Sabina Kobzar: Chcemy po prostu budować prawidłową grę na mocniejsze zespoły

autor: Damian Tabaka | 2012-01-17, 12:24 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

PGNiG Superliga Kobiet nie zwalnia tempa. W sobotę Vistal Łączpol Gdynia wyraźnie pokonał u siebie Start Elbląg. Teraz gdynianki czeka daleki wyjazd do Jeleniej Góry, gdzie zagrają z miejscowym KPR-em.

Nowy 2012 rok niezbyt dobrze rozpoczął się dla szczypiornistek z Gdyni. Zapoczątkowały go przegranym meczem w Chorzowie. Wynik zostały przyjęty za niespodziankę kolejki. Okazja do rehabilitacji nadeszła bardzo szybko. W spotkaniu 15. kolejki Vistal Łączpol podejmował na własnym parkiecie Start Elbląg. Gdynianki w tej konfrontacji okazały się zdecydowanie lepsze. Pokonały swoje rywalki 37:25. To zwycięstwo na pewno podbudowało podopieczne Thomasa Orneborga i ucieszyło kibiców z Gdyni. - Miałyśmy coś do odrobienia, udowodnienia samym sobie i również kibicom. Także myślę, że założenia zostały spełnione i bardzo cieszę się z tego zwycięstwa - powiedziała po meczu Sabina Kobzar.

Teraz zawodniczki z Trójmiasta czeka spotkanie w Jeleniej Górze, gdzie rozegrają spotkanie z KPR-em. Sugerując się pozycjami w tabeli można mieć spostrzeżenia, że zdecydowanym faworytem tej konfrontacji jest drużyna z północy Polski. Jednak jeleniogórzanki w ostatnich meczach spisują się bardzo dobrze. W ostatniej kolejce odniosły ważne zwycięstwo we Wrocławiu. Obie drużyny spotkały się już raz w tym sezonie na parkiecie w Jeleniej Górze. Był to mecz w ramach 1/8 finału Pucharu Polski. Vistal Łączpol wygrał, ale po ciężkiej walce 33:30. Spotkanie zapowiada się na ciekawe widowisko i na pewno miejscowi kibice liczą na miła niespodziankę ich ulubienic. Przeciwko swoim byłym koleżankom zagra Sabina Kobzar, która drugi sezon występuje w Gdyni. Rozgrywająca gdyńskiej siódemki liczy na zwycięstwo swojej drużyny w tym pojedynku. - Mamy wręcz obowiązek wygrać ten mecz. Zależy nam, aby zagrać go jak najlepiej, ponieważ musimy doszlifować wszystkie braki, które są teraz w naszej grze. Chcemy po prostu budować prawidłową grę na mocniejsze zespoły - zaznacza na koniec.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.