Emocjonujące zawody - wypowiedzi po spotkaniu Kolejarz Opole - Orzeł Łódź

autor: Łukasz Jażdżewski | 2009-06-12, 17:40 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

O zwycięstwie miejscowych zadecydował ostatni wyścig, wokół którego rozpętało się wiele kontrowersji. Opolanie wciąż pozostają niepokonani na własnym torze.

Jerzy Drozd (prezes Kolejarza): Mecz bardzo dramatyczny. Łódź to mocny zespół, ale jeżdżący niebezpiecznie. Szkoda, że straciliśmy Tomka Schmidta. Ten wynik oddaje sprawiedliwość tego meczu. Uważam, ze nasza drużyna jeździła czysto i fair. Cieszę się, ze zwycięstwa. Nie spodziewałem się aż takiego przebiegu tego meczu. Te punkty są dla nas bardzo ważne i myślę, że będzie mobilizacja do dalszej walki. Mam nadzieję, że ci którzy byli słabiej dysponowani w następnych meczach pojadą lepiej.

Max Dilger (Kolejarz Opole): W pierwszej części zawodów tor był przyczepny a my trafiliśmy z ustawieniami. Ja jechałem w krótkich odstępach czasu, więc mogłem kontrolować jak zmienia się tor. Następnie miałem przerwę i warunki się zmieniły. Pojechałem w dwóch kolejnych biegach i miałem bardzo mało czasu na zmiany. Jest dla mnie obojętnym przeciw komu się ścigam, ważne aby nasz zespół odnosił sukcesy.

Adam Czechowicz (Kolejarz Opole): Nie jest najgorzej. Martwi mnie to, że mój najlepszy motor uległ zatarciu i jest problem z czasem. W niedzielę mamy kolejne zawody i trzeba doprowadzić maszyny i silniki do stanu, w którym wszystko będzie dobrze. Cieszę się że wygraliśmy. Z wyjścia z łuku Mariusz nie zostawił mi miejsca. Na prostej uderzyliśmy w bandę, następnie szczepiły się motocykle, zaczęliśmy operować łokciami. Maszyny zafundowały nam swoiste rodeo i nie było możliwości się składać. Było dużo walki, bieg za bieg. W składzie pojawiły się dość duże dziury i ciężko było je załatać. Uważam, że w piętnastym biegu sędzia podjął słuszną decyzję.

Andrzej Maroszek (trener Kolejarza): Budżety oby klubów nieco się różnią. Zawodnicy Orła jeździli niezwykle ostro, co było widać w dwóch biegach. Cieszę się z jednopunktowej wygranej.

Mariusz Franków (Orzeł Łódź): Jechało mi się dobrze. Lubię tutaj jeździć. Były w tym meczu kontrowersyjne decyzje. Wykluczenie naszego zawodnika, nie wspominając o ostatnim biegu. Walczyliśmy o drugie miejsce, uważam, że byłem z przodu. Przed upadkiem wyprzedzałem opolskiego zawodnika. Upadliśmy we dwójkę, ale sędzia postanowił wykluczyć mnie. Jeszcze nie było czerwonego światła, a brama się otworzyła, upadłem bo ktoś mnie uderzył. Moim zdaniem powinno się to odbywać na spokojnie, a nie nerwówka.

Matthias Schultz (Orzeł Łódź): Uważam, że mecz był emocjonujący. W trzynastym wyścigu zostałem wykluczony, lecz uważam, że w wejściu w łuk byłem na pierwszej pozycji a jeździec Kolejarza oparł się o mój motor i dlatego upadł. Rozumiem, że jest to sport i żużel, ale myślę, że nie powinno być niektórych wydarzeń.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
greg

teraz łodzianie chwalicie swojego pana i władce,a pamiętam w tamtym roku to coś innego pisaliście,pamiętacie,a poza tym on już założył chyba awans i za wszystkie pieniądze chce to zrobić ale nie śpiesz się jeszcze grabażu i naucz się też przegrywać !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic z Łodzi

Co to za głupie gadanie ,,dostał w kask to go chyba nie bolało,,Nie miał prawa go dotknąć i tyle.Szkoda słów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jeszcze jedna prośba

po tej prymitywnej wypowiedzi Fan Clubu Orła ponawiam apel do Opolan, nie dajcie sie sprowokowac, pokazcie wyzszosc nad "uckimi" kibicami

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
FanClub ''Orła'' Łódź.

Opole,przyjedziecie do Łodzi i dostaniecie baty
jak każdy u nas na torze.Fakt jest taki,że nie
jesteście nie godni po swoim chamskim zachowaniu
I ligi i długo nie będziecie,a od Zarządu Klubu
i drużyny prosimy trzy kroki w bok.''Orzeł'' Łódź
The Best !!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
prośba do Opolan

nie odpowiadajcie na głupie zaczepki "uckich" dzieci neo, oni caly czas nie moga sie pogodzic z tym ze przegrali z ostatnia duzyna w tabeli

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic z opola

Ja do kibica 79 i S.E. wy chyba nie byliście na żużlu w opolu bo jeśli nie to nie wypowiadajcie sie na ten temat bo jeśli chodzi o piętnasty bieg to chyba nie jest tak jak myślicie bo całe zdarzenie zaczęło sie prędzej a na ju...to tylko widać słonce i niebo a nie ze Franek jest z przodu niech wam sie nie wydaje ze Czechowicz miał miejsce bo tak nie było i go wypchał a co do jazdy waszej drużyny to tylko tyle żaden z waszych nie oszczędzał opolan kości komentarz do mechanika Czesia to jest taki ile można wytrzymać jeśli zawodnik przez łodzian leży dwa razy na torze o tyle dobrze ze sie skączyło tak a nie inaczej bo chyba zapomnieliście o Schultzu przez którego leżał Czesiu i Szmitek a ten drugi pojechał do szpitala i ma złamaną rękę.Wracam do mechanika po pierwsze to macie racje te zachowanie jest głupie i powinno być ukarane ale też Fanków za symulacje też powinien być ukarany bo dostał w kask i to nie bolało tak jak on leżał na torze i symulował jestem obiektywny i mogę powiedzieć tyle że orzeł to drużyna która ma zapewnione wejście do pierwszej ligi wiec po co taka nerwówka.Na koniec to ty S.Ermolenko nie podpisuj sie tak bo do niego to Ty masz bardzo daleko.POZDRAWIAM obiektywnych kibiców z lodzi i opola a wygrał lepszy drużyna w tym dniu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic79

Opolanie jestescie żałosni.Frankow jechał sowim torem a Czechowicz chciał się gdzieś wcisnąć Frankiem a badom ,tylko ze mu to nie wyszło i chamskie zachowanie mechanika z Opola ŻENADA.A od W.Skrzydlewskiego proszę delikatnie mówiąc odwalic.Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
;]

do Sama M.Czlowieku ty chyba pierwszy raz na zuzlu byles jak sadzisz ze to zawodnik w czerwonym kasku byl winny zdarzenia,a jesli sadzisz ze taka jazda nazywa sie "ambitną" to wylecza was z takiej jazdy w 1 lidze (jak przypadkiem wejdziecie)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ajek

a w biegu 9 wykluczyc simote!!
tez wpadl w ta samą dziore tylko ze stał pionowo!! a nasi jadacy za nim zamkneli przepustnice ;).
To samo miejsce ta sama sytuacja ten sam wynik koncowy ;)
ave kolejarz :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Sam Ermolenko

Do Jerzy Drozd. Niech Pan łaskawie obejrzy sobie jeszcze raz na swojej klubowej stronie 15 bieg i zobaczysz Pan kto jechał niebezpiecznie (niepanował nad motocylkem zawodnik w czerwonym kasku - zawodnik Kolejarza)...
I jeszcze jedno Łodzianie nie jeżdżą niebezpiecznie Panie Drozd, tylko z ambicją i wolą walki. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0