Anke DeMondt: Wielka wola zwycięstwa

autor: Adam Popek | 2012-02-22, 14:11 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Za Białą Gwiazdą już pierwszy pojedynek w fazie play off Euroligi. We wtorkowy wieczór krakowianki pewnie pokonały na własnym parkiecie USK Praga 66:52 i są na dobrej drodze do awansu do elitarnego grona ośmiu najlepszych drużyn Europy. - Wykonaliśmy jeden krok, ale to jeszcze absolutnie nie koniec - dodaje Anke DeMondt.

Pierwsza konfrontacja dla jej zespołu była niezwykle ważna. Od osiągniętego rezultatu bowiem, w dużej mierze zależało to w jakiej pozycji wiślaczki będą przed dalszą częścią rywalizacji i czy uda im się już na starcie osiągnąć przewagę. Na szczęście dla wszystkich związanych z małopolskim klubem ich faworytki nie zawiodły i zwyciężyły klub zza południowej granicy. - Ten pojedynek z Czeszkami miał dla nas ogromne znaczenie i cieszę się, że rozstrzygnęłyśmy go na swoją korzyść. Jednak nie możemy zbytnio podniecać się sukcesem tylko musimy wciąż być skupione, bo w piątek czeka nas kolejny mecz i na pewno nie będzie łatwo w nim triumfować. Oczywiście nasza sytuacja jest nieco bardziej komfortowa, bo w razie porażki trzecie, decydujące spotkanie rozegrane zostanie w Krakowie, ale staramy się nie myśleć w ten sposób tylko uczynić wszystko, by wygrać już w Pradze - mówi pełna mobilizacji Belgijka.

Biała Gwiazda oprócz matematycznej zyskała też nad przeciwnikiem przewagę mentalną. O tym, że psychika w sporcie odgrywa ogromną rolę wiadomo nie od dziś, więc taki handicap sprawia, iż w piątkowy wieczór polski team nadal będzie uważany za faworyta. - Na pewno dodaje nam to takiej pozytywnej energii i myślę, że dzięki niej będziemy jeszcze silniejsze. Wtorkowa rywalizacja może nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale ważne jest, że potrafiłyśmy kontrolować boiskowe wydarzenia przez zdecydowaną większość czasu. W dużej mierze było to zasługą niezłego początku. Po zaledwie kilku minutach przejęłyśmy inicjatywę i później na dobrą sprawę jej nie straciłyśmy - słusznie zauważa doświadczona koszykarka.

W poczynaniach Wisły widać było też dużą pewność siebie. Gospodynie w większości elementów górowały nad podopiecznymi Lubomira Blażka i jeśli taką postawę utrzymają również w najbliższych dniach to ich przyszłość maluje się raczej w jasnych barwach. - Uważam, że byłyśmy po prostu bardzo dobrze przygotowane i doskonale wiedziałyśmy o wszelkich atutach oponenta. W związku z tym w defensywie maksymalnie skoncentrowałyśmy się na tym, by zneutralizować poszczególne zawodniczki. W ataku zaś nasza skuteczność nie była najlepsza, ale to właśnie defensywą niwelowałyśmy wszelkie braki. Zresztą fakt, że pozwoliłyśmy prażankom zdobyć zaledwie 52 punkty mówi sam za siebie - twierdzi DeMondt.

Ponadto lider polskiej ekstraklasy przez blisko 40 minut prezentował w miarę wyrównany poziom, co w przeszłości akurat nie zawsze mu się zdarzało. - Tego wieczoru cała drużyna nie schodziła poniżej pewnej normy i moim zdaniem był to jeden z kluczy do zwycięstwa. Za każdym razem starałyśmy się dobrać najlepszy wariant rozegrania akcji i poza kilkoma błędami cały kolektyw generalnie zasługuje na pochwałę – z zadowoleniem kwituje reprezentantka Belgii.

Początkowo trochę było obaw o to czy w ogóle pojawi się ona na parkiecie, ponieważ w ostatnim tygodniu ani na minutę nie zaprezentowała się publiczności. Ostatecznie jednak, w poniedziałek zadecydowano o jej występie. - W pewnym momencie pojawił się ból w kolanie i wspólnie ze sztabem szkoleniowym zdecydowaliśmy, że lepiej będzie jeśli odpocznę parę dni. Nikt nie chciał bowiem, żeby ten drobny uraz się pogłębił. Teraz czuję się już o wiele lepiej, w związku z czym spokojnie mogłam zagrać.

Warto zatem zadać sobie pytanie czy kolektyw spod Wawelu pomimo lekkiego zmęczenia zdoła wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i jeszcze w lutym zakończyć zmagania w play off? - Myślę, że silniejsza od wszelkich niedogodności będzie wielka wola zwycięstwa. To ona sprawia, że w trudnych chwilach człowiek jest w stanie walczyć o swoje - optymistycznie kończy zawodniczka z Beneluxu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Wisła Can Pack Kraków USK Praga

Wisła Can Pack Kraków - USK Praga  
21 lutego, 19:45

66 : 52
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.