Henryk Jasek: Wiktor Gołubowskij będzie się czuł lepiej na wyjazdach

autor: Jarosław Handke | 2009-05-11, 15:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Henryk Jasek po meczu Kolejarza Rawicz z jego imiennikiem z Opola otwarcie przyznawał, że spodziewał się wyższego zwycięstwa swych podopiecznych. Mimo tego, fakty mówią same za siebie - rawiczanie po czterech ligowych spotkaniach mają na swym koncie sześć oczek i zajmują drugie miejsce w drugoligowej tabeli.

Jak niedzielny mecz pomiędzy Kolejarzami ocenia trener rawickiego zespołu? - Myślałem, że nasze zwycięstwo będzie wyższe i przyjdzie nam łatwiej. Liczy się to, że zwyciężyliśmy, mecz się mógł podobać. Powinniśmy byli zrobić troszkę przyczepniejszy tor. Takie bowiem przygotowanie jakie miało miejsce dziś, było prezentem dla drużyny gości. Chciałem, aby tor był mniej przyczepny, w dużej mierze ze względu na Emila Idziorka, który w poprzednich meczach często się wywracał na przyczepnej nawierzchni i który to preferuje twardsze tory. Dzisiejsza nawierzchnia wyszła nam jednak trochę za twarda. Gdyby tor był przyczepniejszy, to wynik byłby dla nas na pewno znacznie korzystniejszy - mówi Henryk Jasek.

Niektórzy zawodnicy gości przyznawali po zawodach, że spory wpływ na końcowy wynik miały defekty, które notowali. Jak na ten pogląd zapatruje się opiekun Niedźwiadków? - Po meczu już niedługo nikt nie będzie pamiętał o tym, kto miał defekty i w jakich okolicznościach. Liczy się wynik. Może gdyby nie te defekty, to wynik byłby inny, ale szczęście było dziś po naszej stronie, a jak wiadomo, szczęście sprzyja lepszym - dodaje Jasek.

Wielu kibiców żółto-zielonych uważa, że ich ulubieńcy będą w tegorocznym sezonie drużyną własnego toru. Czy te opinie podziela Jasek? - Na pewno liczy się w przypadku każdej drużyny atut własnego toru. Ale mimo tego uważam, że część zawodników lepiej będzie się czuła na wyjazdach, niż na własnym torze. Myślę tutaj choćby o Wiktorze Gołubowskim. Rosjanin jest bardzo ambitnym zawodnikiem, ale popełnił w meczu z opolanami kilka błędów. Niepotrzebnie krążył gdzieś po zewnętrznej. Chociaż Wiktor posiada już dwa motocykle, to jednak potrzebują one jakby "dogrania". Na razie ten zawodnik bowiem w pełni ich jeszcze nie wykorzystuje - uważa były zawodnik klubów z Wrocławia i Tarnowa.

O ile troski o jazdę Wiktora Gołubowskiego są wskazane, o tyle zupełnie odwrotna sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o Erika Pudla. Trudno byłoby znaleźć na niedzielnym meczu kibica Kolejarza, którego nie zachwyciłaby jazda chimerycznego i przegrywającego notorycznie starty do tej pory Niemca. Jak jego postępy ocenia Jasek? - Widać było, że Erik sporo myślał na torze. Aż miło było oglądać akcję z biegu, kiedy to po gorszym wyjściu spod taśmy na czwartym polu startowym, "przyciął" do krawężnika i minął rywali. Pojechał "z głową". Podobała mi się jazda tego zawodnika. Jeśli będzie tak samo prezentował się w kolejnych spotkaniach, to będziemy z niego bardzo zadowoleni - kończy doświadczony trener.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
opolanek do rrr

ok, możne i masz trochę racji, ale zobaczymy co Rawicz w opolu pokaże. (bez obrazy) puki co na więcej nas nie stać, ale prognozy są dobre, mamy jeszcze kilku zawodników w zanadrzu. Pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rrr

opolanek ciepło to mieliście wy i wasze gwiazdy typu flis i Sekula macie szczęście że zakontraktowaliście ruskich bo byście z 30-tu nie wyszli

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
*|*

nie robi ale o tym decyduje i to on mowi toromistrzowi jaki ma zrobić prawda? najlepiej czepić sie jednego słówka:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marko

nie wiedziałam że trener robi tor:))))) ej kibice

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
*|*

co to za trener który robi twardszy tor pod jednego zawodnika do tego juniora ktory przewraca sie na przyczepnym?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
opolanek

Gdyby tor był przyczepniejszy, to wynik byłby kozystniejszy. Moze to i prawda.
A z innej beczki, Gdyby nie defekty Marcina Sekuli, to Rawicz miałby Ciepło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0