Chciałbym kiedyś jeździć w polskiej Ekstralidze - rozmowa z Juhą Hautamaekim, fińskim żużlowcem

autor: Michał Gałęzewski | 2008-07-19, 09:24 | źródło: Inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Juha Hautamaeki w tym sezonie pojechał po raz pierwszy w lidze polskiej, w zespole Kolejarza Opole. Sympatyczny Fin zdobył też 8 punktów w eliminacjach Drużynowego Pucharu Świata.

Michał Gałęzewski: Co sądzisz o swojej formie w tym sezonie?

Juha Hautamaeki: Nie jestem na sto procent zadowolony ze swojej dyspozycji. Na szczęście sezon nadal trwa, więc mam czas aby poprawić swoją dyspozycję.

Przed sezonem podpisałeś kontrakt z Kolejarzem Opole. Co myślisz o poziomie drugiej ligi?

- Jest bardzo wysoki, powiedziałbym nawet, że zadziwiająco wysoki!

Jeździłeś dotychczas zaledwie w dwóch meczach Kolejarza. Dlaczego?

- Mam w kontrakcie zapisane, że nie będę jeździł we wszystkich meczach Kolejarza. Liczę jednak, że uda mi się wystąpić w reszcie spotkań mojej polskiej drużyny. Bardzo na to liczę.

Chciałbyś w przyszłym sezonie również jeździć w Polsce? Jak tak, to w Kolejarzu, czy może w jakimś innym klubie?

- Oczywiście, że chciałbym jeździć w Polsce w przyszłym sezonie. W Kolejarzu mi się podoba, szczególnie do gustu przypadł mi opolski tor.

Których fińskich żużlowców nie startujących aktualnie w Polsce poleciłbyś klubom polskiej ligi?

- Myślę, że Tomiego Reimę. Ma on spore doświadczenie i uważam, że mógłby tu zdobywać sporo punktów.

W Szwecji jesteś jednym z liderów Griparny. Co sądzisz o swoim klubie w Allsvenskan?

- Mamy bardzo dobrą, szybką drużynę z największym potencjałem w lidze. Dodatkowo jest u nas znakomity duch drużyny, bardzo lubię jeździć w Griparnie! Cieszę się też, że jeździ ze mną w klubie mój rodak Kauko Nieminen. Jest on moim dobrym przyjacielem i jeździ bardzo dobrze.

W Griparnie jeździ dwóch zawodników z Polski – Mirosław Jabłoński i Mariusz Puszakowski. Co o nich sądzisz?

- Obaj są fajnymi kolegami i bardzo dobrymi żużlowcami.

Gdybyś porównał poziom Allsvenskan i drugiej ligi polskiej, to którą z nich uznałbyś za mocniejszą?

- Uważam, że w Allsvenskan jest troszeczkę trudniej o punkty.

Uważasz, że jacyś fińscy żużlowcy mogą się dostać do Grand Prix w najbliższym czasie?

- Nie wydaje mi się, aby było to możliwe…

Tero Aarnio stwierdził, że gdyby w eliminacjach DPŚ jeździł z wami Joonas Kylmaekorpi, to moglibyście awansować do tych prestiżowych zawodów. Myślisz podobnie?

- Być może z Joonasem moglibyśmy przejść przez eliminacje.

W słoweńskich kwalifikacjach zdobyłeś 8 punktów. Jak wspominasz tamte zawody?

- Były to bardzo dobre zawody w moim wykonaniu. Myślę, że mogłem w nich zdobyć jednak punkt lub dwa więcej.

Co sądzisz o poziomie ligi fińskiej? Zwiększa się on z roku na rok?

- Aktualnie mamy sporo dobrych młodzieżowców, którzy prezentują coraz wyższą dyspozycję i osiągają coraz lepsze rezultaty. Myślę, że poziom fińskiego żużla znów się wzniesie!

Jeździłeś już w tym roku w lidze fińskiej. Kotkat Seinajoki jest jednym z faworytów ligi, zdobyłeś komplet punktów w zawodach w Kuusankoski. Co sądzisz o swojej drużynie?

- Uważam, że zdobędziemy mistrzostwo kraju. Mamy dobry team i uważam, że mamy lepszą sytuację od innych fińskich klubów, gdyż mamy wyrównaną drużynę.

Może w twoim kraju powinno się wprowadzić mecze drużynowe, w których startowałyby naprzeciw siebie dwie drużyny zamiast czwórmeczów? Jest to bardziej interesujące dla kibiców…

- Tak, uważam że powinny być dwumecze w Finlandii, jednak potrzebnych jest do tego trochę więcej żużlowców, a kluby nie mają pieniędzy na zawodników zagranicznych. Tylko 1-2 kluby mogą opłacić zawodników spoza Finlandii.

W Finlandii jeździ były zawodnik Stali Gorzów, Cezary Owiżyc. Co o nim sądzisz?

- Jest to wytrwały facet, który ciągle czuje żużel.

W przeszłości w Finlandii jeździło trochę żużlowców z Estonii, na przykład Marcus Mandre. Aktualnie jeżdżą u was jacyś zawodnicy z tego kraju?

- Niestety nie wiem nic o żadnych aktualnie jeżdżących żużlowcach z Estonii.

Jakie jest twoje największe marzenie związane z żużlem?

- W Seinaejoki odbywa się Grand Prix, dokładnie w centrum miasta. Na trybunach zasiada tylu kibiców, co w Polsce. To moje marzenie, jednak nie wierzę w to, że kiedyś się spełni. Jeśli chodzi o marzenie związane z moją karierą, to pragnę stać się lepszym żużlowcem, zdobywać więcej punktów i chciałbym kiedyś jeździć w polskiej Ekstralidze i w Elitserien.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: