Różne opinie po meczu Politechnika - Ostrovia

autor: Piotr Dobrowolski | 2011-12-12, 19:44 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Niedzielny, bardzo emocjonujący mecz zaplecza ekstraklasy, pomiędzy Politechniką Radomską a Ostrovią Ostrów Wielkopolski, zakończył się remisem. Po ostatniej syrenie trenerzy obu zespołów podzielili się refleksjami na temat tych zawodów. Opinie Edwarda Strząbały i Pawła Ruska różniły się od siebie.

W barwach AZS-u zadebiutowali dwaj nowi gracze. Występy Jarosława Sieczki i Marcina Gładysza można ocenić jako przyzwoite. Ze względu na dużą rotację, na jaką zdecydował się trener Edward Strząbała, obaj spędzili na parkiecie sporo czasu. - Jarek Sieczka pomógł nam dużo w obronie. Widać, że w ataku nie jest jeszcze zgrany z resztą drużyny. Powinniśmy mieć z niego pożytek - tak szkoleniowiec ocenił występ doświadczonego zawodnika, pozyskanego z Politechniki Świętokrzyskiej.

Jeśli chodzi o aspekty czysto boiskowe, to przyjezdni lepiej grali skrzydłami. - Ponadto, o rezultacie zadecydował przede wszystkim brak konsekwencji z naszej strony - uważa opiekun radomian. - Popełniliśmy za dużo przewinień. Powinniśmy grać bardziej agresywnie w obronie, ale unikać dużej ilości fauli. Zasłużyliśmy na dwa punkty, powinniśmy wygrać to spotkanie - nie ma wątpliwości.

Trener Politechniki pochwalił bramkarzy - Filipa Jarosza i Piotra Burego. Z kolei Paweł Rusek, szkoleniowiec ostrowian, nie narzeka na rezultat osiągnięty przez swoich podopiecznych. - Mecz był wyrównany, podobnie jak siły obu drużyn. Żadna z ekip nie mogła wyjść na prowadzenie wyższe niż dwoma bramkami. Remis jest więc zasłużonym wynikiem - mówi.

Ostrovia pozostała więc na bezpiecznym, szóstym miejscu w tabeli i obecnie ma trzy "oczka" przewagi nad kolejnym Viretem Zawiercie. Z kolei radomianie nie wykonali założenia swojego trenera - w ostatniej kolejce przed przerwą świąteczno-noworoczną mieli wygrać i zakończyć rok na ósmej lokacie. Tak się nie stało, choć przesunęli się o miejsce wyżej - z dorobkiem siedmiu punktów wyprzedzają trzy ekipy, zamykające stawkę dwunastu drużyn.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.