18. kolejka Ligi Adriatyckiej: Epizod Kikowskiego, Jagodnik katem lidera

autor: Jacek Konsek | 2010-01-25, 10:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tylko dwie minuty spędził na parkiecie Paweł Kikowski, a jego Olimpija Lublana przegrała drugi kolejny mecz na własnym parkiecie. Tym samym mistrz Słowenii coraz bardziej oddala się od czołówki rozgrywek w Lidze Adriatyckiej.

Wydawało się, że po ostatnim meczu, w którym Paweł Kikowski zagrał prawie 12 minut, zmieni się jego rola w drużynie ze stolicy Słowenii. Nic bardziej mylnego. Trener Jure Zdovc skorzystał z usług Polaka jedynie przez dwie minuty. W tym czasie były skrzydłowy Kotwicy Kołobrzeg zanotował asystę i przechwyt. Oddał także jeden niecelny rzut za trzy punkty.

Olimpija przegrała po raz trzeci w ostatnich czterech meczach i powoli zaczyna tracić kontakt z czołówką. W spotkaniu przeciwko KK Zagrzeb kluczowa okazała się inauguracyjna odsłona, przegrana przez mistrza Słowenii aż 11:26. Gospodarze wzięli się jednak do odrabiania strat i głównie dzięki skutecznym rzutom duetu Walsh-Ozbolt udało się doprowadzić do wyrównania. Chorwacki team nie pozwolił jednak wydrzeć sobie zwycięstwa, a bohaterem Mrówek okazał się Krunoslav Simon, autor 22 punktów, w tym sześciu trójek.

W innych meczach także nie brakowało emocji. Niespodziewaną porażkę zanotowała Cibona Zagrzeb, która po raz pierwszy w tym sezonie schodziła z własnego parkietu pokonana. Pogromcą mistrza Chorwacji okazał się serbski Hemofarm Vrsac. Istotą porażki była niewątpliwie katastrofalna 29,6 proc. skuteczność w rzutach z gry. Dość powiedzieć, że stołeczni koszykarze przestrzelili 21 z 23 rzutów zza linii 6,25m!

Katem gospodarzy okazał się dobrze znany w Polsce Goran Jagodnik, autor 15 punktów. Były gracz Prokomu i Anwilu w samej końcówce zdobył najważniejsze oczka w całym meczu, dzięki czemu koszykarze z Vrsaca zbliżyli się do czołówki Ligi Adriatyckiej.

Na porażce Cibony skorzystał Partizan Belgrad, który ma już tylko jeden punkt straty do lidera. „Czarno-biali” nie dali większych szans KK Zadar, obejmując wysokie prowadzenie już w pierwszej połowie. Ponad 4,5 tysięczna publiczność w hali Pionir mogła oglądać zbilansowaną i kolektywną grę mistrza Serbii, który przygotowuje się już do fazy Top16 Euroligi. W środę Partizan zmierzy się w Atenach z Panathinaikosem.

Wyniki 18. kolejki

FMP Zeleznik - Helios Domzale 81:65 (27:17, 17:20, 20:7, 17:21)
(M. Jeremic 21, M. Raduljica 12, P. Samardziski 9 - J. Mocnik 11, M. Paravinja 10, A. Snow 10)

Cedevita Zagrzeb - Buducnost Podgorica 83:71 (19:21, 24:13, 25:16, 15:21)
(A. Zizic 24, M. Bazdaric 16, T. Mobley 14 - V. Dragicevic 15, N. Gordic 13, Sead Sehovic 12)

Olimpija Lublana - KK Zagrzeb 82:85 (11:26, 20:19, 29:18, 22:22)
(M. Walsh 22, S. Ozbolt 21, V. Golubovic 12 - K. Simon 22, D. Mulaomerovic 17, A. Stimac 15)

Partizan Belgrad - KK Zadar 86:74 (27:15, 24:24, 18:13, 17:22)
(L. Roberts 15, J. Vesely 10, S. Vranes 9 - D. Rancic 16, R. Stipcevic 16, T. Ruzic 15)

KK Siroki Brijeg - Bosna Sarajewo 90:62 (23:14, 17:11, 20:20, 30:17)
(S. Spralja 27, H. Puljko 16, C. Mason 11 - F. Kojadinovic 9, Suad Sehovic 8, Z. Jovanovic 8)

Radnicki Kragujevac - Crvena Zvezda Belgrad 55:68 (12:20, 12:16, 13:15, 18:17)
(M. Pantic 14, V. Vukusanovic 11, D. Milosavljevic 8 - M. Keselj 15, E. Kikanovic 12, M. Taylor 11)

Cibona Zagrzeb - Hemofarm Vrsac 55:57 (13:7, 17:17, 10:20, 15:13)
(J. Gordon 13, M. Tomas 13, L. Andric 10 - G. Jagodnik 15, M. Macvan 9, B. Krstovic 9)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
robert

Niepotrzebnie w ogole sie tam pchal

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Maciek

Paweł chyba wróci szybciej niż wyjechał...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
richie rich

lata gry w PLK robią swoje:) pazdrawljaju Goran z Polszy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0