Eugeniusz Lijewski: W Serbii powinno być dobrze

autor: Jakub Szczęsny | 2012-01-09, 17:44 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Potwierdzona informacja o kontuzji Tomasza Rosińskiego oraz przedłużająca się decyzja w sprawie Bartłomieja Tomczaka sprawiły, że Ostrów Wielkopolski może mieć tylko 2 kadrowiczów w Serbii.

Pewni występu są Bartłomiej Jaszka oraz Krzysztof Lijewski, których kontuzje omijały szerokim łukiem podczas przygotowań do "Bałkańskiej imprezy". Eugeniusz Lijewski, który odkrył talenty wymienionej dwójki, nie ukrywa rozczarowania z powodu kontuzji starszego syna Marcina.

- Uraz Marcina przyszedł w niespodziewanym momencie. Syn przebywa obecnie w Niemczech, gdzie trwa jego dalsza rehabilitacja. Wszyscy zawodnicy HSV Hamburg, którzy nie jadą na Mistrzostwa Europy, muszą 16 stycznia zjawić się na treningu - mówi o całej sytuacji były zawodnik i trener Ostrovii Ostrów.

Pomimo braków kadrowych naszej reprezentacji senior rodu Lijewskich jest optymistą przed zbliżającymi się mistrzostwami Starego Kontynentu.

- Turniej w Danii pokazał, że wciąż jesteśmy w światowej czołówce. Przegraliśmy minimalnie z gospodarzami, ale to pokazuje, że zespół nie jest jeszcze wypalony. Brakuje dwóch kluczowych ogniw jakimi były osoby Sławomira Szmala i Marcina Lijewskiego, ale zmiany personalne były potrzebne i widać, że to inny zespół niż zazwyczaj. W Serbii powinno być dobrze. Mecz otwarcia z gospodarzami będzie kluczowy. Pomimo gry na Bałkanach myślę, że pokonamy Serbów - kończy Eugeniusz Lijewski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
mietk-nar

w miarę dobre rezultaty na tym turnieju osiągnięte powodują, że wszyscy jakoś pozytywnie patrzą przed tymi mistrzostwami w przyszłość, ale przyszłość jest na tyle mglista i niejasna, że można o niej twierdzić cokolwiek.., osobiście jestem bardzo umiarkowanym optymistą, a skłania mnie do tego okoliczność, że na niektórych pozycjach nie mamy dwóch w pełni wartościowych, pewnych zawodników... na obu skrzydłach mamy po jednym klasowym zawodniku (Orzechowski i mimo wszystko Wiśniewski - poprzez swoją nieobliczalność do takich nie należą) i na prawym rozegraniu podobnie jest niestety.. środek, lewe rozegranie, koło i bramka ładnie się prezentują... wydaje się też, że naszą siłą powinna być bardzo dobra gra w obronie, i jeśli już to ten element będzie przede wszystkim decydował o ewentualnych dobrych wynikach..., ale pożyjemy zobaczymy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaco

Gdyby zmiennikiem Krzyśka był Marcin to mielibyśmy jedną lepszych prawych połówek na ME. Już trzeci duży turniej z rzędu dzieje się tak, że albo jeden wypada albo drugi. Szkoda. Ostatnim razem kiedy obaj Lijewscy pojechali na turniej zdobyliśmy brązowy medal w Chorwacji (2009). Mam nadzieję, że poradzimy sobie bez Szeryfa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbf

"W Serbii powinno być dobrze. Mecz otwarcia
z gospodarzami będzie kluczowy. Pomimo gry na Bałkanach myślę, że pokonamy Serbów - kończy Eugeniusz Lijewski".
Zgadzam się z Panem, Panie Eugeniuszu,
mecz otwarcia będzie kluczowy.
Poza tym to R.Stojković i koledzy będą grali
z presją,nie Polska.
Jeśli sędziowie będą MERYTORYCZNI !!!
w swoim fachu,to będzie dobrze.
Bo Pański syn-Krzysztof i Jego koledzy,
to chłopaki 'otrzaskani' z dużą frekwecją
- gwizdami itp. :)
A ja 'wyjdę' bardziej przed szereg:
Wichary,Wyszomiski-Tłuczyński,Tomczak/
Bielecki,Jurecki M./Tkaczyk,Jaszka,
Jurkiewicz/Syprzak,Jurecki,Kwiatkowski/
Lijewski,Zaremba/Kuchczyński,Orzechowski.
Decyzja oczywiście należy do Bogdana,
Daniela i Damiana oraz Pana dra Macieja Nowaka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0