Andrzej Kowalczyk: Cel pozostanie bez zmian - awans do I ligi

autor: Dawid Bilski | 2011-12-30, 18:39 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zespół Open Florentyny Pleszew jest jedynym w II lidze koszykarzy, który na półmetku rozgrywek sezonu zasadniczego nie zanotował porażki. Podopieczni Andrzeja Kowalczyka zdominowali grupę A.

- Panuje opinia, że grupa A jest słabsza od dwóch pozostałych grup. Ja jednak po tym co zaobserwowałem tak nie uważam. Nie ma jednak łatwych spotkań a na zwycięstwo musimy sami sobie zapracować na boisku. Mamy zbilansowany zespół. Każdy zawodnik zna swoją rolę w zespole i dzięki temu przychodzą dobre wyniki - mówi szkoleniowiec pleszewskiej drużyny.

Open Florentyna w czwartek rozegrała mecz sparingowy ze Śląskiem Wrocław. To jeden z elementów przygotowań do rundy rewanżowej, mający pomóc tej drużynie w poprawieniu kilku elementów. - Musimy jeszcze popracować nad obroną strefową i indywidualną. Także nad zbiórkami, bo zdarzają się momenty kiedy moi zawodnicy zapominają o zastawianiu - informuje Andrzej Kowalczyk.

Ma on swoim zespole po dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję. W ostatnich spotkaniach znakomicie spisuje się Marcin Stokłosa, które bije swoje życiowe rekordy jeśli chodzi o ilości asyst. Przypomnijmy, że w ostatnim meczu ten doświadczony zawodnik zanotował aż 22 podania otwierające drogę do kosza. - Od rozgrywającego bardzo wiele zależy. Marcin to doświadczony gracz i ma u mnie wolną rękę. Ja porównuję go do Zorana Sretenovicia, z którym pracowałem w Ostrowie. Także nasz drugi rozgrywający Sławomir Buczyniak spełnia swoją rolę - mówi były trener reprezentacji Polski.

Pleszewska drużyna chce w nowym roku kontynuować zwycięską serię jak najdłużej. - Chcielibyśmy do końca rundy nie przegrać spotkania. Zobaczymy czy to nam się powiedzie. Każdej drużynie może się przecież przydarzyć jedno czy dwa spotkania słabsze w sezonie. Potem czekała będzie nas runda play off, która na pewno będzie się rządziła swoimi prawami. Nasz cel pozostanie bez zmian - awans do I ligi - mówi Kowalczyk.

Na koniec nasz rozmówca chwali sobie pracę w pleszewskim klubie, do którego wraz z większością zawodników trafił przed obecnym sezonem. - Przed sezonem otrzymaliśmy zaufanie od działaczy klubu i prezesów. Wszystkie sprawy organizacyjne są w jak najlepszym porządku. Do tego musi teraz dojść wynik sportowy w postaci awansu do pierwszej ligi - powiedział szkoleniowiec Open Florentyny.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Michu

ppl 7 stycznia nadszedl - wypadalopy odszczekac co napisales. Wara od Stali, zajmij sie swoim klubem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ppl

kibic dodrze powiedziane pozdrowienia stal 7 stycznia baty ze slaskiem moze przestana sie madzrzyc i najezdzac na pleszew

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Patrz dyzma jaki ty jesteś mądry.Czy woźny by wprowadził Open do I ligi ,tego nie wiem,ale wiem na pewno,że nie zrobi tego ze Stalą Czaja ze swoją mamusią a od Kowala to się odwal.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
DYZMA

wielki naprawde wielki trener ograc lige gdzie wiekszosc zespolow trenuje dwa razy w tygodniu po pracy a Pan wielki trener mal wielka Banke szmalu na budowe zespolu i prezent z Warszawy w postaci gr A.Wychwalaj PANA PREZESA bo PAN PREZES dobrze wie ze w tej gr z taka kasa jaka dal to wozny(bez urazy)zrobilby AWANS

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic Stalowki

brawo andrzej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Geo

Powodzenia Pleszewianie, mam nadzieję, że za rok spotkamy się w 1 lidze. Pozdrawiam z Ostrowa :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0