Norbert Haug broni Schumachera

autor: Andrzej Prochota | 2010-07-15, 18:24 | źródło: motorsport.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szef zespołu Mercedes chce uspokoić nerwową sytuacje po występach Michaela Schumachera w tym sezonie. Większość fachowców ze świata Formuły 1, po ostatnim Grand Prix skrytykowała 7-krotnego mistrza świata.

Eddie Jordan, który był pierwszym szefem Michaela Schumachera w F1, decyzję o powrocie określił jako "ogromny błąd osobisty". - Wrócić tylko po to, żeby ścigać się z młodszymi o 20 lat mężczyznami to wbrew prawom fizyki i medycyny - powiedział Eddie dla niemieckiego Sport Bild.

Natomiast Norbert Haug uważa, że Schumacher zasługuje na wsparcie i pasuje do zespołu. - Wierzymy w niego, tak samo fani. On ciągle jest szybkim kierowcą - zakończył szef Mercedesa.

Siedmiokrotny mistrz świata powiedział niedawno o swoich szansach na zwycięstwo w tym sezonie i uważa, że w cale tak źle sobie nie radzi.

- Jestem zadowolony z siebie - mówi Niemiec. - Zrobiliśmy kilka błędów i są pewne rzeczy do poprawienia, ale w sumie… nie sądzę, że jest wielu kierowców którzy są w stanie wrócić po 3 latach przerwy i to w wieku 41 lat - zakończył Schumacher.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
golden

wkoncu widać jaki to kierowca, przez lata massa cierpaił to co alonso w MC i weber teraz w red bulu, poprostu koleś jest cienki (7x mistrz świata, co z tego hamilton też jest cienki a już 1x był).
teraz widać kto jest lepszy rosberg na początku sezonu był lepszy, przebudowali bolid pod szumachera (raz był lepszy od młodego) rosberg nauczył się jezdzić bolidem o innej charakterystyce i nadal leje szumachera, nie ma już tak łatwo jak w ferrari że tod kazał masie puścić go przed siebie jak ten prowadził w GP brazylii.
kto pamięta jak szumi staranował hilla w GP japoni bo ten był przed nim a miał 1 pkt straty na koniec sezonu, a to było ostatnie GP, po takim czymś powinni byli go wywalić na 2 lata z F1.
na szczęście wrócił szumi do F1 i teraz mozna zobaczyć jaki to naprawdę "talent"
jak by się senna nie zabił to szumi miałby 0 mistrzowskich tytułów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ferrarki

On jeszcze wróci :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fifi

Może i ma trochę racji, ale dawnego Schumachera mieliśmy już zobaczyć od europejskich wyscigów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0