Syndrom reprezentacji - relacja z meczu KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. - Czuwaj Przemyśl

autor: Dawid Bilski | 2012-01-28, 21:09 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szczypiorniści KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski w starciu z liderem grupy B I ligi, zespołem Czuwaju Przemyśl, zapowiadali nawiązanie walki. Jednak uniemożliwił im to słaby początek.

Gospodarze zmarnowali 6 pierwszych akcji, a ekipa z Przemyśla trafiła do siatki czterokrotnie. Jej przewaga mogła być jeszcze wyższa, ale strzegący ostrowskiej bramki Maciej Adamczyk dwukrotnie wygrał pojedynki z Radosławem Jankowskim, najlepszym snajperem ligi.

Gospodarze pierwszy raz z trafienia cieszyli się w 7. minucie po rzucie Macieja Nowakowskiego. Ten zawodnik jeszcze w pierwszej części spotkania nabawił się urazu. - Poczułem ból w łydce i musiałem opuścić boisko - mówił rozgrywający Ostrovii.

Jego koledzy w pierwszej części nie zachwycili postawą w ataku. Grę utrudniali im dobrze broniący zawodnicy Czuwaju i bramkarz Jarosław Gut. Wyprowadzane szybkie kontry przez lidera tabeli kończyły się kolejnymi bramkami. W 27. minucie po trafieniu Mateusza Kroczka było już 19:8 dla Czuwaju. Tuż przed przerwą dwie bramki z rzędu dla miejscowych zdobył Jakub Tomczak. - O pierwszej połowie można powiedzieć, że nastąpił syndrom reprezentacji Polski, graliśmy katastrofalnie - powiedział Nowakowski.

Po zmianie stron między obronę przemyskiej drużyny próbował przedzierać się Łukasz Jaszka z czego trafiał do siatki. Uaktywnili się także skrzydłowi Jakub Tomczak i Damian Krzywda. Na 11 minut przed końcem spotkania Czuwaj wygrywał już tylko 29:24. Jednak goście na więcej nie dali sobie pozwolić. Dobre ostatnie minuty spotkanie miał między innymi Damian Krzysztofik. Cały mecz zakończył się wygraną przemyślan 39:28.

- Nasza obrona w pierwszej połowie była dziurawa jak ser szwajcarski mimo, że nad tym pracowaliśmy. Nie potrafiliśmy przypilnować koła, rywale także za łatwo oddawali rzuty z drugiej linii. Zagraliśmy dobrze przez krótki okres w drugiej połowie, ale niestety na lidera jest to stanowczo za mało - podsumował Paweł Rusek, trener Ostrovii.


KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. - Czuwaj Przemyśl 28:38 (10:19)

Ostrovia: Adamczyk, Bystram - Tomczak 9, Krzywda 8, Jaszka 5, Jedwabny 2, Nowakowski 1, K.Dutkiewicz 1, P.Dutkiewicz 1, Sobczak 1, Kierzek.
Karne: 3/3. Kary: 6 minut

Czuwaj: Gut, Szczepaniec, Jarosz - Kroczek 8, Stołowski 7, Krzysztofik 7, Jankowski 5, Kubisztal 4, Kostka 2, Błażkowski 2, Olichwierczuk 2, Misiewicz 1.
Karne: 2/5. Kary: 8 minut.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Ostrovia Ostrów Wlkp. Czuwaj Przemyśl

Ostrovia Ostrów Wlkp. - Czuwaj Przemyśl 
28 stycznia, 18:00

28 : 38
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fff

Cieszy zwycięstwo i utrzymanie przewagi w tabeli. Do tego dzisiaj Piotrkowianin gra z Końskim więc faworyt znowu zgubi punkty. Mam nadzieję, że Konie coś urwą. Ale strasznie boli odejście Damiana z Czuwaju do Stali. Cóż, trudno. Cieszy, że dobrze spisał się Stołek. Trzeba będzie kimś zastąpić Damiana w obronie. Brawo dla Mateusza. Przydałoby się, żeby tyle bramek rzucał ze skrzydła u siebie. Na szczęście teraz dwa relatywnie łatwiejsze mecze z rywalami z niższej półki na swoim parkiecie, więc jest spora szansa na 4 punkty, ale nie można ich już sobie zapisywać. Troszkę słabsza dzisiaj postawa Radka i Bogdana, trochę żal tych niewykorzystanych karnych, ale najważniejsze jest to, że każdy potrafi u nas wziąć na siebie odpowiedzialność rzucania goli. Mamy już 25 punktów i jest świetnie :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Czuwaj_Przemyśl

Panie redaktorze nie umiecie liczyć ;) Tutaj naliczyłem 37 bramek, a nie 38 tak jak jest wynik. Brakuje wam jednej bramki Jankowskiego. I jak coś to jest Damian Krzysztofik, a nie Krzysztofek.
Czuwaj: Gut, Szczepaniec, Jarosz - Kroczek 8, Stołowski 7, Krzysztofek 7, Jankowski 4, Kubisztal 4, Kostka 2, Błażkowski 2, Olichwierczuk 2, Misiewicz 1.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
miki

Bardzo ładne pożegnanie Krzysztofika z Czuwajem, oby w Stali spisywał się tak solidnie. Czuwajowi życzę awansu, choć łatwo nie będzie, szczególnie wobec straty ważnego punktu zespołu, ale może zarząd znajdzie "na szybko" kogoś w zastępstwo. Bodajże do przyszłej soboty okno transferowe jest otwarte, ale mogę się mylić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

Bez Macieja to właściwie nasz środek rozegrania nie funkcjonował i trzeba było grac na skrzydle, nieźle zagrał także Jedwabny. a Dutkiewicz nowy poniżej oczekiwań

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0