Marcin Nowakowski: Liczyłem na więcej

autor: Mateusz Kołodziej | 2011-11-28, 22:13 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tylko niespełna trzy miesiące trwała przygoda z Anwilem Włocławek przygoda Marcina Nowakowskiego. Młody rozgrywający znalazł już sobie nowego pracodawcę, kilka dni temu podpisał kontrakt z Polpharmą Starogard Gdański, jednak przyznaje, że po pobycie we Włocławku spodziewał się czego innego.

Pochodzący z Kielc rozgrywający zagrał w czołowym polskim klubie jedenaście spotkań, ale na parkiecie średnio przebywał tylko nieco ponad 7 minut w każdym. Konkurencja w postaci reprezentacyjnego rozgrywającego Krzysztofa Szubargi okazała się więc zaporą nie do przejścia. W zespole ze Starogardu Gdańskiego 22-letni zawodnik z pewnością będzie miał więcej okazji do pokazywania swoich umiejętności na parkiecie - Wiadomo, że wolałbym zostać w Anwilu i walczyć o najwyższe cele, ale nie takim kosztem. Jestem już w takim wieku, że chcąc coś osiągnąć w koszykówce, nie mogę grać po kilka minut w meczu. To była wspólna decyzja, trenera, zarządu i moja - tłumaczy koszykarz w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Młody rozgrywający przyznaje, że z włocławskim klubem wiązał spore nadzieje. Anwil miał być kolejnym przystankiem na drodze jego sportowego rozwoju. - Przychodząc do Włocławka spodziewałem się czegoś innego. Oczywiście nie myślałem, że będę grał po 30 minut w meczu, ale myślałem, że mam szansę być pełnoprawnym zmiennikiem podstawowego rozgrywającego. Niestety trener stawiał na doświadczenie, choć z drugiej strony trudno mu się dziwić. Mam jednak nadzieję, że kiedyś jeszcze zagram w takim klubie jak Anwil, bo cały czas chcę walczyć o najwyższe cele - dodaje Nowakowski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
luksin

ja obstawiam ze nowakowski zagra do konca sezonu wiele dobrych meczy.juz w anwilu pokazal poprzez pojedyncze zagrania bardzo duzy potencjal i tylko kwestia czasu jest to gdy bedzie w stanie grac na wysokim poziomie przez kilkadziesiat minut.nowakowski to bardzo duzy talent i na 99% zagra w anwilu badz w innym klubie z czolowki w nastepnych latach. a co do sniega to zgadzam sie ze brak mu troche jajec.paradoksalnie jednak konkurencja ze strony nowakowskiego moze sprawic ze polpharma bedzie dysponowala bardzo mocnym polskim duetem rozgrywajacych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dudek

do ja83: podpisuję się pod tym co napisałeś, Śnieg i Nowakowski to nie są żadne perełki, tylko przeciętni zawodnicy promowani na siłę przez media.
Nie mają nic, co odróżnia ich od reszty szarej masy, ani rzutu, ani podania, ani szybkości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
W-wa

Tak przy okazji transferów ciekawe jak szybko ktoś zgłosi się po dwóch "młodych" z Politechniki Warszawa - Ponitke i Michalak. Obaj pokazali, że bez kompleksów, z powodzeniem mogą walczyć na ligowych parkietach zarówno przeciwko Polakom jak i Amerykanom. Politechnika ma zaległości wobec zawodników zatem "wyjęcie" ich przez bogatsze kluby jest tylko kwestią kilku najbliższych tygodni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ja83

ja nie mam nic do chlopaka, ale według mnie jest kolejnym, sztucznie wypromowanym przez wielu komentatorów (np. przez Ceglinskiego) następcą Koszarka. Te wielkie nadzieje jakie sa aktualnie pokladane w zawodnikow mlodego pokolenia (szczegolnie na sile poszukuje sie rozgrywajacego) czesto zamydlaja rzeczywistosc. Ani Snieg nie jest wybitny ani Nowakowski. Ten pierwszy przede wszystkim jest wybitnie leniwy. Moze i ma predyspozyjce, ale nie ma osobowosci. Nowakowskiemu brak jeszcze wiecej niesty, ale jest mlody i doswiadczenie tzn. minuty na boisku moga zrobic z niego przyzwoitego zawodnika. Adam Waczynski jest przykladem jak z przecietnego talentu zrobic porzadnego ligowca. Wczesnie zaczal grac i to zaprocentowalo. Wystarczy czasem zaufanie otoczenia i ciezka praca. Tak wiec szczerze zycze powodzenia. Tym bardziej, ze wielu utelantowanych, ale zle prowadzonych graczy nic lub niewiele osiagnelo w tej lidze. Talent to naprawde kropla w morzu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
AS

nie ma co jechać chłopaka bo we Włocławku jest specyficzny klimat i od razu rząda się sukcesu. wiedzą coś o tym gracze, którzy szybko opuścili ten klub min. reprezentanci Polski jak Frasunkiewicz i Skibniewski. Ta metoda jednak dziś nie zawsze ma rację bytu a żonlguje się tylko głowami graczy bądź trenerów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fred

myślał że będzie gwiazdą, nie ma tak łatwo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Anwil99

Powodzenia Marcin!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0