Czułem się jakbym jechał na dzikim koniu - wypowiedzi po meczu Unia Leszno - Tauron Azoty Tarnów

autor: Jan Gacek | 2010-08-22, 22:55 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Faworyt ekstraligowych rozgrywek - Unia Leszno pokonała po zaciętym meczu Tauron Azoty Tarnów. Po meczu leszczynianie nie szczędzili pochwał gościom, którzy zaskoczyli determinacją i skutecznością.

Jesper Monberg (Tauron Azototy Tarnów): W tej chwili ciągle nie wiemy jeszcze czy zdołamy awansować do półfinałów. Szkoda, że nie udało się nam zdobyć kilku punktów więcej. Początek w naszym wykonaniu był bardzo obiecujący. Jestem zadowolony z mojej postawy w tym meczu. W jednym z wyścigów byłem na prowadzeniu, ale upadek Hampela spowodował, że konieczna była powtórka w której nie byłem już taki szybki. Trzeba pamiętać jak mocnym rywalem jest Unia Leszno. Nie mogę więc być rozczarowany swoją zdobyczą punktową.

Damian Baliński (Unia Leszno): Wszyscy myśleli, że to będzie łatwy mecz. Tarnowianie przyjechał do nas bardzo zmobilizowani. Gratuluję naszym rywalom wspaniałej walki jaką z nami toczyli. Chyba nawet my sami nie spodziewaliśmy się, że będzie tak trudno. Niewiele brakowało i mielibyśmy niespodziankę. Cały czas sporo pracuję nad sobą i motocyklami. Dzisiejszy żużel taki już jest, że trzeba podchodzić do niego z pełną determinacją. Przed nami decydujące mecze. Musimy zastanowić się dlaczego troszkę straciliśmy skuteczność z początku sezonu. Nie chciałbym wskazywać rywala, który odpowiadałby nam w półfinale. To z kim pojedziemy nie ma dla mnie większego znaczenia. Nie ma sensu kalkulować, trzeba skupić się na sobie. "Dobieranie" sobie przeciwnika to chyba najgorsze co może być.

Martin Vaculik (Tauron Azoty Tarnów): Przez cały mecz miałem duże problemy z dopasowaniem sprzętu do tego toru. Chyba zabrałem nie do Leszna nie te silniki, które powinienem. Cały czas czułem się jakbym jechał na dzikim koniu. Nawierzchnia była bardzo dobrze przygotowana. Ja przecież lubię jeździć na przyczepnym, ale tym razem zupełnie mi nie szło. Nie można wygrać z tak mocną drużyną jak Unia Leszno jeśli nie jest się idealnie spasowanym. Jest mi przykro bo drużynie zabrakło moich punktów. Będę chciał wyciągnąć wnioski z tej sytuacji. Mam nadzieję, że taki występ już mi się nie przytrafi.

Janusz Kołodziej (Unia Leszno): Nie wszystko ułożyło się w tym meczu po mojej myśli. Prawda jest jednak taka, że każdy chce wygrywać. Rywale wysoko zawiesili nam poprzeczkę i nie było łatwo. Nasza drużyna miała pewne problemy. Chyba się trochę pogubiliśmy. Tor był przygotowany tak jak zwykle. Na pewno więc to nie była przyczyna troszkę słabszej jazdy w naszym wykonaniu. Najważniejsze jednak jest to, że wygraliśmy i pojedziemy w półfinałach.

Sławomir Kryjom (dyrektor sportowy Unii Leszno): To nie było łatwe spotkanie. Wynik mówi zresztą sam za siebie. Mecz od początku nie układał się dla nas najlepiej. Nie w pełni sił był Troy Batchelor, który odczuwa skutki upadku w Tarnowie. Mieliśmy także trochę problemów sprzętowych. Na szczęście udało nam się to wszystko pozbierać do kupy i jesteśmy w półfinale. Bardzo się cieszymy, że nie będziemy mieli przyspieszonych wakacji jak w ubiegłym roku. W tej chwili nie myślimy o tym z kim przyjdzie nam się zmierzyć w kolejnych meczach. Serdecznie gratuluję tarnowianom ponieważ nikomu w tym roku nie udało się zdobyć tak wielu punktów na naszym torze. Wcześniej żadna drużyna nie sprawiła nam takich trudności.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
spidi

do panie Kryjom - tak się interesujesz a nie wiesz, że w Tarnowie Try sypnął w Hampela. Po meczu Lapka wisiała jak przetrącona.Ważne, że jedziemy dalej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mentikk

mnie dziwi sklad wystawiony na biegi nominowane przez tarnowian. Mogli kilka dodatkowych punktów ugrać, ale dając w 14 biegu Vaculika i Jędrzejaka wystawili tak po prawdzie najsłabszą parę. To samo w 15 - zmiana Ułamka na Vaculika. Jakby celowo chcieli przegrać, żeby dalej nie mieć szans w PO. a kilka pkt więcej (choćby porażka 50:40) to już większe szanse i większa presja na torunianach. ale co ja tam wiem o strategii ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
scorg

trzeba bylo sie wyspac a nie balety w Boszkowie jak to u Aussis do rana. Troy mniej zabawy wiecej pracy i bedzie to solidny zawodnik!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
elgato Leszno do "PANIE KRYJOM"

Jeżeli balowanie na imprezie porównujesz do wysiłku na motorze żużlowym, to dziwni mnie dlaczego jeszcze sam nie śmigasz na żużlu....Jak zawodnik jest poobijany to ma do ostatnich minut przed meczem na wózku siedzieć, kitrać do kaczki i przyjmować leki dożylne?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ann

A Troy od czwartku był w Polsce to co miał cały czas siedzieć w hotelu ;p to się wybrał do Boszkowa :D A impreza w Boszkowie była przednia oczywiście, Troy to świetny gość ^^ ( a co do kontuzji to można było zobaczyć to wczoraj po meczu , gdzie nie mógł już prawie ruszać lewą ręką i chodził obłożony lodem)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
penhal

Ogólnie to szkoda że Leszno dołożyło Tarnowowi w ostatnich 2 biegach po 5-1.Wygrywając 48-42 było by ciekawiej.Gratulacje dla Leszna

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
(L)eszno

no to teraz najazd na wrocek!!!mam nadzieje, że właśnie na spratę trafimy a nie na Toruń, a wtedy biało-niebieska fala zaleje breslau!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Damian

Forma idzie w górę. Nie wiem dlaczego trener ma pretensje przywiozłem cztery 0 ale forma idzie w górę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Panie Kryjom

nie wciskaj kitu że Troy jest poobijany dzień wcześniej balował w Boszkowie i nie było tego jakoś widać!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maly

Gratulacje dla Leszna za awans , ale walczylismy twardo , Pozdro z Buczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
czarna oska

Brawo Damian!!!!Mecz w Twoim wykonaniu był świetny-ręce same składały się do braw. Było widać,że walczysz i że Ci zależy. Oby tak dalej. A Tarnów stworzył bardzo ciekawe widowisko. Moja córka przed meczem mówiła,że będzie nudny(ja byłam innego zdania)A po meczu nie może powiedzieć słowa-taka ma chrypkę:))Gratulacje dla Tarnowa,że walczył i życzę Wam wejścia do półfinałów jako ll!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0