Liga ukraińska nie jest łatwa, chłopaki też tam trzymają gaz - rozmowa z Andriejem Kobrinem, zawodnikiem Wybrzeża

autor: Michał Gałęzewski | 2010-04-28, 15:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Andriej Kobrin spisał się z dobrej strony w Pomorskiej Lidze Młodzieżowej. Żużlowiec ten zapowiada włączenie się do walki o miejsce w składzie, a także opowiada o poprawiającym się rokrocznie poziomie Ligi Ukraińskiej.

Michał Gałęzewski: Znalazłeś się na podium Pomorskiej Ligi Młodzieżowej. Zbyt często ci się to w Polsce nie zdarzało...

Andriej Kobrin: To było jedno z pierwszych podiów. Teraz praktycznie wszystko mi już odpowiada. Do tego dostałem troszkę sprzętu. Potrzebuję tylko jak najwięcej jazdy, bo daje znać moja operacja. Z biegu na bieg czuję się jednak coraz lepiej.

Jak byś ocenił sytuację z Damianem Sperzem? Wyglądało na to, że obaj byliście zdziwieni że bieg nadal trwa.

- Sędzia podjął dobrą decyzję. Wynikło nasze nieporozumienie, jednak tor był troszkę wymagający.

Było 12 upadków, to zdarza się bardzo rzadko...

- Tak, to prawda (śmiech, dop.red.). Na wejściach w łuk było trochę ślisko. Trzeba dużo jeździć, aby potrafić jechać na takim torze.

Czy po dobrym wyniku w Pomorskiej Lidze Młodzieżowej, zamierzasz włączyć się o walkę o miejsce w składzie?

- Mam nadzieję, że mi się to uda. Teraz mam ciągle zawody i trudno mi dojeżdżać na treningi w Gdańsku. Może w przyszłym tygodniu przyjadę do Gdańska i powalczę o miejsce w składzie.


Andriej Kobrin przed Emlem Pulczyńskim

Jeździsz w Lidze ukraińskiej w Szachtarze Czerwonograd. Jak byś ocenił ten zespół? Jego skład wygląda całkiem ciekawie...

- Drużyna jest bardzo młoda. Walczymy o każdy metr toru. Teraz mamy bardzo ważny mecz, bo przyjeżdżają do nas bracia Sajfutdinow, Gizatullin, Povazhny. Chcemy się dobrze do niego przygotować i powalczyć o zwycięstwo.

Widać, że Liga ukraińska jest z roku na rok coraz lepsza. Wcześniej to była słabiutka liga, a teraz...

- Kibice myślą, że jeżdżą tam jakieś ogórki, a to nie prawda. Poziom ligi ukraińskiej jest prawie taki, jak drugiej ligi polskiej. U nas na torze nikt nie wygrał w ostatnich 2-3 latach - czy to Mega Łada Togliatti z Emilem Sajfutdinowem, czy Wostok Władywostok. To nie jest łatwa liga, chłopaki też tam trzymają gaz.

Tak wielu zespołów w waszej lidze nie było chyba nigdy - dwa zespoły z Równego, Lwów, Czerwonograd, Turbina Bałakowo...

- Bardzo się cieszę, że co roku liga ma coraz więcej drużyn. Liczę, że w przyszłym sezonie dołączy jeszcze jeden zespół.

Patrząc na terminarz Ligi Ukraińskiej widać, że jest jeszcze jedno żużlowe miasto - w Czernomorsku rozgrywany ma być Puchar Ukrainy...

- To jest bardzo nietypowy obiekt. Na polu zrobiona jest banda, a nawierzchnią jest specyficzne glinka, która bardzo niekorzystnie wpływa na opony.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
vovan

Andriej Kobrin /MONTI/ jest najlepshy zuzljovec!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lumkdsm

szczególnie okoniewski z harrisem ze wzajemnie się rozwalają jeżdżąc w jednej drożynie:D ps.żeby nie było ze pisze nie na temat-artykuł jest o lidze ukraińskiej wiec wszystko się zgadza:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0