W Toruniu nadal nie ma konkretów

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-06-26, 11:42 | źródło: inf. własna / TVK Toruń |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nadal wiele niewiadomych jest w toruńskiej Enerdze. Klub w sezonie 2010/2011 chce nie tylko wyrównać wynik z poprzedniego roku, ale pokazać się też z bardzo dobrej strony w Europie. Czy włodarzom uda się zbudować taki team?

Po przedłużeniu umów z kluczowymi koszykarkami z sezonu 2009/2010, włodarze muszą przystąpić do wzmacniania zespołu. Cel, czyli co najmniej trzecie miejsce w Ford Germaz Ekstraklasie oraz dobry wynik w Europie, jest ambitny, a do tego potrzebny jest odpowiedni skład.

Na razie w ekipie Katarzynek mogą cieszyć się z faktu, że kluczowe postacie pozostały w klubie. Dwuletni kontrakt parafował Elmedin Omanic, który do swojej dyspozycji mieć będzie np. Agatę Gajdę, Patrycję Gulak-Lipkę czy Alicię Gladden. Zatrzymanie tej ostatniej koszykarki było prawdziwym priorytetem w Toruniu. Jak się okazuje współpracę z tą amerykańską niską skrzydłową cenią sobie wszyscy. - Alicia to bardzo pracowita zawodniczka, jedna z takich, z którymi człowiek lubi współpracować. Ktoś powie jej, że ma zrobić coś 10 razy, a ona podchodzi i pyta, czy może lepiej będzie, jak zrobi to 12 razy - charakteryzuje Gladden Arkadiusz Szyderski, trener przygotowania fizycznego.

Szkielet zespołu został już zbudowany. Teraz przyszła kolej na odpowiednie wzmocnienia. Kogo zobaczymy w Toruniu? - Musimy znaleźć zawodniczki, które będą grały pod koszem, takie typowe środkowe. Musimy też znaleźć przynajmniej jedną zawodniczkę rozgrywającą. To też będzie koszykarka europejska - przekonuje Maciej Krystek, prezes klubu.

Pozycja rozgrywającej jest najbardziej newralgiczną ze wszystkich na boisku. Co prawda w Enerdze ważny kontrakt ma Agata Gajda, ale jest w zasadzie jedyną rozgrywającą w składzie Omanicia. Jeden kontrakt leży już na biurku prezesa, ale czy wejdzie on w życie? - Kontrakt jest podpisany przez zawodniczkę. Teraz my musimy go podpisać, ale nie wiem czy to zrobię - mówi tajemniczo Krystek.

Więcej jasności jest natomiast w temacie odejść. Pewne jest, że w kolejnym sezonie w Enerdze nie będzie takich koszykarek, jak Patrycja Bajerska, Ilona Jasnowska czy Tyeshy Fluker. Nieznana jest przyszłość Charity Egenti.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
leon

Czekają na decyzję Nova Trading,która moim zdaniem wszystko przyklepie,a co do zawodniczek zagranicznych to jestem pewien,że będą to wzmocnienia!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do west

a przepraszam myślisz ze skład został osłabiony niby jak?? bajerska jasnowska to głębokie rezerwy, a dwie zagraniczne to wiesz można je wymienić i sprowadzić lepsze zawodniczki co do egenti to ona może grac dopiero w przyszłym roku bo ma kłopoty rodzinne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
West

Mowilem kilka razy ale powtorze raz jeszcze:Energa niestety nie zbuduje skladu lepszego niz w ubieglym roku i sezon zakonczy na maximum 6 miejscu.Zobaczycie.Pzdr.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0