Zbigniew Białek: Mecz mógł się podobać

autor: Miłosz Marek | 2011-01-17, 10:36 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Możliwość gry od początku, w pierwszej piątce była dla mnie sporym zaskoczeniem - stwierdził Zbigniew Białek. Zawodnik Czarnych Słupsk po raz drugi w karierze zagrał w Meczu Gwiazd i przyznał, że widowisko stało na wysokim poziomie.

Tylko jeden Polak znalazł uznanie kibiców i przebił się do pierwszej piątki drużyny gwiazd kompletowanej z ekip położonych na północy naszego kraju. Okazję do drugiego występu w zmaganiach najlepszych koszykarzy ligi miał reprezentujący barwy Energi Czarnych Słupsk Zbigniew Białek. Sam przyznaje, że nie spodziewał się takiego docenienia przez fanów basketu.

- Możliwość gry od początku, w pierwszej piątce była dla mnie sporym zaskoczeniem. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy oddali na mnie swoje głosy. To bardzo mnie cieszy - mówił w rozmowie z naszym portalem tuż po końcowym gwizdku.

Swój występ Białek zaakcentował zdobyciem sześciu oczek, które nie pomogły graczom z Północy w pokonaniu niedzielnych rywali. Sam zawodnik z dystansem podchodzi do tego typu gier. - To nie był mecz walki na śmierć i życie. Był raczej bardziej pod kibiców, pokazowy. Dzisiaj wygrało Południe... No cóż. Trudno - dodał.

Również w opinii podopiecznego Dainiusa Adomantisa widowisko w Wielkopolsce było zorganizowane doskonale, a koszykarze tylko dostosowali się do tego wysokiego poziomu. - Widowisko było bardzo dobre. Mecz z pewnością mógł się podobać. Cała oprawa i przygotowanie było wykonane perfekcyjne - zakończył.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.