Głośna wymiana w WNBA

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2010-01-20, 10:30 | źródło: inf. własna / wnba.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Drużyny WNBA powoli zaczynają budować składy na sezon 2010. Do pierwszych ruchów doszło w Minnesocie i Connecticut. Włodarze tych zespołów wymienili się swoimi rozgrywającymi, a w transakcji udział wzięły Lindsay Whalen i Renee Montgomery. Obie te zawodniczki wracają zatem do miast, w których brylowały w ligach akademickich. Teraz działacze i sztaby szkoleniowe WNBA mają nadzieję, że klimat tych miejsc tak samo pozytywnie wpłynie na ich dyspozycję na parkietach najlepszej ligi świata.

Lindsay Whalen to jedna z najlepszych rozgrywających na amerykańskich parkietach. W Minnesocie koszykarka ta zapamiętana jest z gry w uniwersyteckiej drużynie, którą w pojedynkę doprowadziła do Final Four, a na trybuny przyciągnęła tysiące fanów.

- Chciałbym przekazać wszystkim fanom z Minnesoty, że Lindsay Whalen wraca do tego miasta, żeby grać w zespole Minnesota Lynx - mówi z dumą trener Cheryl Reeves. - Mam nadzieję, że ludzie będą kupować bilety, żeby przyjść zobaczyć ją w akcji. My jesteśmy podekscytowani, że będziemy ją mieli w składzie, natomiast dla fanów to wyzwanie i niezwykle ważna sprawa, że będą mogli ponownie oglądać Whalen w swoim mieście.

Podczas występów Whalen na uniwersytecie średnia liczba fanów na meczach wzrosła z 1 100 do 9 866! Pojawienie się Whalen w Minnesocie na parkietach WNBA dało również rekord frekwencji na spotkaniu Lynx. Był to pierwszy pojedynek Whalen w Minnesocie w WNBA, a na trybunach zasiadło 16 227 fanów! W ubiegłym sezonie na meczach "Rysic" pojawiało się średnio 7 537 kibiców, co dało dziewiąty wynik na trzynaście zespołów. W nowym sezonie włodarze klubu liczą na spory awans w tej klasyfikacji.

Whalen od początku kariery związana była z drużyną Connecticut Sun, gdzie trafiła w 2004 roku. Poprzedni sezon zakończyła ze średnimi 12,3 punktu, 4,6 zbiórki i 4,6 asysty na mecz, będąc liderką "Słońc".

- Wydaje mi się, że wszyscy są nieźle podekscytowani faktem, że zagram właśnie w Minnesocie. Ja jestem na to gotowa! - powiedziała sama zawodniczka, która obecnie przebywa w Pradze, gdzie reprezentuje barwy ZVVZ USK Praga.

W przeciwnym kierunku niż Whalen powędrowała młoda Renee Montgomery, która do WNBA trafiła w ubiegłorocznym drafcie z Uniwersytetu... Connecticut, z którym nie przegrała żadnego meczu w NCAA i wygrała Final Four. Do WNBA trafiła z 4. numerem, a swój debiutancki sezon zakończyła ze średnimi 9 punktów, 2,1 asysty i 1,9 zbiórki na mecz.

- Nie dokonaliśmy tego transferu dlatego, żeby mieć w swoim składzie zawodniczkę z Uniwersytetu Connecticut. My dokonujemy transferów dlatego, żeby stać się lepszym zespołem. Mam nadzieję, że właśnie tak będzie po pozyskaniu Montgomery - mówił po tej wymianie Mike Thibault, szkoleniowiec Sun, które nie zdołały wywalczyć awansu do fazy play off w ubiegłorocznym sezonie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
WNBA

whalen bedzie super uzupelnieniem szalonych wiggins i augustus na obwodzie, wprowadzi rownowage miedzy szalenstwo a rozwage, dobry ruch lynx, chociaz mlodej montgomery szkoda :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
BasketFan

Sun zrobiło dużo lepszy ruch! Whalen co prawda była liderką, ale Montgomery może spokojnie przejąć pałeczkę po Whalen i być jeszcze lepsza od niej! Lynx zyskały zaś doświadczenie na jedynce w gronie tych młodych gniewnych.. będzie ciekawie w tym sezonie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0