na dwie nóżki oj! trwało to trwało... :). Minimalizm nie jest wystarczający, ale "mierz siły na zamiary". No i ostatnie... wolę jednak nie spróbować by potem nie żałować, że spróbowałam :-))). Miłego wieczoru :). Beta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

do Beta :
Sorki i dzięki za rozwianie niewiedzy. Po nick-u nie zawsze można się zorientować.
Jak widać powyżej, jeden z problemów jest rozwiązany. Prezes Kraśnicki jest "za" i to wystarczy.
Owszem, jestem za zmianami. I wcale nie obarczonych maksimum ryzyka. Tylko zmiany przeprowadzone z rozmysłem mają sens. Wszystkie inne to tylko niczemu nie służąca kosmetyka. O przepraszam, kobietom służąca, jak najbardziej. Ale bez przesady.
"Życie nie lubi pustki" - czy to pusty slogan ? Nie sądzę. Na jednej ze stron w polemice z jednym z kolegów, wymieniłem kilka nazwisk zawodników starszego pokolenia. Wydawało się, że bez nich nic już nas dobrego nie czeka. Minęło raptem 25 lat, i są sukcesy. Następnych takich ja już chyba nie dożyję. A chciało by się, oj chciało. "Zmiany powolne i ostrożne" - trudno mi się do tego odnieść. Jak powolne, co to znaczy ostrożne ? Czy to znaczy takie, żeby kogoś przypadkiem nie urazić ?
W epoce błędów i wypaczeń była taka partia ludzi uzurpujących sobie wyłączne prawo do wszelkiej mądrości i decydowania. Nawet samo pytanie było obrazą. Ja nie chcę powrotu tych doświadczeń. Swoimi pytaniami staram się coś zrozumieć. A może nieśmiało przemycić jakiś swój obraz, jak to powinno wg mnie wyglądać ? Kto wie.
Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Beta

Na początek rozwieję Twoje wątpliwości co do płci... jak najbardziej rodzaj żeński :). Chciałabym byś mnie dobrze zrozumiał, nie ma nic obraźliwego w tym porównaniu, tz. trener, sportowiec - pracownik. Po prostu opisując swoje spotrzeżenia użyłeś tego porównania i ja w naszej dyskusji poszłam tym torem...
Moim celem w wtrąceniu się w tę wymianę poglądów jest obawa, że zbyt pośpieszne decyzje mogą przynieść niekorzystne rezultaty,które będą rzutować na przyszłość dyscypliny. Wydaje mi się, że pozycja tej dyscypliny sportu nie jest jeszcze mocna. Trzeba "chuchać i dmuchać" aby zainteresowanie stopniowo wzrastało, a nie było tylko chwilowym zainteresowaniem w związku np. z ME czy MŚ. Obawiam się, ze kategoryczne zmiany miałyby wpływ na wyniki w znaczeniu negatywnym. W związku z tym zainteresowanie mogłoby zdecydowanie osłabnąć, a za tym idzie zainteresowanie sponsorów (czyli pieniądze), zainteresowanie mediów (brak transmisji, już kiedyś tak było) i ponowna zapaść piłki ręcznej w Polsce. Po latach stagnacji mamy mozliwość kibicowania kadrze (co bardzo mnie cieszy). W tej chwili stoimy na zakręcie i wiele zależy od tego jakie kroki zostaną podjęte. Napisałeś "życie nie lubi pustki" no właśnie... co się może stać gdy zamiast 9-ego miejsca na ME wogóle nas tam w przyszłości (tfu! wypluwam te słowa) nie będzie... albo będziemy tylko po to aby dostawać lanie od wszystkich. Myslę, ze wtedy (co jest naturalne, takie są prawa rynku) zainteresowanie przełoży się na inną dyscyplinę. Sądzę, że tego nikt z nas, kto kibicuje naszej kadrze nie chce. Podsumowując naszą dyskusję dochodzę do wniosku, że różnica w naszych opiniach polega na tym, że Ty jesteś zwolennikiem szybkich zmian i rozstrzygnięć przy maksimum ryzyka. Natomiast ja uważam, że trzeba działać powoli i bardzo ostrożnie, aby nie stracić tego co już się zdobyło. Jakby na to nie patrzeć cel jest jeden: dobro tej kadry i tej dyscypliny :). Dziękuję za wymianę poglądów. Pozdrawiam :) P.S Trzymamm kciuki za to aby ktoś z ZPRP znalazł chwilkę czasu i odpowiedział na pytania Twoje i innych kibiców :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

Jeszcze jedno. Od poniedziałku na stronie ZPRP zadaję pytanie. Brzmi ono : czy za strony ZPRP będzie jakaś ocena naszego występu na ME ? Ani odpowiedzi, ani nawet mojego pytania nie ma na tej stronie. Chyba cenzura wraca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

do Beta :
Droga Beto ( lub Becie - sorki nie określę płci ). Odpiszę naprawdę, z szacunkiem i bez zbędnej złośliwości.
Każdy z nas spełnia pewną rolę. Nie widzę nic złego z tym, że porównuje się kogoś do pracownika. Czy Tobie lub trenerowi Wencie w tym ubliżyłem ?
Co do stwierdzenia i Twoich obaw : co się stanie gdy z nim odejdą najlepsi pracownicy-fachowcy ? - odpowiem : życie nie lubi pustki. Nie życzę tego nikomu, ale warto się zastanowić, dlaczego : dinozaury był takie wielkie, a jednak upadły i już ich nie ma. Nie lubię pytania zaczynającego się od słowa " dlaczego", zwykłem odpowiadać : "żeby głupi się dziwowali". Wobec tego, nie widzę innej możliwości do rozliczenia ( jakkolwiek brzydko by to zabrzmiało ) bez wytyczenia zadań i oceny ich wykonania. Czy zauważyłeś ( lub zauważyłaś ), że cały czas tylko jacyś kibice oceniają, spierają się, wyciągają jakieś wnioski ? A trener - nic. W zarząd ZPRP - nic. Tak jest od lat. Tu tkwi problem - moim zdaniem. Dyskusja : czy zmieniać trenera czy nie, jest bezprzedmiotowa. Nie my ( tzn fanatycy piłki ręcznej ) będziemy o tym decydować. Nam na odczepnego daje się jakieś ochłapy, w postaci "czego to kto nie dokonał".
Tak jak drażniący tytuł tego bloku, czy minimalizm jest dla nas wystarczający ? A ja chciałbym maksymalizmu, chociaż troszeczkę.
Co do ryzyka, to istnieje zawsze. Już nie chcę pisać : że lepiej spróbować i żałować że się spróbowało, niż nie spróbować i żałować że się nie spróbowało. Nasi przodkowie kiedyś zaszli z drzewa, od tej pory chodzimy na dwu nogach, a ręce mamy do uprawiania tej wspaniałej dyscypliny sportu - między innymi oczywiście.
Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Beta

Pozwolę sobie odnieść się do Twojego wpisu. Porównanie trenera do pracownika, który nie spełnia oczekiwań prezesa może jest i prawidłowy, ale dyskutując w tej konwencji nasuwa się pewne pytanie. Co się stanie, jeśli z tym pracownikiem (kierownikiem) odejdą najlepsi fachowcy? Czy taka sytuacja nie zachwieje pozycją firmy? Wydaje mi się, że prezes tylko wtedy zdecydowałby się na taki krok gdyby miał równie dobrych następców. Można podjąć radykalne decyzje, ale zawsze istnieje ryzyko obniżenia wartości firmy. Można również rozłożyć w czasie "naprawę" firmy tak aby produkcja trwała, jednocześnie szkoląc dobrych następców (fachowców). Prawdopodobnie tu tkwi rozbieżność w naszych osądach. Moim zdaniem nie powinno się podejmować zbyt pośpiesznych decyzji, ponieważ mogą przynieść więcej strat niż korzyści. Jedyne co uważam za błędne to intensywna praca na dwóch etatach, w przypadku trenera Wenty praca w Kielcach i na stanowisku selekcjonera kadry (chociaż wydaje mi się, że nie jest to odosobniony przypadek). Taka sytuacja (moim zdaniem) moze stanowić problem, ponieważ istnieje ryzyko sprzeczności interesów kadry i klubu... Pozdrawiam :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Mistrzostwa zakończone a za strony szkoleniowców i ZPRP jak zwykle nic nie słychać. Tylko Kraśnicki odszczekuje, że nieopacznie coś powiedział o możliwości ewentualnej zmiany trenera. To nie on, to Gienek....

wawiak

do zawas :
O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia, nawet nie ma co dyskutować. To jak mówi klasyk z PiS : oczywista oczywistość. "Bożego Narodzenia" - chyba jakiś błąd, to narodziny jednego z jego proroków, niejakiego Chrystusa. "I nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe".
A tak na poważnie, czasu rzeczywiście mało. Jest liga, Liga Mistrzów, jakiś Puchar Polski. Terminów EHF - zero. Stąd było moje pytanie o współpracę trenera kadry z trenerami klubowymi. To oni codziennie wykuwają formę kadrowiczów. Jak trener to sobie wyobraża ? Nigdy nie usłyszałem ani słowa o innych trenerach. Czasem warto zrezygnować z części zasług, w imię wartości wyższych. Przypisywanie sobie wszelkich zasług zahacza o narcyzm.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

OK! OK!"Cel minimum został osiągnięty".Tym optymistycznym akcentem kończę,aby dyskusja nie przerodziła się w dyskusję jak u J.T Stanisławskiego " O wyższosci Świąt Wielkiejnocy nad świętami Bożegonarodzenia".Pozdrawiam i życzę dalszych emocji, ale już typowo sportowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

W pełni się z Tobą zgadzam, idealnie to zobrazowałeś. Po MŚ w Szwecji również jakiejkolwiek reakcji ze strony związku - minimalizm pełną gębą, jakoś to będzie, a świat ucieka. Przypominam, że do mocno obsadzonego turnieju kwalifikacyjnego w Hiszpanii zostało raptem dwa miesiące, a to nie jest dużo czasu, zważywszy na to jak sinusoidalnie grała kadra na ME. Przydałby się raport z ostatnich 2-3 lat. Wszyscy szydzą z zygfryta że o niego ciągle dopytuje, ale to jest pytanie na miejscu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Mistrzostwa zakończone a za strony szkoleniowców i ZPRP jak zwykle nic nie słychać. Tylko Kraśnicki odszczekuje, że nieopacznie coś powiedział o możliwości ewentualnej zmiany trenera. To nie on, to Gienek....

wawiak

do zawas :
Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Czytamy ze zrozumieniem albo lepiej nie czytać. Demagogia i hasełka pod publiczkę są wszechobecne. Tutaj wystarczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

"Po to nie trzeba było wcale jechać" Czy nie chciałeś oglądać tych emocji?Dla mnie zobaczenie naszej reprezentacji jest warte każdego "jechania"!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wawiak

Mistrzostwa zakończone a za strony szkoleniowców i ZPRP jak zwykle nic nie słychać. Tylko Kraśnicki odszczekuje, że nieopacznie coś powiedział o możliwości ewentualnej zmiany trenera. To nie on, to Gienek. Należy przypuszczać, że wszystko pozostanie bez zmian. Może to i dobrze. Chętnie bym go zapytał : co w swojej firmie robi gdy pracownik nie spełnia pokładanych w nim nadziei i wręcz się cofa ? Nagradza go, awansuje ? Strach przed nowym jest paraliżujący. Po co wchodzić na drugie piętro, jak na pierwszym nam jest dobrze. Z drugiego co prawda więcej widać, ale trzeba też się więcej pomęczyć aby tam dotrzeć.
Swoją drogą gdyby doszło do poważnej dyskusji na temat obsady stanowiska Trenera Kadry, dyskusje miały by sens. A tak to co ? Popyskujemy i tyle. Osobiście sądzę, że warto by było spróbować z kimś nowym. Mogły by pokazać się ciekawe nazwiska. Ale za to odpowiedzialny jest Zarząd ZPRP. "Odpowiedzialny" to za dużo powiedziane, raczej bierze pieniądze za piastowanie tej jakże zaszczytnej funkcji. Nie odpowiada przed nikim. Skoro nie postawione są zadanie, to z czego rozliczać. Z sukcesu jakim jest zakwalifikowanie się do turnieju kwalifikacyjnego do IO ? Po to nie trzeba było wcale jechać. Tylko wyjątkowy pesymista, mógłby przypuszczać, że ktoś spoza stałej czwórki jest w stanie zdobyć ME ( choć niespodzianka była blisko ). Ale hasło chwytne. I wykonane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

Boss

Z jednej strony tak, bo jego magia przestała działać, ale z drugiej trzeba postawić pytanie- kto za niego? Sądzę, ze obecnie są tylko dwie opcje:
1. duet Waszkiewicz/Wleklak - mało realistyczny, bo panowie zaangażowali się w Sójnię/Wybrzeże
2. trener zza granicy- mało realistyczny, bo fachowcy są albo zakontraktowani, albo drodzy
Tak więc wygląda na to, że Wenta jest skazany na dalszą pracę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Czyn jedyny potrzebny - Wenta do wywalenia!

Boss

Kubeł wygląda fajnie, ale wydaje się, że Jurecki również odzyskał formę, którą imponował w Bundes i był jendym z liderów, za to Kola nie potrafi się odnaleść jakoś... Szkoda, że zamiast Zaremby nie pojechał Paczkowski, bo chłopak mógł wystrzelić jak Sypa, a gorzej niż on i Lijek raczej by nie zagrał. Strasznie szkoda również gry Jaszki, który zamiast lidera był cieniem samego siebie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Uważam, że obecnie najlepszym na lewym rozegraniu jest Michał Kubisztal z Wisły Płock. Powinien grać w kadrze.

Fanka91

Rezultat naszych nie powala - wiadoma sprawa. Należy jednak myśleć już o przyszłości, zapomnieć o tym, co było. Trzeba wykorzystać szansę daną nam przez Duńczyków - jeśli nasi tego nie zrobią, oj posypią się gorzkie słowa (i może za nimi zrealizowane zostaną czyny?).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 1 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

NAMOR

9 MIEJCE JEST W JAKIEJŚ MIERZE ZASŁUGĄ TRENERA KADRY BOGDANA WENTY.ON TO PRZETRZYMAŁ SŁAWOMIRA SZMALA NA ŁAWCE REZERWOWYCH VIVE Z KONTUZJĄ OD LISTOPADA2011 GDYBY WTEDY PODDANO GO OPERACJI TO Z DUŻYM PRWDOPODOBIEŃSTWEM MIELI BYŚMY KASE NA ME .I TAK W TYM CZASIE BRONIŁ W KIELCACH DUŃCZYK ALE NASTĄPIŁ KONFLIKT INTERESÓW (REPREZENTACJA/VIVE) I STRACH PRZED PREZESEM BERTUSEM .VIVE WTEDY ZOSTAŁO BY W PGNIG LIDZE I LIDZE MISTRZÓW Z JEDNYM GOLKIPEREM.WIĘC PAN TRENER BOGDAN WENTA WYBRAŁ MNIEJSZE ZŁO.I TERAZ ŚCIEMNIA JAK MOŻE.WYDAJE MI SIĘ ŻE ZPRP POWINIEN WYCIĄGNĄĆ JAKIEŚ KONSEKWENCJE.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
kwiatowy

Można gdybać co stałoby się na turnieju ME z 4 nieobecnymi- kontuzjowanymi -zawodnikami (lepsze początki meczów albo gorsze końcówki, wygrana z Serbią czy np. porażka z Duńczykami).Trzeba wykorzystać prezent Duńczyków.Wierzyć w awans do IO.Medalu w ME od 1994 roku nie było, może za 2 lata.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Grek Zorba

najważniejsze, że udało się Niemiaszkom wybić z głowy Olimpiadę :) Tylko, że teraz oni się na Polakach zemszczą i połowy graczy nie zwolnią na eliminacje do igrzysk w kwietniu. Ale co zrobić, sąsiadów się nie wybiera. Ale za to można ich sportowo lać :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zręczny

Chorwat Željko Musa nowym zawodnikiem Vive Targi Kielce!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
9009

Zauważ tylko, że Niemcy wygrały z Macedonią, więc oni teoretycznie powinni być przed nimi (według Ciebie), teraz tylko weź pokaż jak ustawisz Niemców za nami, ale przed Macedończykami, nas przed Niemcami ale za Macedonią ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ale tu chodzi o awans na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który szczęśliwie bo szczęśliwie ale udało się wywalczyć. Poza tym w rankingu nie powinny decydować bramki, tylko bezpośredni mecz,...

zawas

Ja przedstawię swoją subjektywną "wizję" personalną kadry na kwalifikcje IO i MŚ .Bramkrze -Szmal Wichary Wyszomirski-w zależnosci od koncepcji jeżeli 2 bramkarzy to Szmal i ...nie mam zdania na dzisiaj,z Litwą próbował bym np.Stacherę. Lewe skrzydło Wiśniewski ,Tomczak,Tłuczyński ze wskazaniem na 2 pierwszych a z Litwą np.Gumiński Jachlewski, lewe rozegranie jednak Bielecki Jurecki Jurkiewicz a z Litwą Chrapkowski Rosiński,środek Tkaczyk Jaszka -bo za bardzo nie widzę innego dobrego playmerkera gotowego podjąć wyzwanie może z Litwa Przysiek?Koło jasna sprawa Jurecki Syprzak ,prawe rozegranie Lijewscy a z Litwa Paczkowski ,Świątek, prawe skrzydło Kuchczyński,jednak Orzechowski i nie skreślał bym Jurasika tutaj pewien mam dylemat, z Litwą można spróbować Bartczaka lub Janysta,ale tylko jednego z nich. Jeżeli chodzi o defensorów to w zależnosci od (cholera znowu to głupie słowo) koncepcji np. 3 prawych, lub 3 p.skrzydłowych (bo te pozycje były drażliwe)Kwiatkowski lub Grabarczyk. Pewnych szczegółowych rozwiązań jest wiele,ale takie propozycje personalne z mojej strony na dzisiaj.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 1 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

sm25

Dodam jeszcze, Gdybyśmy PRZEGRALI z Danią, nie musielibyśmy wygrywać z Niemcami ani mordowaś się w drugiej połowie ze Szwecją. Wynik ten sam. Tyle naszych sukcesów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
Marecki

Ostateczne miejsce z pewnością rozczarowuje, tym bardziej że podczas tego turnieju pokonaliśmy Niemców, czy zwycięzców - Danię. Szkoda porażki z Macedonią i remisu ze Szwecją, bo moglibyśmy zająć o wiele wyższą lokatę. Co do samych emocji - wiadomo, narzekać nie można. Miejmy nadzieję, że mimo trudnych przeciwników uda nam się dostać na Igrzyska do Londynu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mitek-nar

w sumie wyszło, że nasi nie musieli jechać na te mistrzostwa, aby ten cel osiągnąć...(!)-męczyć się i narażać na kontuzje i krytykę, :), no ale przed turniejem nikt nie wiedział jak się to wszystko potoczy... takie właśnie dziwne i pokrętne jest ludzkie życie.. nasze zamysły często są nietrafione, chybiona, ale i tak realizacja naszych zamiarów dziwnie się spełnia.. tylko nie tak jak sobie to wszystko planujemy-w inny sposób zupełnie..., kto wie może to właśnie jest początek tej dziwnej drogi po złoto olimpijskie... właśnie w ten sposób, zupełnie niepozornie, kuchennymi drzwiami, tak jak przecież Duńczycy zdobyli ten tytuł na tych mistrzostwach!... nie da się wszystkiego w tej grze przewidzieć, zaplanować i wykonać.., a co do tych analiz poszczególnych zawodników, ich skuteczności itp., to zobaczcie, że nawet gdyby je przeprowadzić medalistom, to one też byłyby zbliżone i niezadowalające naszych kibicowskich oczekiwań - my chcielibyśmy np. wskaźników skuteczności rzędu 80%, tylko czy to w ogóle możliwe no i konieczne aby wygrywać i sięgać po medale ?..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
sm25

Prawdę mówiąc to tytułowy slogan CEL MINIMUM OSIĄGNIĘTY jest bardzo mylący. Gdyby nas nie było na ME 2012, to też osiągnelibyśmy to samo. To wynik z MŚ 2011 dał nam to osiągnięcie. W ME 2012 nie osiągneliśmy ani minimum ani maximum. 9 miejsce w ME i pokonanie Niemców to nasze sukcesy. Paradoksalnie, pokonując po drodze Danię tylko utrudniliśmy sobie drogę do turnieju klasyfikującego na igrzyska olimpijskie.
To te nieudane MŚ 2011 w Szwecji dały nam szansę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
zielin

Szkoda, że ten awans zawdzęczamy innym. Moim zdaniem czas na zmiany, bo nawet jeśli cudem wejdziemy na Io, to szans na medal nie widzę, skończy się znów jakimś 9 miejscem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jo

Akurat Jaszka moim zdaniem zagrał bardzo pozytywne zawody. Był wyróżniającym się zawodnikiem tej niezwykle pasywnie grającej reprezentacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
yoda79

"w jakich elementach gry poprawiliśmy się w stosunku do MŚ w Szwecji ?"-podstawowe pytanie; wg mnie chyba w żadnym; przy agresywnej obronie przeciwnika gubimy się. Pewnym usprawiedliwieniem sa absencje,ale nie można na to zrzucic "całości".
Jak dla mnie fatalne ME Lijewskiego, słabe Jaszki - Wenta trzymał go chyba aż się przełamie,za długo czekał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Ale tu chodzi o awans na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który szczęśliwie bo szczęśliwie ale udało się wywalczyć. Poza tym w rankingu nie powinny decydować bramki, tylko bezpośredni mecz, więc automatycznie Polacy byli by nad Niemcami, więc powinno być 7. miejsce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Cel minimum moim zdaniem nie został osiągnięty. Fakt, że to zbieg okoliczności sprawił, że z 3 wygranymi, remisem oraz 2 porażkami jesteśmy dopiero na 9-10 pozycji, ale jakby nie było nie zmieściliśmy...

Liimack47

Biorac pod uwage np. kontuzje to nie mozna nazwac bilansu 3-1-2 negatywnym. Nie gralismy zlych meczow (poza tym z Serbami), walczyliswmy z innymi b.dobrymi teamami wyrownane boje, walczylismy do konca. Oczywiscie 9. miejsce to nic fajnego, ale spokojnie, w tym roku najwazneijsza Olimpiada w Londynie i dobrze ze zalapalismy sie do kwalifikacji

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jo

Cel minimum moim zdaniem nie został osiągnięty. Fakt, że to zbieg okoliczności sprawił, że z 3 wygranymi, remisem oraz 2 porażkami jesteśmy dopiero na 9-10 pozycji, ale jakby nie było nie zmieściliśmy się nawet w pierwszej połowie turnieju. Taki jest sport.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 31 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

wawiak

Teraz po zakończeniu ME dość łatwo jest wyrażać opinie i oceny. Ale nie uciekniemy od tego wobec szczątkowych informacji i braku całościowych ocen ze strony sztabu szkoleniowego i związku.
ME zakończone. Emocje były ogromne, jeszcze nie opadły. Czas jest chyba właściwy na dokonanie pewnych podsumowań.
Spróbuję dokonać takiej ( na pewno subiektywnej ) próby podsumowania. Zacznę od zawodników, bo tu sprawa jest dość prosta. Na ich grę niewątpliwie mają wpływ także, a może przede wszystkim założenia taktyczne trenerów. Widzieliśmy jak grali. Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Ogólne oceny nieco zaciemniają mecze ze Słowacją i Szwecją. Ale się odbyły, więc...
1. Robert Orzechowski - chłopak jakby się zatrzymał. Na pewno ma możliwości by grać zdecydowanie lepiej. Kilka bramek rzucił ( 6 ) , kilka przykrych pudeł ( 4 ) i 2 błędy. Jeżeli zdecydowanie nie poprawi gry, trzeba będzie szybko szukać następcy.
2. Zbigniew Kwiatkowski – w 2007 roku nie mogłem się nadziwić jakim cudem znalazł się w 16-tce na MŚ. Od tamtej pory zrobił duży postęp i jego obecność w kadrze teraz mnie nie dziwi i uważam jest jak najbardziej wskazana. Nareszcie obrońca który potrafi pobiec i wykończyć kontrę. 3 kapitalne gole.
3. Adam Wiśniewski – oj, szkoda lat straconych przez niego na kontuzji. Dobra skuteczność, poprawna gra w obronie. 12 bramek, 4 pudła, 1 błąd.
4. Kamil Syprzak – tyle uzasadnionych pochwał chyba nie dostał żaden debiutant. Świetnie i szybko wkomponowuje się w drużynę, a będzie jeszcze lepiej. Potrzebna jego pomoc w grze dla drugiej linii. 9 bramek, 2 pudła, 1 błąd.
5. Mateusz Zaremba – czy trzeba coś pisać ? Nie wiem skąd opinia o jego rzekomo dobrej grze w obronie, bo o ataku wolę nie wspominać. Szkoda czasu. 1 gol, 4 pudła, 2 błędy.
6. Tomasz Tłuczyński – obrońca żaden, atak bez fajerwerków. Karne, jakie karne 12 rzutów – 7 bramek. Uważam, że są lepsi. 15 bramek, 9 pudeł, 0 błędów bo nic nie robi.
7. Patryk Kuchczyński – cóż można powiedzieć : bolą zwłaszcza jego pudła, bo zwykle w tzw 100-procentowych sytuacji. Chłopak wyraźnie nieograny. Ale jak ma być ograny, jeżeli w klubie trener kadry puszcza go na 5 minut w meczu. 15 bramek, 11 pudeł, 3 błędy.
8. Bartek Jurecki – come back do świetnej gry. Dobra pomoc atakującym. Także w obronie OK, co tylko cieszy. 20 bramek, 6 pudeł, 5 błędów.
Co do gry rozgrywających trzeba zwrócić uwagę na to, że kto ma popełniać błędy jak nie oni. To oni muszą próbować nowych rozwiązań. Oni muszą wziąć na siebie odpowiedzialność. Ich ilość wcale nie musi być szokująca. Choć niektóre nie powinny się zdarzyć.
9. Karol Bielecki – szacunek i nadal strach pada na przeciwnika. 13 bramek, 14 pudeł, 2 błędy.
10. Mariusz Jurkiewicz – wg mnie czegoś mu brakuje. Niby jest OK, ale hiszpańska „dynamika” nieco odstaje do gry tej drużyny, ale też wprowadza zamieszanie wśród przeciwników. Mimo to zaprezentował się dobrze. Poprawnie w obronie, w ataku także. 12 bramek, 5 pudeł, 7 błędów.
11. Bartek Jaszka – potrzebny nam jednak lepszy rozgrywający. Czy w ogóle on jest rozgrywającym ? Wobec tego gdzie jego asysty ? . 15 bramek, 13 pudeł, 16 błędów.
12. Grzegorz Tkaczyk - można i trzeba było oczekiwać od niego zdecydowanie więcej. Wyraźne zahamowanie. Mam nadzieję, że to jakieś chwilowe przemęczenie. 19 bramek, 9 pudeł, 5 błędów.
13. Krzysztof Lijewski – czy wszystko musimy tłumaczyć kontuzją? Przed ME wychwalano jego życiową formę. Aż strach pomyśleć co będzie gdy forma się obniży. Gra w dobrych drużynach, w dobrej lidze. Kiedy zagrał doskonały mecz w kadrze? Ja nie pamiętam. 10 bramek, 16 pudeł, 9 błędów. Chyba szybko pod nieobecność Marcina, trzeba skupić się na Paczkowskim i Świątku.
14. Michał Jurecki – mój ulubiony zawodnik. Waleczność, nieustępliwość, dynamika, gra w obronie, teraz jeszcze przyszło mu przejmować rolę rozgrywających. Imponująca liczba asyst tego potencjalnego snajpera. Czasem go ponosi, ale to chęć gry. Boli mnie każde jego niepowodzenie. I ciągle powracające pytanie : co go ściągnęło do Polski ? U żadnego z zawodników nie zaobserwowałem takiego postępu, jak u niego, od czasu gry w Chrobrym. Ten postęp zdecydowanie ustał po powrocie. Trudno wyobrazić sobie kadrę Polski bez niego. 21 bramek, 13 pudeł, 9 błędów.
Bramkarzy nie chcę oceniać. Statystyki mówią wszystko. Wydaje mi się, że obu bardzo wystraszyła nieobecność Sławka Szmala. On samą swoją obecnością powoduje pewien spokój, pewność i bezpieczeństwo.
Integralną, ale i osobną sprawą jest trener Wenta. Zdaję sobie sprawę, że trudno jest mu przypisać całą odpowiedzialność za wynik osiągnięty przez drużynę. Ale też trzeba zauważyć pewne błędy. Nie ukrywam, że nie jestem jego bezwarunkowym zwolennikiem. Daleki jestem od przypisywania mu pełnej odpowiedzialności za porażki, ale też daleki od przypisywania wszystkich zasług za niewątpliwe sukcesy.
Spełnia niestety dwie funkcje w polskiej piłce ręcznej. Nie zawsze idące w tym samym kierunku, a czasami są wręcz wykluczające się. Wobec tego aby spróbować ocenić jego pracę, zadam kilka pytań. Po klęsce w MŚ obiecał swoją analizę tego co się stało. Nie doczekałem się. Wynik na ME jest niestety gorszy. Gdybym mógł z nim porozmawiać, to chętnie bym usłyszał odpowiedzi na te kilka pytań :
- czy o kontuzji Sławka Szmala dowiedział się dopiero w grudniu?
- czy wobec absencji Marcina Lijewskiego, nie było by wskazane powołać Jurasika ?
- jak wygląda i czy w ogóle jest, jego współpraca z trenerami klubowymi ?
- w jakich elementach gry poprawiliśmy się w stosunku do MŚ w Szwecji ?
- jakie elementy gry od lepszych od siebie próbujemy naśladować ?
- czy uparcie zmieniając zawodników do obrony i ataku nie zamykamy sobie drogi do kontry, szybkiego wznowienia, jednocześnie dając przeciwnikowi pole do gry ?
- czy przy dużym zagrożeniu rzutem z drugiej linii, obrona 6-0 jest najwłaściwsza ?
- czy dobrym pomysłem jest przesuwanie snajperów na rozegranie ?
- czy satysfakcjonującą jest nasza gra : w przewadze
w kontrze
ze skrzydłami
po wznowieniu ?
- czy na bieżąco ogląda występy naszych zawodników krajowych i z lig zagranicznych ?
- w jakich elementach Tłuczyński jest lepszy od Glińskiego ? (to bardzo nurtujące mnie pytanie)
- czy nadal trener klubowy powinien być też trenerem kadry ?
Osobiście wolę szczere, zgodne z prawdą przedstawienie problemów, niż tłumaczenie niepowodzeń : kontuzjami, pechem, sędziami, bzdurnymi teoriami spiskowymi, itp. Pewien czas naszej kadry się kończy. Złote pokolenie V-Mistrzów Świata i Młodzieżowych Mistrzów Europy powoli będzie dawać miejsce młodszym. Jeżeli szybko nie będziemy reagować ( nawet kosztem jakiejś kolejnej imprezy ) czeka nas bolesny upadek ( patrz Francja ). Ale z drugiej strony : jak spaść to z dobrego konia.
Takie są moje oceny. Pytania które zadaję proszę traktować jako głos w dyskusji. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie na wszystkie pytania wystarczy odpowiedzieć : tak lub nie. Ale nic nie zwalnia nas z myślenia i chociaż z próby doskonalenia się. To truizm, ale stanie w miejscu to cofanie się. Ziemia podobno jest okrągła i obraca się.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
yoda79

Trener Niemiec, ach te uszczypliwości...
Wynik ostateczny słaby, ale najważniejsze przed nami. Zobaczymy czy Serbowie rzeczywiście są mocni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
CHG

Co wy tak Niemców wyszydzacie ,przecież nasi" najlepsi" gracze tam grają ,kupują zawodników z klubów niemieckich ,co prawda tylko odpady ale zawsze,wyjeżdżają nasi po zarobek i "podniesienie" umiejętności ,mamy trenera Niemca mówiącego po Polsku.Wszystko co najlepsze mamy z Niemiec.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Cel minimum co prawda osiągnięty ale nie samemu, bo do końca było trzeba liczyć na innych. Do turnieju kwalifikacyjnego zostały raptem dwa miesiące, a to nie jest dużo czasu. Najważniejsze jednak, że...

wislander

Cel minimum co prawda osiągnięty ale nie samemu, bo do końca było trzeba liczyć na innych. Do turnieju kwalifikacyjnego zostały raptem dwa miesiące, a to nie jest dużo czasu. Najważniejsze jednak, że to Polacy wbili Niemcom gwóźdź do trumny - nie ma nic piękniejszego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 31 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

skejl

Och, już dość mam czytania o tym "kluczowym" meczu z Macedonią. Gdybyśmy z nimi wygrali, za to wtopili z Niemcami, to mecz z Niemcami byłby "kluczowy". Na ME każdy mecz jest kluczowy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1