Tytoń nie ukrywa rozczarowania, trener PSV nie pozostawia Polakowi złudzeń

autor: Konrad Kostorz | 2012-01-23, 10:26 | źródło: voetbalprimeur.nl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tak jak przewidywały holenderskie media, Przemysław Tytoń rozpoczął rundę wiosenną Eredivisie na ławce rezerwowych. Polski bramkarz był zszokowany decyzją szkoleniowca Freda Ruttena. - Trener nie dał mi żadnego wyjaśnienia - przyznał 24-latek.

W niedzielnym pojedynku z FC Utrecht (1:1) między słupkami stanął Andreas Isaksson. Wszystko wskazuje na to, że Szwed na stałe zagości w bramce PSV. Co na to Przemysław Tytoń?

- To dla mnie rozczarowanie! Bardzo dobrze szło mi na obozie przygotowawczym, rozegrałem dobry mecz przeciwko Murcii i liczyłem, że będę występował w pierwszym składzie. Nie, nie dostałem od trenera żadnego wyjaśnienia. Ważne jest jednak w tej chwili to, by nadal walczyć na treningach - skomentował kadrowicz Franciszka Smudy. Zadowolony był za to Isaksson: - Nigdy nic nie wiadomo, ale miałem dobre przeczucia. Chcę grać często i jak najlepiej, by zagrać na Mistrzostwach Europy. Przede wszystkim skupiam się jednak na PSV.

Szkoleniowiec Fred Rutten stawia sprawę jasno - nie będzie pomagał walczącemu o miejsce w kadrze na EURO 2012 Tytoniowi. - Jestem trenerem PSV, a nie selekcjonerem Szwecji czy Polski - przekonuje i dodaje: - Dla mnie dokonanie wyboru nie było trudne. Przed przerwą zimową mieliśmy bardzo dobrą serię, a Isaksson był wtedy częścią drużyny. Andreas spisywał się dobrze, podobnie jak ostatnio na treningach, więc nie miałem powodu, by zmieniać obsadę pozycji bramkarza.

Rywalizacja golkiperów jest gorącym tematem i w mediach, i w zespole z Eindhoven. Na jej temat głos zabrał sprawca groźnej kontuzji Tytonia z września 2011 roku, obrońca Timothy Derijck. - Isaksson czy Tytoń? Szczerze mówiąc, nie ma dla mnie znaczenia, kto broni. W ostatnim meczu przed przerwą zagrał Isaksson i spisał się dobrze. Myślę, że to wpłynęło na decyzję trenera - ocenił.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
greenpi

Tytoń w Holandii już sobie jakąś markę wyrobił, więc nie przesadzaj. Zauważyli go i szybko transferowali do najlepszego klubu Eredivisie. Obecny stan rzeczy to niestety następstwa tego nieszczęsnego urazu, gdyby nie to pewnie by bronił. Podobny los spotkał w Bundeslidze Adlera :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
marco_er

prawda jest taka ze chyba kazdy obiektywny trener stawialby na Isakssona ktor X lat gral w Premiership niz na Tytonia ktory niedawno bronil dla Gornika Leczna:]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1