Dlaczego Tytoń jest tylko rezerwowym?

autor: Konrad Kostorz | 2012-01-28, 19:03 | źródło: voetbalprimeur.nl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Trener PSV Eindhoven po raz kolejny zabrał głos na temat rywalizacji Andreasa Isakssona z Przemysławem Tytoniem. Fred Rutten ma drobne zastrzeżenia do dyspozycji polskiego bramkarza, ale nie przekreśla jego szans na grę.

Zarówno w inauguracyjnym meczu rundy wiosennej z Utrechtem (1:1), jak i w piątkowym pojedynku z Vitesse (3:1) bramki PSV strzegł Andreas Isaksson. Przemysław Tytoń już po pierwszym z tych spotkań wyraził rozczarowanie rolą zmiennika. Co na to szkoleniowiec Fred Rutten?

- Tytoń dobrze znosi fakt bycia rezerwowym. Widziałem, że w ostatnich tygodniach starał się i cieszył się grą podczas treningów. Czasem tak po prostu jest, że nie występuje się w meczach. Musi być jeszcze bardziej stabilny. Konkurencja jest naprawdę zacięta - wyjaśnia trener.

W tej sytuacji kadrowiczowi Franciszka Smudy nie pozostało nic innego poza ciężkim pracowaniem podczas zajęć oraz uzbrojeniem się w cierpliwość. Bardzo możliwe, że Tytoń dostanie szansę już 31 stycznia w pojedynku 1/4 finału Pucharu Holandii z NEC Nijmegen.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
joker

Jest jedna bardzo prosta odpowiedź, Tytoń jest po prostu gorszy od Isakssona. Nie widzę innego rozwiązania.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0