Lukas Dryml: Wykonaliśmy z bratem dobrą robotę

autor: Maciej Kmiecik | 2009-09-27, 09:35 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Braci Lukas i Ales Drymlowie po raz trzeci w historii sięgnęli po tytuł mistrzów Europy w jeździe parami. Czesi byli bezkonkurencyjnie na torze w Miskolcu. Wygrali niemalże z kompletem punktów. Jedno "oczko" urwali im tylko Polacy. Złoty medal powędrował jednak zasłużenie do braci z Pardubic, którzy w sobotnie popołudnie na torze w Miskolcu rządzili i dzielili.

Lukas Dryml po zawodach był bardzo zadowolony. - Cieszę się, że wspólnie z bratem wykonaliśmy dobrą robotę. Naszym celem było wywalczenie złotego medalu i to nam w pełni się udało. Jesteśmy dumni, że złoty medal wędruje ponownie do naszego kraju. Cieszymy się tym bardziej, że wspólnie z Alesem zdobywamy tytuł po raz trzeci. - mówił na gorąco w parku maszyn młodszy z braci z Pardubic.

Praktycznie już przed ostatnim swoim występem Czesi byli pewni swego. Wystarczyło dowieźć do mety jeden punkt. - Presji nie było żadnej. Wiedzieliśmy, że musimy tylko dojechać do mety. Oczywiście, że chcieliśmy wygrać także z Polakami podwójnie, by z kompletem punktów zakończyć zawody. Nie zrozumieliśmy się jednak na wyjściu z pierwszego łuku. Ales spojrzał na mnie i o mały włos nie przewróciliśmy się. Ales zmienił trochę tor jazdy, a ja musiałem zamknąć gaz. Wykorzystał to zawodnik z Polski (Daniel Jeleniewski – przyp.red) i rozdzielił nas. Szkoda tego jednego punktu, ale i tak było super. Mamy złoto. Jesteśmy najlepszą parą w Europie - - dodał Lukas Dryml.

Młodszy z braci przy okazji tego sukcesu, nie omieszkał przypomnieć wcześniej wywalczonego medalu przez jego brata Alesa w rywalizacji indywidualnej. - Dodatkowo mój brat, Ales Dryml w finale Mistrzostw Europy Seniorów zdobył brązowy medal. Mistrzostwa Europy dla nas są więc w tym roku udane. Niestety, nie moge powiedzieć tego o sobie w rywalizacji o powrót do Grand Prix. Miałem pecha w Grand Prix Challenge. To były kompletnie nieudane zawody dla mnie. Bardzo chciałem powrócić do cyklu Grand Prix. Nie udało się. Będę więc próbował w przyszłości - zapewnia Lukas Dryml.

Tytuł Mistrzów Europy Par czescy bracia dedykowali osobie, która opiekuje się ich karierą. - Sukces dedykujemy naszemu tacie, Alesowi seniorowi oraz mechanikom, którzy bardzo dużo napracowali się przy motocyklach. Dzięki nim byliśmy tak szybcy i doskonale spasowani do nawierzchni węgierskiego toru - zakończył Lukas Dryml.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Maciek

Lukas "Walczak" Dryml powinien zostać w Rzeszowie na przyszły sezon:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rafi_krn

HEHHE ZŁOTO STAL RZESZÓW .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0