Katarzyna Koniuszaniec: Całe spotkanie kontrolowałyśmy wynik

autor: Damian Tabaka | 2011-12-21, 20:00 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Piłkarki ręczne Vistalu Łączpolu Gdynia awansowały do Final Four Pucharu Polski Kobiet. Gdynianki w dwumeczu z Ruchem Chorzów, odniosły dwa zwycięstwa i to one mogły się cieszyć z awansu.

Pierwszy mecz, który był rozegrany na Górnym Śląsku, gdynianki wygrały 35:27. W spotkaniu rewanżowym w Trójmieście podopieczne Thomasa Orneborga, odniosły drugie zwycięstwo i przypieczętowały awans do turnieju finałowego. - Mecz z Ruchem na pewno nie był formalnością jak wielu myślało, ale całe spotkanie kontrolowałyśmy wynik i wygrałyśmy pięcioma bramkami - oceniła Katarzyna Koniuszaniec.

Szczypiornistki z Gdyni do przerwy prowadziły 20:14. W drugiej połowie mimo już prawie pewnego awansu, grały do ostatniej sekundy i nie odpuszczały swoim rywalkom. Spotkanie do końca nie rozegrały, Patrycją Kulwińska oraz Agnieszka Białek. Obie otrzymały po trzy kary dwuminutowe, które w konsekwencji oznaczały czerwone kartki. - Myślę, że ten wynik mógłby być jeszcze lepszy, niestety w drugiej połowie spotkania grałyśmy bardzo często w osłabieniu, gdyż sędziowie sypali jak z rękawa kary dwuminutowe. Najważniejsze, że jest zwycięstwo i awans do Final Four - zakończyła.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.