Emocje do ostatniego łuku - relacja z meczu Polonia Bydgoszcz - Atlas Wrocław
autor: Andrzej Matkowski, 2009-04-05, 23:30, źródło: inf. własna
O zawał serca mogli przyprawić sporą cześć widowni w niedzielne popołudnie żużlowcy bydgoskiej Polonii. Po pechowych defektach na początku spotkania Poloniści przegrywali z wrocławianami różnicą już sześciu punktów, jednak zryw w końcówce meczu pozwolił gospodarzom odnieść bardzo cenne zwycięstwo na inaugurację rozgrywek CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi.
Zanim doszło do bydgosko-wrocławskiej potyczki, nastąpiła uroczysta inauguracja sezonu ligowego na stadionie Polonii, do przygotowania której włączyli się także bydgoscy kibice. Reaktywowali oni hymn klubu z 1934 roku, który został odegrany w momencie, gdy zawodnicy obu drużyn ustawili się do prezentacji. Fani przyjęli hymn z należnym szacunkiem, część z nich włączyła się także do śpiewu - jeśli władze bydgoskiego klubu przystaną na ten pomysł, odgrywanie hymnu może stać się wyznacznikiem spotkań rozgrywanych przy ulicy Sportowej, a przecież niewiele klubów w Polsce może pochwalić się posiadaniem własnego hymnu.

Po uroczystej prezentacji zawodnicy w końcu dosiedli swoich maszyn i można było zainaugurować tegoroczne rozgrywki ligowe, dla Polonii specyficzne po powrocie w szeregi ekstraligowców. Bydgoszczanie nie ukrywali sporych nerwów, jakie towarzyszyły im przed spotkaniem. - Dziś dopiero wiem, co to są nerwy i trema mobilizująca przed występem! Przed Kryterium to było właściwie nic, a dziś ... chodziłem od rana jak nakręcony - mówił po spotkaniu kapitan Polonistów Andreas Jonsson. Inne zmartwienia towarzyszyły zawodnikom i trenerowi z Wrocławia. - Startowaliśmy do tego spotkania z dużą niewiadomą, dlatego że praktycznie odjechaliśmy tylko jeden sparing w Zielonej Górze, który nam nie wyszedł zbyt dobrze i kilka treningów - komentował na gorąco trener Marek Cieślak.

Tą niepewność widać było w poczynaniach zawodników obu drużyn, na szczęście wszyscy wykazali się odpowiednim podejściem do meczu, dzięki czemu nie doszło w trakcie spotkania do żadnej niebezpiecznej sytuacji, choć w niektórych wyścigach żużlowcy nie przebierali w środkach, by wywalczyć kolejne punkty.

Początek meczu był bardzo pechowy dla gospodarzy - już w pierwszym wyścigu posłuszeństwa odmówiła maszyna prowadzącego z dużą przewagą Emila Sajfutdinowa, co sprawiło, że wrocławianie odnieśli podwójne zwycięstwo. W trzecim biegu analogiczna sytuacja spotkała debiutującego w bydgoskich barwach Antonio Lindbacka - Szwed wyraźnie prowadził, kiedy na początku ostatniego okrążenia zdefektowała jego maszyna, a goście ponownie wygrali podwójnie, wychodząc na sześciopunktowe prowadzenie. Pech dosięgnął także zespół z Wrocławia - ze startu do gonitwy czwartej nie ruszył Jason Crump, a bydgoska para pewnie poradziła sobie z osamotnionym Maciejem Janowskim, dzięki czemu gospodarze odrobili część strat.

W dalszej części mecz bardzo się wyrównał, a w większości wyścigów notowaliśmy remisy i po dziesięciu biegach utrzymywało się dwupunktowe prowadzenie przyjezdnych. Nie oznacza to wcale, że na torze brakowało emocji. Nawierzchnia toru była mocno ubita, ale zawodnicy potrafili znaleźć korzystniejsze ścieżki, dzięki czemu praktycznie w każdym biegu oglądaliśmy ciekawe pojedynki. Żaden z zawodników nie zamierzał odpuszczać, a zażarta walka toczyła się nawet o jeden punkt. "Tajną bronią" trenera Cieślaka okazał się w tym pojedynku angielski junior Ben Barker, który bez respektu walczył ze starszymi kolegami, przywożąc bardzo cenne punkty.

To właśnie dzięki niemu wrocławianie zwyciężyli podwójnie w wyścigu jedenastym i odskoczyli gospodarzom na sześć punktów. Bieg ten mógł przypaść kibicom do gustu, gdyż przez dwa okrążenia tasowali się niemal nieustannie Tomasz Jędrzejak, Tomasz Chrzanowski i Jonas Davidsson. Ostatecznie "Ogór" odskoczył rywalom, a nawet wyszedł na prowadzenie. W tym momencie wydawało się, że gospodarze stoją na straconej pozycji, gdyż nie było widać zawodnika, który mógłby przechylić szalę na korzyść Polonistów. Sygnał do ataku dali w gonitwie dwunastej Sajfutdinow i Lindback, którzy zgodnie współpracując pokonali podwójnie Daveya Watta.

Bydgoscy kibice patrząc w program zawodów nadal nie wierzyli w korzystny obrót wydarzeń tym bardziej, że w trzynastym biegu ze strony gości wystartować mieli Jason Crump i Scott Nicholls. Jak się jednak okazało - "nie taki diabeł straszny, jak go malują". Bydgoszczanie świetnie rozegrali start i pierwszy łuk, a później Krzysztof Buczkowski pomknął do mety po wygraną, gdy Andreas Jonsson stoczył zażartą walkę w obronie drugiej pozycji. - Przed biegiem nie wiedziałem, że jadę akurat z Crumpem, bo w programie patrzę tylko na to, z jakiego pola startuję. Wygrałem start, a później uczepiłem się krawężnika i już nikt nie mógł mnie wyprzedzić - komentował bardzo zadowolony z takiego występu "Buczek". Dzięki podwójnej wygranej Poloniści wyszli po raz pierwszy w tym meczu na prowadzenie, którego już nie oddali do końca.

Decydujący dla losów meczu był chyba pierwszy z wyścigów nominowanych. Cała czwórka zawodników - Lindback, Chrzanowski, Jędrzejak i Barker - wyszła niemal równo ze startu, a później przez całe pierwsze okrążenie zawodnicy tasowali się między sobą. Ostatecznie na prowadzenie wysforował się bydgoski Szwed, a Chrzanowski wykorzystał błąd Brytyjczyka i bydgoszczanie zwyciężyli 4:2, dzięki czemu zwiększyli swoją przewagę do czterech "oczek". Przed ostatnim biegiem wiadomo było, że gospodarze chcąc wygrać mecz, nie mogą tego wyścigu przegrać podwójnie. Na starcie ustawili się ci sami zawodnicy, którzy walczyli w gonitwie trzynastej. Początkowo bieg miał podobny przebieg - "Buczek" znakomicie rozegrał pierwszy łuk i wyszedł na prowadzenie. Później jednak skuteczniejsi okazali się goście - Nicholls jeszcze na pierwszym wirażu minął Jonssona, a Crump na drugim łuku uporał się z Buczkowskim. Taki układ nadal dawał wygraną w spotkaniu gospodarzom, ale kapitan Polonistów nie zamierzał rezygnować ze zdobyczy punktowej - nękał atakami Nichollsa, dając jednocześnie swojemu partnerowi możliwość spokojnego dowiezienia do mety dwóch "oczek". Ataki okazały się w końcu skuteczne i na ostatnim wirażu Szwed wyprzedził rywala, ustalając wynik meczu na 47:43.

Po meczu uradowani zawodnicy Polonii wyjechali jeszcze raz na tor, by podziękować kibicom za doping i wsparcie. To zwycięstwo na inaugurację pozwoli bydgoskim żużlowcom jeszcze bardziej uwierzyć we własne możliwości, co może skutkować lepszymi rezultatami. Przed Polonistami jednak jeszcze wiele pracy. Mecz z wrocławianami pokazał, że nadal sporą bolączką gospodarzy są słabe wyjścia spod taśmy. Dodatkowo tylko po jednym udanym wyścigu zaliczyli Chrzanowski i Davidsson, a to zbyt mało, żeby skutecznie rywalizować w CenterNet Mobile Speedway Ekstralidze. Są jednak także powody do radości w ekipie Polonii - znakomicie poczyna sobie Emil Sajfutdinow, pewnym punktem zespołu staje się Krzysztof Buczkowski, także Antonio Lindback pokazał, że można na niego liczyć. Jeśli ze słabszymi startami upora się Andreas Jonsson, to Polonia może stać się "czarnym koniem" rozgrywek.

Zespół z Wrocławia, mimo przegranej, pokazał jednak, że zamierza w tym sezonie walczyć o najwyższe cele. Pewniakiem w ekipie trenera Cieślaka jest Jason Crump, bardzo skutecznie jeździ Tomasz Jędrzejak, a niespodziewanie silnym punktem zespołu może być Ben Barker. Jeśli bardziej stabilnie jeździć zaczną Scott Nicholls i Davey Watt, to wrocławianie mogą powalczyć nawet o mistrzowski tytuł!

Polonia Bydgoszcz - Atlas Wrocław 47:43

Atlas Wrocław
1. Davey Watt - 6 (2,3,0,1,-)
2. Daniel Jeleniewski - 0 (0,0,-,-)
3. Tomasz Jędrzejak - 9+3 (2*,1*,1*,3,2)
4. Scott Nicholls - 7 (3,2,2,0,0)
5. Jason Crump - 10 (d,3,3,1,3)
6. Maciej Janowski - 3+1 (2*,1,-,0,d)
7. Ben Barker - 8+1 (3,1,2,2*,0)

Polonia Bydgoszcz
9. Andreas Jonsson - 9+2 (1,2,3,2*,1*)
10. Jonas Davidsson - 3 (3,0,0,0)
11. Antonio Lindback - 8+2 (d,1*,2,2*,3)
12. Krzysztof Buczkowski - 9+1 (1,2,1*,3,2)
13. Tomasz Chrzanowski - 6 (3,0,1,1,1)
14. Emil Sajfutdinow - 11+1 (d,2*,3,3,3)
15. Mikołaj Curyło - 1 (1)

Wyścig po wyścigu:
1. [64,91] Barker, Janowski, Curyło, Sajfutdinow (d/1) - 1:5
2. [63,13] Davidsson, Watt, Jonsson, Jeleniewski - 4:2 (5:7)
3. [64,03] Nicholls, Jędrzejak, Buczkowski, Lindback (d/1) - 1:5 (6:12)
4. [63,12] Chrzanowski, Sajfutdinow, Janowski, Crump (d/st) - 5:1 (11:13)
5. [64,37] Watt, Buczkowski, Lindback, Jeleniewski - 3:3 (14:16)
6. [62,88] Sajfutdinow, Nicholls, Jędrzejak, Chrzanowski - 3:3 (17:19)
7. [63,82] Crump, Jonsson, Barker, Davidsson - 2:4 (19:23)
8. [63,47] Sajfutdinow, Barker, Chrzanowski, Watt - 4:2 (23:25)
9. [64,00] Jonsson, Nicholls, Jędrzejak, Davidsson - 3:3 (26:28)
10. [64,13] Crump, Lindback, Buczkowski, Janowski - 3:3 (29:31)
11. [65,72] Jędrzejak, Barker, Chrzanowski, Davidsson - 1:5 (30:36)
12. [64,71] Sajfutdinow, Lindback, Watt, Janowski (d/st) - 5:1 (35:37)
13. [64,54] Buczkowski, Jonsson, Crump, Nicholls - 5:1 (40:38)
14. [64,91] Lindback (D), Jędrzejak (A), Chrzanowski (B), Barker (C) - 4:2 (44:40)
15. [63,97] Crump (B), Buczkowski (A), Jonsson (C), Nicholls (D) - 3:3 (47:43)

NCD: Emil Sajfutdinow - 62,88 w wyścigu 6
Sędziował: Maciej Spychała z Opola
Widzów: około 10000
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (34)

MArio

2009-04-07 10:26:44

Gdybacie, komentujecie bo ci mają skład a ci nie a sezon ledwo się zaczął. Wszystko przed nami i nie jeden się może zdziwić przebiegiem. Trzymam kciuki za Polonie :) Pozdro


marcin

2009-04-06 22:13:23

night - nie musisz zmieniać zdania, bo twoje denne komentarze nikogo normalnego nie ruszają i nie obchodzą, możesz uprawiać swoją beznadziejną i zakompleksioną twórczość, a jak będzie TOR zweryfikuje wszystko


night do simon

2009-04-06 21:12:19

z tego co iwdze to ty jestes motloch jakich malao....ja zmienie zdanie jak buczek w 3 meczah z rzedu zrobi 8 bez bonusow ..dla mnie narazie to zawodnik na 4 u siebie i 2 na wyjezdzie...jak gdzie s poza ckm i gdanskiem zdonedzie powyzej 38 punktow to bedzie cud...i powtarzam RAZ DO ROKU KURA PIARDNIE...i piardla wczoraj...(buczek,lindbak) teraz pzyjezdza torun z jednym slabym punktem juniorem...a moze jednek nie...bo dzis ward lal koscieche jak chcialll o kusie nie mowie...wiec moze okazac sie ze...polonia moze miec lanie roku niedlugo...ale jest jeszcze mecz w gorzowie...a tam no coz..55-35 minimum dla gorzowa...


rudaaa

2009-04-06 19:52:41

Według mnie mecz był dość dobry jak na pierwszy w ekstralidze. Defekty - normalne, że będą, ale porządnie namieszały na początku meczu :)) Pozdrawiam wszystkich fanów żużla.


jo

2009-04-06 19:06:04

a co myślicie o transmisjach w tvp? moim zdaniem kompletna klapa. prezenterzy przekręcają imiona i nazwiska żużlowców: np. david watt albo sajfutinow. dla prezentera żużlowego powinno być oczywiste, że jak zawodnik jedzie bieg po biegu jest przerwa, ale nie... jakaś blondyna biegnie zapytac czemu przerwa... i to jeszcze kogo? trenera a nie sędziego. nie lubię jak ktoś się zabiera za coś, na czym się nie zna. chcieli skopiować od skysport, ale im nie wyszło:(


wórPolonia

2009-04-06 17:04:51

hej Polonia!!!! Polonia!!!!!!


penhal

2009-04-06 14:27:52

do mgr.Pozdrawiam .Chyba nie masz racji kolego.Wyscig 1 i 3 szły na remis a skończyło się 8 pkt do odrabiania/za darmo/Co do Waszych defektów to nie wiadomo ile stracili Bo Janson mógł mieć 3 2 a nawet 1 tego się nie dowiemy a my straciliśmy pewne punkty.Ale meczyk ładny pozdrawiam


pepsi

2009-04-06 14:06:02

a może jeden z drugim dostrzeżesz różnicę w pojemności poszczególnych obiektów? stąd tak dużo pustych rzędów w Bydgoszczy. frekwencja, jak na ostatnie statystyki, dobra, żeby nie powiedzieć - bardzo dobra.


mgr

2009-04-06 13:31:14

do penhal??? umiesz ty liczyc???Bydgoszcz miala 47 + 2X3=53 teraz od tego odejmij 2 pkt bo to spowodowaloby ze drugi zawodnik spadlby w tych biegach o 1 pozycje czyli -2 Suma 51 wiec nie zgadlbys tak czy inaczej;P Poza tym gdybanie gdybaniem bo Jason i Maciek nie wyjechali nawet z pod tasmy!!!Fakty sa takie ze te druzyny walcza o miejsca 4-7 Emil Jonsson i Lindbaeck to troche malo tym bardziej ze Emil nie bedzie jezdzil w nominowanych...co do Wroclawia to Janowski i Jeleniewski beznadziejnie Watt Nicholls tyle na ile ich stac w Ekstralidze Jason pechowo ale waleczny Jedrzejak bardzo dobrze Barker swietnie jak na mlokosa nieopeirzonego w Ekstralidze...Pozdro


do borubar

2009-04-06 13:12:57

to popatrz na fotorelację na SF - dwa rzędy to były zajęte u góry....żena inauguracja sezonu a tam puste trybuny....popatrz jeszcze na Gdańsk i może dostrzeżesz róznice lolku


paweł

2009-04-06 13:06:11

Marek- bo miał już 5 startów.


bromberg

2009-04-06 12:58:02

do Marek:bo mial juz przejechanych 20 kółek.


MAREK

2009-04-06 12:26:46

Witam! Czy ktoś bardziej zoirientowany może mi powiedzieć czemu Sajfudinof nie startował w nominowanych?


PiT

2009-04-06 11:14:31

Ktoś tu rzekł że Polonia nie ma zawodników na wyjazdy. A jednak davidson,chrzanowski nie lubią jechać w bydgoszczy i wolą wyjazdy. Emil i AJ wszędzie jadą. Znak zapytania jedynie przy buczku i toninho, ale dużo bardziej torun (po odejściu hansa) i zielonka są zespołami własnego toru


do torunianin

2009-04-06 10:54:26

duży obiekt to jest moloch, motłoch to zupełnie coś innego! nie używaj słów których znaczenia nie znasz. Pozdrowienia dla kibicow Bydgoszczy i Torunia!


filipj

2009-04-06 10:51:44

Witam mam apel do kibiców z Bydgoszczy!!! ruszcie d... i zacznijcie chodzić na mecze!!! leszno 16tyś, gdańsk 15tyś, nawet mała zielona góra 12 tyś. a u nas 10000!!! wiem że mecz był w telewizji i że czasami lepiej sobie obejrzeć w ciepełku, ale później nie miejmy pretensji że mamy słabą drużynę że nie potrafią ściągnąć tomka itd. po cholerę jakiś sponsor ma wykładać kasę skoro i tak na mecze nie przychodzą kibice???!!! No i kasa z biletów też się liczy, więc pokażmy że jestesmy z naszym klubem bo inaczej zostanie nam tylko siatkówka kobiet i zawisza w IV lidze!!!!!!!!


Play

2009-04-06 10:48:16

Do Polonia Fan:A co chciałeś Hymn w tępie rockenrola lub Disco.Mi to w ogóle nieprzeszkadza.


borubar

2009-04-06 10:31:33

a o frekwencji najwiecej wypowiadaja sie pierniki, ktore mecz ogladaly w telewizji i widzialy dwa puste rzedy na dole


seeik (do simon)

2009-04-06 10:28:31

Czy ty masz równo po sufitem chłopie???? Podaj adres to podeśle specjalistę bo sobie jeszcze krzywdę zrobisz!!!! A tak przy okazji to nie podniecaj się tą wymęczoną wygraną nad przeciętnym atlasem bo przyjadą inni i wam wp.... i tak spuszczą!!!!!! HA HA HA


pepsi

2009-04-06 09:21:41

nie mamy zawodników na wyjazdy?! a Davidsson? przecież ten koleś zrobił DWA SEZONY TEMU dwucyfrówki w Toruniu, Częstochowie i Zielonej na play-offach. nasz tor nigdy mu specjalnie nie leżał. w poprzednim sezonie wydawało się, że się wjeździł, ale to pewnie wynik słabszych rywali.


Torunianin

2009-04-06 09:16:18

Widzów było ok 8000. Na Toruń szczekacie, że budują na 15 tysięcy (+3000 stojących) a sami macie raz w roku na GP 15 tysięcy....Nie jest sztuka budować motłoch i zapełnić go raz w roku. Macie to na Zawiszy i powinniście wiedzieć ile kosztuje utrzymanie stadionu na jedną imprezę w roku....Gratuluje wygranej z Atlasem> Torunianin.


do Sławek 80

2009-04-06 08:08:35

Skoro u siebie ledwie wygraliście z atlasem to na wyjeżdzie nie wygracie NIGDZIE. Nie macie zawodnikółw na wyjazdy.


Marcin - Leszno

2009-04-06 08:08:24

Brawo Sajfudinow!! gdyby nie defekt miałby komplet punktów!!


Apator

2009-04-06 07:59:16

POZDRO Z TORUNIA DO ZOBACZENIA NA DERBACH : )


Kibic

2009-04-06 07:33:34

Moim zdaniem wrocław poza crumpem i perspektywicznym janowskim mają baaardzo przeciętny skład i razem z polonią, wybrzeżem i może włókniarzem powalczą o utrzymanie pozdro


pogromca Aniołów

2009-04-06 07:27:12

Gratulacje za wygraną!! Szacunek za monolityczny zespół (z małymi niedociągnięciami) !! liczę teraz na to że nikt u Was punktu nie wywiezie!! Do zobaczenia we Wrocławiu!!


simon

2009-04-06 05:45:14

Psy szczekają, a... Polonia jedzie dalej ;))) Więc szczekać!!! Czekamy na was, burki zapchlone, najbardziej zajadłe i zawzięte w nienawiści do Polonii: night, o. mateusz, kawula, h. montana - odszczekiwać teraz wasze kalumnie, którymi zalewaliście to forum! Mieliście odwagę bluzgać na Polonię, zaśmiecać to forum swoją nienawiścią, to miejcie też odwagę teraz odszczekać te podłości, wyznać swoje winy i się pokajać!!!!! A jak nie, to WON z tego forum, po wsze czasy!!! To jest forum dla kibiców, a nie dla zaślepionych nienawiścią szczeniaków!


penhal

2009-04-06 05:12:46

Mecz ładny nawet po 11 jak przegrywali 6 byłem spokojny o wynik.Pech Polonii 2x na prowadzeniu trochę wprowadziło nerwów w zespole.Bo tak było by jak pisałem 53-37 ale dzięki za widowisko


realista

2009-04-06 01:57:21

Widzów: około 10000 ?! że co? Max 7.000 tam było! czyście powariowali??


erp

2009-04-06 00:09:35

"Jeśli bardziej stabilnie jeździć zaczną Scott Nicholls i Davey Watt, to wrocławianie mogą powalczyć nawet o mistrzowski tytuł!" no tutaj to autora troche ponioslo...


polonia fan

2009-04-06 00:04:55

no panowie ledwo,ledwo.ale cenne pkt.zostaly u nas.ale ten hymn to mi sie nie podobal,slowa sa ok ale wykonanie niestety nie,ale to jest tylko moje zdanie ;-) pozdro atlas,jestescie mocni w tym roku ;-)


Sucha Mańka

2009-04-05 23:55:51

Nicholls jest rzeczywiscie znakomitym zawodnikiem,pokazał to w Rzeszowie heh,Wrocław napewno będzie miał pozytek z Deviego Watta,niezwykle ambitny chłopak.


Bleur

2009-04-05 23:47:22

Szacunek dla Barkera. Pokazał dzisiaj dobrzy żużel, nie raz się denerwowałem gdy zawodnicy Polonii przegrywali z "jakimś tam" młokosem. Fakt że Bydzia miała 2 razy pecha z defektem, ale nie ma co spekulować na ten temat. Jakby nie patrzeć, mam 2 zmartwienia: postawa Davidssona (Chrzanek jakoś tam jeszcze się starał), oraz kiepskie wyjście z taśmy. Wrocław okazał się w tym lepszy, więc trzeba było nawiązać trudną walkę na dystansie. Pozdrawiam kibiców Wrocławia i dzięki za równą walkę do końca :) Do zobaczenia w rewanżu


slawek-80

2009-04-05 23:44:08

Z tym mistrzostwem jednej i drugiej drużyny to trochę przesada, ale oba kluby mogą nieźle namieszać w rozgrywkach. Bardzo ciekawie zapowiada się teraz mecz za tydzień. Zwycięska Polonia zmierzy się tam z rozbitym w Lesznie Gorzowem. Tomkowi Gollobowi życzę jak najlepiej, ale myślę że nawet jak zdobędzie tam komplet to zmniejszy tylko rozmiary swojej drużyny. Polonia - czarny koń rozgrywek!


Dwa ostatnie sezony spędził w pierwszej lidze, a teraz powraca do najwyższej klasy rozgrywkowej. Piotr Świderski, bo o nim mowa, opowiedział nam między innymi o swoich przygotowaniach do sezonu i sposobach spędzania wolnego czasu [...] czytaj »
Dziś nikogo nie dziwią wyścigi żużlowców w środku zimy. Ice speedway efektownie zajmuje swoje należne miejsce, idealnie wpisując się w pustkę martwego sezonu [...] czytaj »
Władysław Komarnicki jest postacią, wobec której trudno zachować obojętność. W zależności od tego z jakiej perspektywy zechcemy na niego spojrzeć będziemy mogli odczytać inne cechy jego charakteru [...] czytaj »
O speedwayu na lodowo
Damian Woźniak
Sezon 2009 z zimowej perspektywy
Grzegorz Lewandowski
Patronat SportoweFakty.pl