Woli Zagłębie Sosnowiec od gry w I lidze

autor: Piotr Tafil | 2009-12-15, 16:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Cztery bramki w dwóch sparingach - to dorobek testowanego przez Zagłębie napastnika Stali Rzeszów Ireneusza Grybosia. Być może to właśnie ten zawodnik będzie odpowiedzią na problemy ofensywne sosnowiczan, jednak najpierw w sprawie transferu muszą porozumieć się kluby

- Bardzo bym chciał zagrać wiosną w Zagłębiu. Dostałem dwie konkretne oferty z I ligi, ale odmówiłem, bo zależy mi właśnie na Sosnowcu. Jest tu bardzo fajna drużyna i trener, od którego mogę się wiele nauczyć - mówi Gryboś. Dodaje też, że choć pochodzi z Nowego Sącza, to od dziecka kibicował właśnie Zagłębiu. Mimo tego, że piłkarz bardzo chce przenieść się do Sosnowca, a Stal jest gotowa go sprzedać, sprawa transferu stanęła pod znakiem zapytania.

- Rozmawialiśmy telefonicznie z prezesem Stali. Kwota odstępnego, jakiej żądają jest kosmiczna - mówi prezes Zagłębia Paweł Hytry. Z naszych informacji wynika, że drugoligowiec z Rzeszowa zażądał za swojego piłkarza 100 tys. złotych. - Jesteśmy gotowi rozmawiać - odpowiada prezes Stali Jacek Szczepaniak. - Nie chcemy robić problemów Irkowi, ani Zagłębiu, ale nie możemy go oddać za bezcen. Priorytetem jest dla nas utrzymanie i musimy zastąpić Grybosia tak samo dobrym, albo jeszcze lepszym napastnikiem. A na to potrzebujemy pieniędzy - mówi.

O tym, ile wart jest dla Stali Gryboś, prezes Szczepaniak opowiada bez ogródek. - Praktycznie utrzymał nas w II lidze. Z czterech bramek, które zdobyliśmy w barażach, strzelił trzy, a przy jednej asystował. Na początku tego sezonu w czasie wewnętrznej gierki doznał rozerwania torebki stawowej. Na własną prośbę wrócił do gry w końcówce rundy i grając z kontuzją strzelił 5 bramek.

Rozbieżności dotyczą nie tylko ceny, ale też formy przejścia Grybosia do Zagłębia. Sosnowiczanie chcieliby piłkarza wypożyczyć na pół roku, natomiast Stal i sam piłkarz myślą raczej o transferze definitywnym. Wiele może się wyjaśnić po spotkaniu zarządu klubu z Rzeszowa, które ma się odbyć we wtorek. - Na pewno będziemy rozmawiać z Zagłębiem. W środę skontaktuję się z prezesem Hytrym i liczę na to, że uda nam się dojść do porozumienia. Ale nic za wszelką cenę - podkreśla Szczepaniak.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Rzeszów

Ireneusz Gryboś zostań w Stali potrzebujemy Ciebie !! Ale gdy odejdziesz bd Ciebie wspominać dobrze i może kiedyś do ans znowu wrócisz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
emuł

Czyżby Hytry był za chytry?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ZS1906

Pewnie się rozmyła... Ale i tak 100 tys. jak za drugoligowego grajka to dużo za dużo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
***

100 000 kosmiczna suma , chyba tylko dla Hytrego . Czyżby już kasa z udostępnienia stadionu Wiśle i Cracovii się rozmyła ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0