El. LE: wymęczony awans Górnika Zabrze. Gol Smugi dał przepustkę do II rundy

Górnik Zabrze wywalczył awans do II rundy eliminacji Ligi Europy. Polski zespół na wyjeździe zremisował z Zarią Balti, a gola na wagę awansu zdobył w 85. minucie Daniel Smuga.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
piłkarze Górnika Zabrze WP SportoweFakty / Jakub Piasecki / Na zdjęciu: piłkarze Górnika Zabrze
Pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem Górnika Zabrze 1:0. Polski zespół doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że zaliczka ta nie gwarantuje awansu. - Wiemy, że czeka nas trudny mecz, ale chcemy napisać nową historie Górnika w europejskich pucharach - mówił przed spotkaniem Marcin Brosz. Trener zabrzańskiego klubu nawet nie myślał wtedy, że już po siedmiu minutach Zaria odrobi straty.

Górnik od pierwszego gwizdka przeważał, ale to gospodarze cieszyli się z gola. W 7. minucie po odegraniu Georgija Owsjannikowa z ponad dwudziestu metrów uderzył Guillermo. Choć strzał nie wyglądał na trudny, to Tomasz Loska nie obronił go. Piłka przełamała jego ręce i wpadła do siatki. Dwumecz zaczął się od nowa.

Zaria po szybko strzelonej bramce cofnęła się do defensywy i nastawiła na grę z kontrataku. Mołdawski zespół momentami bronił się całą jedenastką. Na tyle utrudniał grę zabrzanom, że ci nie potrafili stworzyć sobie strzeleckich sytuacji. Najlepszą zmarnował Igor Angulo, a piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki. Gola mógł też zdobyć Przemysław Wiśniewski, lecz skuteczną interwencją popisał się Oleg Yermak, który stał na drugim metrze i wybił piłkę. Gdyby nie on, to Vladimir Lisvit mógłby nie zdążyć z interwencją.

Po przerwie Górnik rzucił się do ataków, ale ich napór trwał tylko kilka minut. Inicjatywę przejęli gracze mołdawskiego klubu i mało brakło, by podwyższyli prowadzenie. W 58. minucie Zaria miała rzut wolny z 25. metra. Do piłki podszedł Conrado i uderzył w słupek. Dla Górnika był to sygnał ostrzegawczy, ale zabrzanie nie zdołali przejąć inicjatywy. Zabrzanie w ofensywie praktycznie nie istnieli.

Tak było do 85. minuty. Wtedy w pole karne dośrodkował Adam Wolniewicz, a piłka trafiła do Jesusa Jimeneza. Hiszpan podał do Daniela Smugi, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Piłkarze Górnika odetchnęli z ulgą. Gol ten dał im awans do II rundy eliminacji Ligi Europy. Wiele do życzenia pozostawił jednak styl, w jakim grali zabrzanie.

Zaria Balti - Górnik Zabrze 1:1 (1:0)
1:0 - Guillermo 7'
1:1 - Daniel Smuga 85'

Składy:

Zaria Balti: Vladimir Lisvit - Guillermo, Lucas Silva, Daniel Dumbravanu, Oleg Yermak - Ion Burlacu, Ruben Gomez, Rodrigo Bostan (73' Cristian Dros) - Vadim Gulceac (87' Siergiej Aleksiejew), Gerogij Owsjannikow, Corado.

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Przemysław Wiśniewski, Dani Suarez, Adrian Gryszkiewicz - Maciej Ambrosiewicz (59' Daniel Liszka), Wiktor Biedrzycki (73' Michał Koj), Szymon Matuszek, Adam Ryczkowski (54' Daniel Smuga) - Igor Angulo, Jesus Jimenez.

Żółte kartki: Oleg Yermak, Guillermo (Zaria Balti) oraz Maciej Ambrosiewicz, Michał Koj (Górnik Zabrze).

Sędzia: Rahim Hasanov (Azerbejdżan).

W pierwszym meczu 1:0 dla Górnika. Awans: Górnik Zabrze.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: nie umieli wbić gola Zagłębiu. Bramka była pusta


Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.
Czy Górnik Zabrze powtórzy udany poprzedni sezon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×