Puchar Niemiec: Polacy w rolach głównych, Borussia spacerkiem w półfinale

autor: Konrad Kostorz | 2012-02-07, 22:23 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Robert Lewandowski po dwóch słabszych występach, w których zmarnował kilka świetnych bramkowych okazji, znów błysnął formą. "Lewy" zdobył gola na 1:0, podczas gdy Łukasz Piszczek zaliczył ładną asystę przy trafieniu Shinjiego Kagawy.

W Kilonii sensacji nie było, ale kto wie, jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby w 8. minucie Fiete Sykora pokonał w sytuacji sam na sam Mitchella Langeraka. Polski skrzydłowy uderzył jednak zbyt słabo, a jak strzela się gole pokazał mu jego rówieśnik i rodak, Robert Lewandowski. 23-latek oszukał linię obrony Holstein i pewnie wykorzystał zgranie piłki przez Ivana Perisicia. To był już 19. gol dla BVB w 31. występie "Lewego" w obecnym sezonie.

Na 2:0 ładnym uderzeniem podwyższył Shinji Kagawa. Japończykowi futbolówkę wyłożył Łukasz Piszczek, który zachował się dokładnie tak jak w ostatni piątek przeciwko Norymberdze, kiedy to asystował Sebastianowi Kehlowi. Cały czas aktywny był Jakub Błaszczykowski, który egzekwował rzuty rożne i co i rusz niepokoił defensywę IV-ligowca. Gospodarze również nie odpuszczali i trzeba przyznać, że Langerak kilkakrotnie musiał interweniować.

Po przerwie mistrzowie Niemiec kontrolowali przebieg meczu i nie forsowali tempa. Borussia wyraźnie chciała wygrać jak najmniejszym nakładem sił, by w sobotę być gotowym na ważny mecz ligowy z Bayerem Leverkusen. W 69. minucie Juergen Klopp zdjął i "Kubę", i "Lewego". Trzeciego gola meczu zdobył Lucas Barrios po precyzyjnej centrze Perisicia. To drugi mecz z rzędu, w którym Paragwajczyk wpisał się na listę strzelców. Wynik ustalił, precyzyjnie egzekwując rzut wolny w polu karnym, Perisić.

Dortmundczycy rywala w półfinale, który odbędzie się 20 marca, poznają w losowaniu po pozostałych środowych pojedynkach DFB-Pokal.

Holstein Kiel - Borussia Dortmund 0:4 (0:2)
0:1 - Lewandowski 11'
0:2 - Kagawa 18'
0:3 - Barrios 80'
0:4 - Perisić 87'

Składy:

Holstein: Jensen - Herrmann, Berzel, Jurgensen, Poggenberg - Kazior, Mueller - Chahed (81' Sachs), Sykora, Lindner (86' Wetter) - Heider (83' Wulff).

Borussia: Langerak - Piszczek, Subotić, Hummels, Schmelzer - Leitner, Kehl - Błaszczykowski (69' Grosskreutz), Kagawa (82' Gundogan), Perisić - Lewandowski (69' Barrios).

Pozostałe mecze ćwierćfinałowe:

środa, 8 lutego

1899 Hoffenheim - SpVgg Greuther Fuerth (II), godz. 19.00

Hertha Berlin - Borussia Moenchengladbach, godz. 19.00

VfB Stuttgart - Bayern Monachium, godz. 20.30

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Tak naprawdę nie ważny jest wynik tylko to, że wszyscy oni grali. Mniej czy więcej ale grali. Jakbym już miał pisać, to trochę niepokoi mnie zejście Roberta ponownie około 70 minuty. Barrios musi strasznie lizać dupę trenerom, żeby dali mu pograć chociaż z 15-20 minut. Mam nadzieję, że Lewy w następnym spotkaniu strzeli dwie bramki i gwiazdka z ameryki południowej posiedzi na ławce rezerwowych całe spotkanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Arcadius

no tyle że poza bramką Lewy za dużo nie zrobił. kilka razy się przewrócił i jedną fajną techniczną sztuczką ograł rywali w śrdoku boiska :D no a Barrios znowu wszedł na ostatnie minuty i strzelił ;/
Piszczek aktywny w ofensywie, ładna asysta, ale też miał kilka strat
Kuba tez aktywny, ale jakos super nie zagrał.
jednak warunki były ciężkie, czekamy na mecz z Leverkusen.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marco_er

oj ciężko szło Borussii, a Kuba grał w jakimś takim dresie że szkoda gadać. Dobrze jakby nie trafili w 1/2 na Bayern, wtedy mógłby być finał marzeń w Berlinie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Specjal

Wreszcie Lewy pokazuje, że jeden mecz to mógł być tylko wypadek :P Wystarczy, że trochę krytyki spadło i proszę jak się bierze do roboty. W lidze będzie jeszcze lepiej i kto wie, jak na Euro coś zagra, to może w nowym sezonie przejdzie, gdzieś dalej. Celuję w ligę francuską, albo włoską :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
Boss

Borussia Dortmund polakami stoi. Jak widać nasi zawodnicy odgrywają niebagatelną rolę w zespole Mistrza Niemiec, a szczególnie cieszy dyspozycja Piszczka. Lezy z kolei uciszył malkontentów, którzy już sadzali go na łąwce rezerwowych;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0