"Potwory" na białym torze

autor: Damian Woźniak | 2011-07-30, 09:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski… - słowa zwrotki najpopularniejszej pieśni w naszym kraju Tomasz Gollob wyśpiewywał dziesiątki razy przy okazji swoich triumfów w różnorakich zawodach rozgrywanych na żużlowym torze. Jednak dziesięć miesięcy temu, w malutkiej miejscowości położonej w północno-wschodniej części Włoch hymn Polski brzmiał wyjątkowo inaczej.

Zobacz także: Relacja Live z Terenzano!

I choć nie zmieniła się jego zawartość zarówno jeśli chodzi o tempo (a były i takie przypadki w historii polskiego sportu), jak i zawartość tekstową, to jednak było coś bardzo podniosłego w tym wykonaniu. Otóż pieśń płynąca z gardeł rzeszy polskich kibiców jeżdżących za naszymi zawodnikami po rozmaitych zakątkach europejsko-żużlowej mapy została wsparta tym razem przez wyjątkowego artystę - w tym wypadku wirtuoza żużlowego owalu, występującego po raz pierwszy w niezwykłej dla siebie roli. Po 37 latach dzierżenia miana jedynego polskiego zdobywcy tytułu najlepszego żużlowca świata Jerzy Szczakiel musiał swój jednoosobowy, lekko już zakurzony, team nareszcie powiększyć. To właśnie w Terenzano po ponad 20 sezonach funkcjonowania w żużlowym światku Tomasz Gollob mógł głośno wykrzyczeć: Jestem najlepszy na świecie! Dla pewności, by wszyscy zrozumieli poprawił to czystą angielszczyzną ogłaszając wszem i wobec: I'm the best. W wieku 39 lat przebył drogę czarnym szlakiem osiągając żużlowy Olimp. Symboliczne okazało się miejsce zwycięstwa. Włoska ziemia, ta na której powstał utwór polskich legionów, będący do dziś hymnem Polski, ta która przez prawie trzy dekady była drugim domem Papieża Polaka, także i tym razem okazała się łaskawa dla słowiańskiego narodu. Swój wydźwięk ma też fakt, że tytuł indywidualnego mistrza świata Gollob zapewnił sobie we Włoszech, lecz złoty medal i okazały puchar najlepszego zawodnika globu odebrał pod polskim niebem, w rodzinnej Bydgoszczy. Krótko mówiąc, a raczej pisząc z ziemi włoskiej do Polski.

Zobacz także: Trening przed GP Włoch w Terenzano (FOTO)

Starsi panowie, starsi panowie dwaj

Terenzano jest miejscem niezwykle szczęśliwym dla Golloba. Dość powiedzieć, że w dwóch rundach dotychczas rozegranych w miasteczku usytuowanym niedaleko Udine zawodnik gorzowskiej Stali w czternastu wyścigach stracił tylko trzy oczka, zdobywając 45 z 48 możliwych punktów! Dwa starty - dwa triumfy. W tegorocznym sezonie włoskie Grand Prix stanowi półmetek zmagań. Po pięciu rundach na czele znajdują się weterani. Pierwsza lokatę po zwycięstwie w walijskim Cardiff odzyskał Kalifornijczyk Greg Hancock. "Herbie" w tym roku skończył 41 lat. Patrząc na jego jazdę śmiało można stwierdzić, że liczba 41 odnosi się do wszystkiego innego, lecz nie do jego wieku. Amerykanin imponuje startami, wyrafinowanymi atakami przy krawężniku i bardzo rozważną jazdą. Co więcej, jako jedyny ze światowej czołówki nie zaliczył jeszcze wpadki w mistrzowskim serialu. Kilka słabszych występów przydarzyło mu się w ligach, czy to polskiej, czy szwedzkiej, jednak gdy przychodziło do najważniejszej rozgrywki mieszkaniec słonecznej Costa Mesy był optymalnie przygotowany i stąd nikogo raczej nie powinno dziwić jego liderowanie tegorocznym zmaganiach o tytuł IMŚ.

Zobacz także: Hampel: Chcę wskoczyć na miejsce medalowe

12 punktów przewagi nad Gollobem to dużo i mało, biorąc pod uwagę, że przed nami jeszcze sześć rund Grand Prix. Jednak jeśli jeździec zielonogórskiego Falubazu po raz kolejny pojedzie na swoim wysokim poziomie, ocierającym się o zwycięstwa w zawodach, to trudne zadanie może czekać goniącego go Polaka. Hancock w przeciwieństwie do kapitana reprezentacji Polski, aż tak za torem z cementowo-białą nawierzchnią nie przepada. W 2009 roku, w inauguracji, z dorobkiem 7 punktów odpadł z dalszej rywalizacji po rundzie zasadniczej, zajmując dziewiąta lokatę. O wiele lepiej spisał się rok temu. Zdobył 14 punktów i ostatecznie wywalczył najniższe miejsce na podium. W finałowym wyścigu przez kilkanaście sekund znajdował się nawet na prowadzeniu, lecz był bezradny wobec fenomenalnego ataku nowokreowanego mistrza świata. Chwilę później śmiałą szarża pod bandą Amerykanina wyprzedził Brytyjczyk Chris Harris.

Zobacz także: Mecze I ligi uzależnione od GP Włoch

Tor w Terenzano w dwóch poprzednich odsłonach pozwalał na walkę, wliczając w to liczne ataki tuż pod płotem. Podobnie jak przez całą karierę tak i wtedy był to największy atut Golloba. Był, bo w tym roku, jak sam mistrz przyznał, nowe tłumiki "zabiły" jazdę po szerokiej. Gollob po przegranych startach nadal świetnie potrafi sobie poradzić na dystansie, lecz trzeba zauważyć, że w tegorocznym sezonie troszkę mało tego jego firmowych szarż po zewnętrznej części toru. To może być przewaga Amerykanina w sobotniej rywalizacji, gdyż Greg od zawsze słynął ze świetnych wyjść spod taśmy startowej i mimo upływu lat umiejętność tą świetnie w sobie zakonserwował. Mimo wyśmienitej statystyki Tomasza w Terenzano, ciężko prorokować jak będzie tym razem. Śmiem twierdzić, że jeśli Hancock dorzuci jeszcze kilka oczek do wypracowanej przewagi może w tym sezonie nie oddać już prowadzenia nikomu. Tak zdeterminowanego jeźdźca zza oceanu nie widzieliśmy od dawna. W ostatnich sezonach nie radził sobie on jednak z utrzymaniem, bądź przygotowaniem formy na cały cykl. Gdy dobrze zaczynał, w ostatnich turniejach dopadała go zadyszka. W poprzednim sezonie po kiepskim początku na koniec roku włączył się do walki o medale. Pierwszą podpowiedź na to, czy powtórzy się scenariusz z poprzednich lat otrzymamy w sobotę około godziny 23. Jeśli jednak Tomasz Gollob po raz kolejny okaże się bezkonkurencyjny w finale włoskiej rundy, to chyba nikt nie zdoła zmienić jego kursu zaprogramowanego na drugi w karierze tytuł indywidualnego mistrza świata. Zapowiada się niezwykle zażarta rywalizacja pomiędzy zawodnikami sponsorowanymi przez napój dodający "potwornej energii".

Zobacz także: Lista startowa Grand Prix Włoch

Pięciu na jedno miejsce

Za plecami tej dwójki zapewne do końca sezonu będzie trwała walka o brązowy medal. Kandydatów jest wielu, a różnice niewielkie. Chris Holder, Jarosław Hampel, Emil Sajfutdinow, Jason Crump oraz Nicki Pedersen to zawodnicy, którzy między sobą rozegrają walkę o trzecie miejsce na koniec sezonu. Z tej piątki największe szanse na udany występ statystyki dają Duńczykowi, który dwukrotnie stawał pod taśmą finałowego biegu włoskiej rundy. W 2009 był trzeci, rok temu zabrakło dla niego miejsca na podium. Całkiem nieźle w swoich jednorazowych występach poczynali sobie Hampel i Sajfutdinow. Polak w 2010 roku z dorobkiem 10 punktów był piąty, Rosjanin rok wcześniej wywalczył oczko więcej, jednak uplasował się pozycję niżej od zawodnika Unii Leszno. Obiekt najbliższej rundy Grand Prix wyraźnie nie leży Crumpowi, o czym świadczą trzynasta lokata (4 punkty) w 2009 roku oraz dziewiąta pozycja w zeszłym sezonie. Siedem punktów, czyli identyczny dorobek jak "Rudy", wywalczył rok temu Holder, jednak uplasował się tuż za plecami bardziej utytułowanego rodaka. Holder to mój osobisty faworyt do medalu. Widać, że rozdzielenie dwóch wielkich talentów z Antypodów przez włodarzy toruńskiego Unibaksu zbawiennie wpłynęło na obu zawodników. Zarówno Chris, jak i zmierzający po trzeci z rzędu złoty medal w juniorskiej rywalizacji Darcy Ward zaczęli trochę poważnej traktować swoje zawodowe obowiązki.

Zobacz także: Król Tomasz podtrzyma swoją dominację?

Pozostałych ośmiu niewymienionych przeze mnie z imienia i nazwiska zawodników zapewne walczyć będzie o ostatnie premiowane utrzymaniem w elicie miejsce. Jednak wytypowanie tego jednego na obecnym etapie zmagań może być tak skuteczne jak trafność zaplanowania sobie urlopu z ładna pogodą w naszym kraju. Oby jednak tym ostatnim był Janusz Kołodziej, gdyż tegoroczne niepowodzenia mogą na dłużej odbić się na psychice sympatycznego wychowanka tarnowskiej Unii.

Cóż, po Terenzano wszyscy będziemy o jeden turniej mądrzejsi. Z polskiego punktu widzenia trzeba mieć nadzieję, że i tym razem włoska ziemia okaże się sprzymierzeńcem biało-czerwonych i pozwoli im osiągnąć założone cele. Na zakończenie coś ku pokrzepieniu serc polskich kibiców, czyli "Gollobella" sprzed roku.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
SpeedwayFans

Gregowi należy się mistrz!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Belzebub

swiania podersen pokazal kalse po biegu, ale jezdzi w gorzowie wiec zdziczal do reszty

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polonez

Ale wiocha zawody na stadionie jak w Rawiczu, ludzi może 2 tysiące. Antyreklama produktu GP. Mam nadzieję,że to ostatnie zawody w tej wsi dajcie GP Rosji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Belzebub

czy tor w ternzano jest z betonu? haha brawo HERBI!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
shine

1* Hancock, 2* Hampel, 3* Crump, 4* Pedersen
taki będzie finał ;)))))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KUDA

TOMASZ GOLLOB STAL KS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KMLS

GP o 20.00 jest :) a to magazyn WNBA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Rudy

Wy się lepiej zacznijcie marwtić tym że w Terezano pada!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wybrzeże GKS

GOLLOB HAMPEL CRUMP JONSSON

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Charun

Poprostu Canal plus ma nas w dupie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Olek

Hej ludzie wszystko fajnie ale od pół godziny powinno na C+ trwać transmisja - komentarze przygotowania itp - nie piszę o samych wyscigach które są później. A na C+ dokument o NBA o co chodzi ???

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
4 miejsce na GP

Pewna wygrana Grega Hanckoka! Tomuś na 4.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaco

1 Gollob 2 Hampel 3 Kołodziej 4 Holta cóż pomarzyć mozna, jedziecie na Holtę ale jak zdobywał medale był idolem. Jest złotówą, ale jeździ dla Polski jak wygra grają Nasz Hymn nie Norwegii więc odrobinę szacunku się należy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
szy

GP WŁOCH JEST JAK CO ROKU O 20.00

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pasażer

nie wiem czy już mam jechać do pubu czy za godzinę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
xx

Ej chłopaki o ktorej ten zuzel? o 19 czy 20.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do zegarynka !!!

następny nawiedzony !!! GP jest o 20-stej czasu polskiego !!! nie róbcie ludziom wody z mózgu !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zegarynka


studio sport w canale+ zaczyna się o 18.45, zaś same zawody o 19 czasu polskiego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wiska

Tomek Gollob !!! jezu ale się boje ..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ktos

wie ktos jaka jest tam pogoda?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kempes GKM

Tak jest Gollob dzis wraca na fotel lidera GP a Hampel na 3 miejsce!Final nasz 1.Gollob2.Hampel3.Holder4.Crump!Uwielbiam speedway piekny wieczor jak co 2 tyg !Oleeeeeeeeeeeeeeeeee!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaczor Falubaz

Greg na mistrza!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicGTZ

Jedziesz Tomus dzis i pokaz im wszystkim kto tu rzadzi na torach zuzlowych dzis wracaj na pozycje lidera i Jarek Hampel na vice lidera Cala Polsak jest z wami :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
saxon

jarek,tomek greg,mają szanse a zapominacie państwo o wielkiej BESTII,z australii,no i cholderskim,a emil? n ie zapominajcie o nich.Te przemas jak by nie Rysiek Holtański to by nie było poprzednich Pucharów wiec sie nie duś poLACZKU:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rico

"mariusz-Krynica-Zdrój" Mądre słowa i o to chodzi GP to nie mecze ligowe tylko zawody indywidualne ,tu kluby sie nie liczą ,liczy sie tylko reprezentowanie swojego kraju.Po za tym Gollob to wygra to jest król tego toru co potwierdzają ost dwa jego wystepy w Terenzano ,choc Hancock też wymiata na tym torze wiec Gollob wygrywając nie wiele może odrobic ale zawsze coś.
PS: Do "s" ciekawe jak bedziesz szczekał jak twoji zagraniczni najemnicy opuszczą twoj klub dla większej kasy ,pewnie bedziesz wylewał frustracje na forum buhahahaha.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fan speedway

Właśnie na lokalnym radiu z Leszna które będzie transmitować GP na żywo dzinnikarz wyjasnił dlaczego są takie rozbieżnosci co do godziny rozpoczęcia. Firma BSI jest z Anglii i co nie którzy sugerują sie czasem angileskim. We Włoszech no i u nas oczywiście GP o 20-stej a w Anglii będzie wtedy godzina 19-sta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do mały

czyli według twojego rozumowania we Włoszech słońce wschodzi około 19-stej :))) obejrzyj filmik ten do góry to może dotrze do Ciebie jakie głupoty wypisujesz :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

z tego co pamientam to w itali jest zawsze gp o godzine puzniej ze wzgledu na brak oswietlenia i wysoke temperatury. tylko fretka! PzB.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mariusz-Krynica-Zdrój

A czy gdzieś,poza canal+ mozna na żywo zobaczyć GP?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fan speedway

Na oficjalnej stronie BSI podają - GP TERENZANO Sat 30th Jul, 20:00 (local time) - czas we Włoszech jest taki sam jak u nas czyli chyba jasne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mariusz-Krynica-Zdrój

Miałem cos napisać do jakiegoś dziecka o nicku "s",ale nie jest tego godzien.Pewnie ma wiele kompleksów nie wyleczonych,albo sie dorwał do kompa,jak rodzice wyszli. Marzy mi sie Polskie podium,pewnie przestałbym narzekać na ta wstretna pogodę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

stacje radiowe podaja, że o 20-stej, Canal+ 18:45, na stronie EXIDE GP podają, że o 18-stej a u buka można obstawiać do godziny rozpoczęcia czyli według nich do 19-stej :(((
A MOŻE DZIŚ WOGÓLE NIE MA GP :)))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do NYGUS i GFA

przestańcie ludzi wprowadzać w błąd ! GP jest o 20- stej w TV ! we Włoszech jest ten sam czas jak u nas ! dzwoniłem do Cyfry+ - GP jest 20-stej a w programie jest błąd !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polacy

tylko polacy
jakra i tomka sie nie obawiam
ale mocno wierze ze janek sb poradzi
janie dasz rade i jedziesz w pierszej 8!!
koldi najlepszy trzymam mocno kciuki!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Nygus

GP jest o 20:00, ale czasu włoskiego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
xxxx

Jarek Hampel wygra !!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
staleczka

tomasz gollob mistrzem świata

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
staleczka

tylko tomasz gollob

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hej start !!!

Tomek Gollob,Tomek !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do GFA

E nie kompetentna to jest twoja wiedza. GP jest o 20-stej zresztą jak co roku we Włoszech. Cyfra rok temu też wprowadziła w błąd widzów, teraz niestety też...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do s

"uderz w stół a nozyce same sie odezwą" - to właśnie o takich jak ty mały, sflustrowany napinaczu wspomniał Mariusz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0