Dariusz Oczkowicz: Czekamy na kwiecień

autor: Dawid Cysarz | 2012-02-10, 09:12 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

MOSiR Krosno jest jedną z trzech najsłabszych drużyn rozgrywek pierwszej ligi. Krośnianie w środę przegrali już osiemnaste spotkanie w sezonie, ulegając tym razem Sidenowi Toruń.

- W ataku gramy nie tak jak powinniśmy. Zbyt dużo oddajemy rzutów za trzy punkty, za mało gramy pod kosz. Aczkolwiek torunianie dobrze zagęszczali to pole podkoszowe, szczególnie w drugiej połowie. Marcin Salamonik nie miał tylu pozycji co w pierwszej połowie i dlatego uciekał na półdystans i dystans. Cóż - po prostu przegrany mecz - przyznał po meczu Dariusz Oczkowicz.

Środowy pojedynek miał podobny przebieg jak kilka wcześniejszych spotkań krośnieńskiego zespołu. Podopieczni Dusana Radovica wygrali pierwszą kwartę, by w kolejnych grać coraz gorzej i ponieść porażkę. - Rzeczywiście jest to frustrujące, bo cały czas wygląda tak samo. Wygrywamy pierwszą kwartę, potem druga, trzecia, czwarta jest przegrana. Tak naprawdę ciężko mówić o jakichkolwiek przyczynach. Nie wiem czy to brak koncentracji, czy brak realizacji założeń. Będziemy się nad tym głęboko zastanawiać bo jest to denerwujące. Nie widzę opcji, żeby do końca sezonu miałoby tak być - powiedział załamany zawodnik MOSiR.

Krośnianie są już myślami przy play-out, kiedy przyjdzie im rywalizować o utrzymanie w pierwszej lidze. - Ciężko powiedzieć co to będzie. W tym momencie czekamy na kwiecień, czekamy na play-out. To jest najważniejszy okres. Wiadomo, że dobrze by było wcześniej się odbudować, bo będzie się lżej grało. Jak wstąpimy do play-out z serią porażek to nie będzie dobre dla zawodników - stwierdził Oczko.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fan Radexu

Senti matołku. Szczęście to masz ty, że jeszcze możesz tu swoje głupoty wypisywać. Nawet prezesina z Krosna twierdzi że nie chce trafić na Szczecin. Przekonasz się cwaniaczku jak twoje SKK wyjedzie z -20.

A zawodnicy z Krosna powinni się brać do roboty. Bo mają świetnego trenera a nic nie pokazują.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
birdman

No jasne dzięki szczęściu Znicz Basket wygrał wszystkie spotkania u siebie. Ale z pewnością MOSiR tak się spręży że nawet bez przewagi parkietu spokojnie się utrzyma.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

To oczywiste, że teraz budują formę na kwiecień. W lidze i tak nie mają szans cokolwiek zdziałać. Wiedzą, że czekają ich w kwietniu najważniejsze spotkania w sezonie. Wszystko zależy na kogo Krosna w...

Jose Mourinho

Dobrze myślą. Tylko powinni czekać na marzec. Wtedy zacząć odbudowywać formę i wygrywać. Na razie mają szansę na 13 miejsce i w zależności od układu miejsc 10-12 powinni powalczyć o grę z przeciwnikiem, który najlepiej im odpowiada.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

To oczywiste, że teraz budują formę na kwiecień. W lidze i tak nie mają szans cokolwiek zdziałać. Wiedzą, że czekają ich w kwietniu najważniejsze spotkania w sezonie. Wszystko zależy na kogo Krosna w play-outach trafi. Jeśli trafią na AZS Radex Szczecin albo Znicz Pruszków to spokojnie mogą się utrzymać. Te dwie ekipy wcale nic wielkiego w tym sezonie prezentują. Obie zawodzą, a swoją pozycję zawdzięczają głownie dzięki szczęściu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

derek

prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym jak kończą, podobnie jest w sporcie. Mosir ma największe szanse na utrzymanie, i jak Radovic weźmie bata to to zrealizują

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
birdman

Jak mnie takie teksty rozśmieszają. Czekamy na kwiecień, dostając po drodze lanie od każdego i budując tym samym morale w drużynie. Co za różnica czy zajmiemy miejsce 10 czy 15 i tak w play-out powieziemy każdego. Takie podejście prowadzi prosto do niższej ligi Panowie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0